Skocz do zawartości


Moja wycieczka (Myślenice 30, 31.12.17 - 1, 2, 3.01.18)

 

foto i video

już

21 stycznia 2018 r.


Zdjęcie

Nowinki tech i nie tylko


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
31 odpowiedzi w tym temacie

#1 Joanna

Joanna

    Porucznik

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 146 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:FS 16

Napisano 23 maj 2007 - 15:00

Może zabrzmiało to trochę filozoficznie.. Dołączona grafika

ale chodziło mi o to co i jak zmieniło się od kiedy mamy tyle nowych technologii, udogodnień, itp.

może jest coś takiego za co jesteście szczególnie wdzięczni wynalazcom :mrgreen:

albo wręcz przeciwnie :twisted:

To ja zaczne może od małego drobiazgu jakim sa pliki mp3 - mała rzecz a cieszy :mrgreen:
można mieć duuuuużo muzyki przy sobie :bemused:
hehe ten kto pamięta walkmeny docenia pewnie ta technologię hihi Dołączona grafika

No o samym necie to może nie będziemy mówić - bo to oczywiste ....

natomist sama forma wymiany informacji jakim są fora mi osobiście bardzo odpowiada :mrgreen:

choć oczywiście nic nie jest w stanie zastąpić rozmowy twarzą w twarz - ale to już taka moja dygresja.. Dołączona grafika

no to chwalcie sie co wam tak ułatwiło życie z nowych technologii, a moze to wszystko jest już takie oczywiste ze się tego nie zauważa .. :? :?:
to chyba zależy od wieku :devil:

mnie bardzo wiele rzeczy zadziwia :shock: zwłaszcza jak sie spojrzy dosłownie parę lat wstecz... :mryellow:

#2 Wojciech

Wojciech

    Porucznik

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 195 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Fort 2 Kościuszko

Napisano 23 maj 2007 - 15:24

Juz sa mp4 i pamieci w GB,a do niedawna tylko w MB ? :P
net i SMS lub MMS to niby normy,ale jak bez nich zyc? 8)
a e-mail-e,fora,itp rzeczy to juz w ogole. :shock:
ja osobiscie podazam za nowinkami,ale z roznym skutkiem (kosztowne bardzo co niektore sa) :cry:

zawsze mowie ze "jakby wstali nasi przodkowie to by sie jeszcze szybciej polozyli..." :mrgreen:

#3 Joanna

Joanna

    Porucznik

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 146 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:FS 16

Napisano 23 maj 2007 - 17:01

Nom właśnie ale przecież x lat człowiek obchodził się bez tego wszystkiego;

jak... :shock:

to zadziwijące że w sumie w tak krótkim przedziale czasowym takie zmiany;

hmmm mój nauczyciel historii tak mawiał że jesteśmy pokoleniem granicznym... :devil:

coś w tym jest, ale chyba trzeba sie cieszyć z tego ze ma się aż takie porównanie.. :D

dobra sorki odbiegam od tematu.... :oops:

#4 fortyck

fortyck

    Administrator

  • Administrator
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 12596 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Fort 50a Lasówka - Płaszów

Napisano 23 maj 2007 - 18:51

Ciekawy temat, Joanno ;)

Tak, ludzie jeszcze kilka (nie mówiąc o kilkanaście) lat temu mogli się obejść bez np. internetu, a dziś? prądu zabraknie lub jakaś awaria na kilka dni, to jakie się ma dziwne odczucie zerwania łączności z ''codziennym i ważnym światem Internetu''...

Wszystko (prawie) jest na prąd... gdy go braknie: ciemność pierwotna się robi...

#5 Wojciech

Wojciech

    Porucznik

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 195 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Fort 2 Kościuszko

Napisano 24 maj 2007 - 12:23

Adminie :>

Troche w tym racji Co piszesz,ale nie do konca :!:

duzo urzadzen jest juz na baterie lub raczej akumulatorki :P

przytocze pare:wspomniane mp3/4 ,aparaty foto,kompy(laptopy,palmtopyitp.)

a czy ciemnosc :?: sa podswietlane tak ze w ciemnosciach tez widac :)

nawet dla slabo widzacych... 8)

#6 Joanna

Joanna

    Porucznik

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 146 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:FS 16

Napisano 24 maj 2007 - 12:28

hehehe :mrgreen:

nie dość że ciemność pierwotna.. ;)

to jeszcze człowiek czuje się normalnie jak ... na głodzie ...hehe :P

#7 fortyck

fortyck

    Administrator

  • Administrator
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 12596 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Fort 50a Lasówka - Płaszów

Napisano 24 maj 2007 - 17:50

Hehe, prędzej nie skorzystam z laptopa, niżbym miał się wogóle bawić w akumulatory :D

Wyjątkiem są aparaty foto i takie tam drobiazgi...

#8 Miro

Miro

    Pułkownik

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPip
  • 244 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Fort 9 Krowodrza

Napisano 14 styczeń 2012 - 09:38

Hehe, prędzej nie skorzystam z laptopa, niżbym miał się wogóle bawić w akumulatory :D

Wyjątkiem są aparaty foto i takie tam drobiazgi...



Jako że dawno tu nikt nie pisał, to zastanawiam się czy Adminie Adamie nadal nie skorzystałbyś z laptopa :P sam mam laptopa i netbooka, zaletą jest to że można go zabrać ze sobą wszędzie, na przykład wygodnie się ułożyć w fotelu czy na kanapie i przeglądać nasze forum :)
Co do odtwarzaczy mp3 to myśle że coraz mniej ludzi ich używa, bo przecież większość z nas słucha czy to mp3 czy radia już przez telefon tylko, w końcu po co nosić dwa urządzenia skoro można jedno, a mało kto chyba nie ma telefonu komórkowego w dzisiejszych czasach.

#9 fortyck

fortyck

    Administrator

  • Administrator
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 12596 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Fort 50a Lasówka - Płaszów

Napisano 14 styczeń 2012 - 11:05

Taaa... zgadzam się po części; wtedy hmm... miało się nieco inny punkt widzenia :P

Wiele się zmieniło od tamtego czasu zarówno mój punkt widzenia jak i technologia :)

Teraz mam (będę miał) aktualnie kilka ''gadżetów'', wtedy nie do pomyślenia bym je kupił :D

#10 fortyck

fortyck

    Administrator

  • Administrator
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 12596 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Fort 50a Lasówka - Płaszów

Napisano 22 maj 2013 - 12:22

Wszystko (prezentacja miała miejsce 21 maja 2013 r.) o nowej generacji konsoli Microsoftu: Xbox One

Konferencja Microsoftu przyniosła nam multum informacji na temat konsoli nowej generacji, Xbox One.

Zbieramy wszystkie wpisy w jednym miejscu, by ułatwić Wam dotarcie do najbardziej interesujących doniesień.

Dołączona grafika

Xbox One

Panie i panowie, Microsoft prezentuje następcę Xboksa 360, czyli Xbox One
Xbox One będzie wyposażony w 8GB pamięci ram i napęd Blu-ray
Jak wygląda interfejs w Xbox One?
Xbox One w sklepach jeszcze w tym roku
Kinect w Xbox One - co nowego?
Czy będzie można grać w używane gry na Xbox One?
Gier z Xboksa 360 nie uruchomimy na Xbox One
Tak prezentuje się Xbox One! Zobacz galerię zdjęć
Xbox One za niecałe 2000 zł?
Osiągnięcia, gamerscore, subskrypcja Gold przejdą z X360 na Xbox One, limit znajomych wzrasta
Xbox One pozwoli rozpocząć zabawę już podczas instalacji gry
Xbox One wzorem PS4 nagrywa rozgrywkę, a Xbox Live porzuca segregację gier
Uwaga na słowa przy Xboksie One. Kinect cały czas nasłuchuje
To jak to będzie z używanymi grami na Xbox One?


Gry na Xbox One

Cztery gry na Xbox One od EA Sports na nowym silniku
Forza Motorsport 5 na Xbox One oficjalnie zapowiedziana - jest zwiastun!
Remedy tworzy nową grę - i nie jest to Alan Wake 2! Poznajcie Quantum Break
Call of Duty: Ghosts w szczegółach. Psy, nowa SI, dynamiczne mapy i wiele innych. Jest pierwszy gameplay trailer!
Ubisoft potwierdza swoje najważniejsze gry na Xbox One
Eidos Montreal potwierdza: Thief trafi na Xbox One
Forza Motorsport 5 - zobacz pierwsze screeny z nowej gry wyścgiowej na Xbox One!
Destiny, zgodnie z oczekiwaniami, zmierza na Xbox One
Call of Duty: Ghosts - zobacz screeny i zakulisowy materiał z konferencji Microsoftu
Ryse ukaże się wyłącznie na Xbox One
Gry niezależne na Xbox One potrzebują wydawcy


Pozostałe

Microsoft obiecuje więcej gier na Xbox One na E3
Powstanie serial na bazie serii Halo. Steven Spielberg na pokładzie!
CryEngine 3 gotowy do pracy z Xboksem One
Czy tak wygląda motyw przewodni okładek gier na Xbox One?
Xbox One na E3: zapowiedź debiutu Black Tusk i powrót "historycznego IP" od Rare
Gry niezależne na Xbox One potrzebują wydawcy


Wraz z pojawianiem się kolejnych wieści, wpis ten będzie aktualizowany. Jeśli macie ochotę, prześledźcie też naszą relację tekstową z konferencji Microsoftu.


Zródło: http://www.gram.pl/

#11 fortyck

fortyck

    Administrator

  • Administrator
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 12596 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Fort 50a Lasówka - Płaszów

Napisano 22 maj 2013 - 12:45

Ogólne porównanie sprzętowe konsol nowej generacji firm: Microsoft - Xbox One, Sony - PlayStation 4

Dołączona grafika

#12 fortyck

fortyck

    Administrator

  • Administrator
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 12596 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Fort 50a Lasówka - Płaszów

Napisano 22 maj 2013 - 12:58

Dobra wiadomość jest taka, że Xbox One pojawi się na półkach polskich sklepów.

Niestety, wciąż nie wiemy kiedy, ani w jakiej cenie.

Co gorsza, wiele wskazuje na to, że gracze znad Wisły będą musieli zadowolić się produktem o znacznie okrojonych możliwościach.

Dołączona grafika
Jeśli wierzyć pogłoskom, cena konsoli Xbox One w Polsce wyniesie ok. 2 000 zł.

Pewnie niejeden z polskich internautów oglądających wczorajsze show Microsoftu zastanawiał się, jak wyglądać będzie obsługa Xbox One w języku polskim, albo które kanały rodzimej telewizji można będzie oglądać za pośrednictwem konsoli.

Komunikat prasowy, jaki otrzymaliśmy z biura prasowego Xboksa w Polsce nasuwa sporo wątpliwości, a to za sprawą adnotacji pisanych drobnym druczkiem.

W odpowiedzi na nasze pytania usłyszeliśmy jedynie, że konkrety zostaną ujawnione w najbliższym czasie.

Xbox, pobudka!

Do tej pory rozmawianie z przedmiotami nie było czymś powszechnie uznawanym za normalne, ale najwyraźniej Microsoft zamierza to zmienić.

Widok Yusufa Mehdiego, wiceprezesa Xboksa sterującego konsolą przy pomocy komend głosowych robił wrażenie nie mniejsze niż pewna stara reklama samochodowa.

Okazuje się jednak, że funkcja nawigacji głosowej z pomocą kontrolera Kinect dostępna będzie „wyłącznie w obsługiwanych lokalizacjach i w wybranych językach”.

Biorąc pod uwagę potencjał poszczególnych rynków można przypuszczać, że język polski nie będzie priorytetem dla giganta z Redmond.

Co za tym idzie, polscy gracze powinni raczej szlifować swój angielski niż nastawiać się na wołanie „Xbox, pobudka”.




Bez chmury ani rusz?

Wątpliwości nasuwają się też w przypadku zapowiadanej nowej generacji usługi Xbox Live, która ma być sprawniejsza, bardziej spersonalizowana i „inteligentniejsza”.

Wszystko to dzięki wykorzystaniu możliwości chmury przy zachowaniu „restrykcji w zależności od regionu geograficznego”.

Wbrew wcześniejszym obawom, Xbox One nie będzie wymagać stałego stałego połączenia online.

Na stronie internetowej Xbox Wire w sekcji poświęconej odpowiedziom na najczęściej zadawane pytaniom można natomiast wyczytać, posiadanie łącza internetowego jest konieczne.


Xbox, włącz polską TV?

Z informacji przekazanych przez Microsoft wynika, że usługa Live TV z nawigacją Kinect, przewodnikiem One, funkcją trendy oraz dostępem do statystyk meczowych NFL w dniu premiery nowej konsoli pojawi się jedynie w Stanach Zjednoczonych.

Nabywcy Xbox One z innych stron świata muszą uzbroić się w cierpliwość.

Co ciekawe, początkowo Live TV wymagać będzie sprzedawanego oddzielnie specjalnego odbiornika, czyli najprawdopodobniej tunera z wyjściem HDMI.

Czy na Xboksie One znajdą się polskie kanały?

Obawiamy się, że ponownie zadecyduje wielkość rynku.

Dołączona grafika
Usługa Live TV początkowo oferowana będzie jedynie w Stanach Zjednoczonych.

Za ile miesięcznych pensji kupisz nowego Xboksa?

Na koniec nieco plotek o cenie nowej konsoli.

Jeśli wierzyć przeciekom z zachodnich serwisów branżowych, Xbox One kosztować ma w granicach 499 dolarów.

Jeden z brytyjskich sklepów przyjmuje już nawet zamówienia przedpremierowe, oferując urządzenie za 399 funtów.

Można więc szacować, że za następcę wysłużonego Xboksa 360 polscy gracze będą musieli zapłacić około 2 tys. złotych.Żródło: http://www.gry-onlin...13.asp?ID=77244

#13 fortyck

fortyck

    Administrator

  • Administrator
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 12596 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Fort 50a Lasówka - Płaszów

Napisano 11 czerwiec 2013 - 12:18

Znamy cenę i datę premiery konsoli Xbox One!

Microsoft potwierdził datę premiery Xboksa One na listopad tego roku oraz jego cenę.

Będzie on kosztował w Europie 499 euro (2099 złotych).

W Polsce konsola pojawi się niestety dopiero w 2014 roku.

Dołączona grafika

Znamy cenę konsoli Xbox One, która to pojawi się na rynku już w listopadzie tego roku.

Będzie ona kosztowała 499 dolarów w Stanach Zjednoczonych i 499 euro w większości krajów europejskich.

Na terytorium Wielkiej Brytanii jej cena wyniesie bowiem 429 funtów.

Polskim graczom przyjdzie więc za nią zapłacić 2099 złotych (cena za muve.pl).

Każdy zestaw Xbox One zawierał będzie:
  • Konsolę z 500GB twardego dysku, napędem Blu-ray i wbudowanym Wi-Fi,
  • nowego Kinecta,
  • jeden bezprzewodowy pad,
  • 14-dniowy okres próbny usługi Xbox Live Gold.
Dołączona grafika
Polscy gracze będą musieli poczekać na nowego Xboxa do 2014 roku.

Osoby, które zarezerwują wcześniej ekskluzywne, limitowane edycje Xbox One Day One gier ukazujących się w dniu premiery nowej konsoli Microsoftu otrzymają:
  • Ryse: Son of Rome – ekskluzywną mapę dla rozgrywki wieloosobowej i miecz z bonusowymi statystykami,
  • Forza Motorsport 5 – dostęp do czterech, maksymalnie podrasowanych w swoich klasach samochodów,
  • Kinect Sport Rivals – wyjątkowy ekwipunek sportowy, który wyróżni ich zawodników spośród reszty,
  • Dead Rising 3 – dodatki Frank West and Chuck Greene Tribute Packs.
Na dzień dzisiejszy nie wiemy, czy limitowane edycje gier będą dostępne w Polsce.

Wiemy natomiast, że biją one rekordy popularności na stronie Amazon.com.

Jak poinformował nas John Love, kierownik działu US Video Games & Software portalu Amazon.com, w przeciągu pierwszych czterech godzin dostępności wersji gier Xbox One Day One w przedsprzedaży, rozeszła się większość z nich.

Jeżeli wiec jesteście zainteresowani zakupem, być może warto odwiedzić stronę sklepu.

Na konferencji Microsoftu nie podano dokładnej dziennej daty premiery konsoli.

Biuro prasowe Microsoft Polska oficjalnie potwierdziło, że wśród 21 rynków, na których zadebiutuje w listopadzie Xbox One, nie będzie rynku polskiego.

Planowana data premiery konsoli w naszym kraju to rok 2014.

Szkoda.


Żródło: http://www.gry-onlin...13.asp?ID=77730

#14 fortyck

fortyck

    Administrator

  • Administrator
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 12596 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Fort 50a Lasówka - Płaszów

Napisano 11 czerwiec 2013 - 12:24

PlayStation 4 - znamy wygląd i cenę konsoli.

Sony mówi „tak” dla używanych gier.


Tak jak się spodziewaliśmy, firma Sony zaprezentowała dziś wygląd PlayStation 4.

Cena konsoli wyniesie 399 euro (około 1700 zł).

Ponadto Sony nie zamierza w żaden sposób utrudniać graczom odsprzedawania raz kupionych gier.

Dołączona grafika
Zestaw PlayStation 4, kontroler Dualshock 4 i kamerka

Nareszcie wiemy jak wygląda PlayStation 4.

Andrew House, prezes studia Sony Computer Entertainment, pokazał konsolę na dzisiejszej konferencji firmy japońskiego koncernu.

Podobnie jak nowy Xbox, PS4 odchodzi od opływowych kształtów na rzecz bardziej kanciastych.

Dołączona grafika
Sony stawia na elegancję i wygodę

Prawdziwą niespodzianką okazała się informacja przekazana przez Jacka Trettona, prezesa amerykańskiego oddziału SCE.

Otóż tytuły na PlayStation 4 (w przeciwieństwie do tych na Xboksa One) pozbawione będą uciążliwych DRM-ów, chociażby w postaci konieczności stałego połączenia z Internetem.

Będziemy mogli grać offline ile tylko dusza zapragnie, bez obaw że konsola odmówi współpracy przy dłuższej przerwie w dostępie do sieci.

Co więcej, zakupione przez nas gry będzie można odsprzedać lub pożyczyć bez żadnych ograniczeń czy opłat.

Dodatkowo Shuhei Yoshida poinformował na Twitterze, że PS 4 nie będzie obowiązywała blokada regionalna.

PS Plus
By dołączyć do zabawy wieloosobowej będziemy musieli opłacać abonament PS Plus (6,99 euro, czyli około 30 zł za miesiąc).

Na szczęście usługa ta będzie wspólna dla trzech urządzeń firmy: PS4, PS3 i PS Vita.

Prócz możliwości zabawy w trybie multiplayer, PS Plus tradycyjnie zapewni automatyczne aktualizacje gier, zniżki w PS Store, wcześniejszy dostęp do beta-testów i darmowe tytuły.

Na starcie konsoli użytkownicy PS Plus otrzymają specjalną edycję gry DriveClub bez dodatkowych kosztów.

Wspomniano także o serwisie Gaikai streamującym gry z chmury, z której skorzystają abonenci.

Współpraca usługi z PS4 rozpocznie się w USA w 2014 roku, a z czasem zawita też na Stary Kontynent.

Dołączona grafika
Dualshock 4 z bliska

Na koniec Sony zostawiło kwestię ceny – prawdziwy gwóźdź do trumny Microsoftu.

PlayStation 4 będzie kosztowało 399 dolarów w USA, 399 euro w Europie (około 1700 złotych) i 349 funtów w Wielkiej Brytanii.

Zatem za PS4 zapłacimy o 100 euro mniej niż za Xboksa One.

Za tą cenę otrzymamy następujący zestaw: konsolę PS4, Dualshock 4, zestaw słuchawkowy, zasilacz, kabel HDMI oraz kabel USB.

Za dodatkowy kontroler zapłacimy 59 euro (ok. 250 zł), z kolei kamerka PS4 kosztować ma 49 euro (ok. 210 zł).

Konsola trafi na półki sklepowe w okolicy tegorocznych świąt Bożego Narodzenia.Żródło: http://www.gry-onlin...13.asp?ID=77761

#15 fortyck

fortyck

    Administrator

  • Administrator
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 12596 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Fort 50a Lasówka - Płaszów

Napisano 13 czerwiec 2013 - 13:48

Wiemy już, jakich cen mogą spodziewać gracze, którzy zechcą kupić gry na konsole Xbox One i PlayStation 4 w Polsce.

Niestety, tanio nie będzie, co nie wróży najlepiej popularności nowych platform na polskim rynku.

Dołączona grafika
Zakup gier na PlayStation 4 i Xbox One może poważnie uszczuplić oszczędności graczy.

Podczas trwających targów E3 w Los Angeles poznaliśmy orientacyjne ceny konsol Xbox One i PlayStation 4, za które w Polsce przyjdzie zapłacić odpowiednio ok. 2100 i 1700 zł.

Decydując się na zakup nowych platform Sony i Microsoftu nie ma jednak co liczyć na tanie gry.

Produkcje AAA w dniu premiery kosztować będą w granicach 300 zł.

Pułap cenowy gier na PlayStation 4 i Xboksa One widać już w ofertach przedsprzedażowych.

Przykładowo „spodziewana cena” Battlefield 4 w wersji na konsole nadchodzącej generacji wynosi 279,90 zł.

Tymczasem zamawiając tę samą grę na PlayStation 3 i Xboksa 360 trzeba zapłacić 249,90 zł, a na PC - 169,90 zł.

Rzecz jasna, ostateczne ceny mogą kształtować się różnie w zależności od polityki wydawców oraz marży poszczególnych sklepów (np. w Sklepie Gry-OnLine ceny są niższe o 20-40 zł), jednak 280-300 zł najprawdopodobniej stanie się standardem dla topowych tytułów adresowanych na nowe platformy Microsoftu i Sony.

Dołączona grafika
Brak ograniczeń dla wtórnego rynku gier może być dużym atutem PS4 w walce o polskich graczy.

Wysokie ceny gier na PlayStation 4 i Xboksa One nie powinny dziwić.

Nie od dziś wiadomo, że w pierwszych latach koszty produkcji nowych konsol często przekraczają ich cenę rynkową.

Producenci będą więc starali się zmaksymalizować zyski ze sprzedaży gier oraz dedykowanych usług.

Niestety, dla przeciętnego polskiego gracza, który na zakup produktów związanych z branżą gier wideo wydaje rocznie około 300 zł, oznacza to możliwość nabycia zaledwie jednego nowego tytułu.

W lepszej sytuacji na starcie stawia to nową konsolę od Sony.

W PlayStation 4 (przynajmniej teoretycznie) nie będzie ograniczeń związanych z wtórnym rynkiem gier.

Ponadto zakup abonamentu PlayStation Plus pozwoli w skali roku nieodpłatnie pobrać kilka względnie świeżych tytułów.

W przypadku Xboksa One trzeba liczyć się z dodatkowymi wydatkami przy korzystaniu z gier używanych, a bonusy obiecywane w abonamencie Xbox Live Gold nie wiadomo czy i kiedy dostępne będą w Polsce.

Warto zwrócić uwagę na jeszcze jeden zaskakujący fakt, dotyczący wprowadzenia konsoli Xbox One na polski rynek.

Według informacji, jakie uzyskaliśmy z firmy Electronic Arts Polska, gry adresowane na nową konsolę Microsoftu pojawią się na sklepowych półkach jesienią.

Póki co nie ma jednak żadnej gwarancji, że sprzedaż następcy poczciwego Xboksa 360 ruszy nad Wisłą przed końcem roku.

Nie wiadomo też, czy dostępne w Polsce gry uda się uruchomić na konsolach sprowadzanych z innych krajów.


Żródło: http://www.gry-onlin...13.asp?ID=77866

#16 fortyck

fortyck

    Administrator

  • Administrator
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 12596 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Fort 50a Lasówka - Płaszów

Napisano 14 czerwiec 2013 - 20:39

PlayStation 4 pojawi się w Polsce pod koniec tego roku, podobnie jak w całej Europie – potwierdziła firma Sony Computer Entertainment Polska.

To oznacza, że konsola Sony najprawdopodobniej wyprzedzi Xboksa One, który na naszym rynku ma pojawić się na początku 2014 roku.

Dołączona grafika
PlayStation 4 z polską premierą w tym roku – potwierdza Sony Computer Entertainment Polska.



PlayStation 4:

  • Konsola PlayStation 4 zadebiutuje w Polsce pod koniec 2013 roku
  • Cena konsoli ma wynosić około 1700 złotych
  • Konkurencyjny Xbox One w Polsce pojawi się na początku 2014 roku

PS4 zagości w Polsce, tak jak w całej Europie, pod koniec roku 2013” – to oficjalny komentarz firmy Sony Computer Entertainment Polska, przekazany przez serwis Polygamia.

Potwierdzenie oznacza, że konsola zadebiutuje w okresie przedświątecznym bez opóźnienia względem pozostałych krajów europejskich.

Stanie się to pod warunkiem, że sytuacja nie ulegnie zmianie, jak to miało miejsce w przypadku PlayStation 3, która do Europy trafiła później niż na rynek amerykański.

Historia PlayStation 3, którą zresztą przywołuje Polygamia, pokazuje, że europejska, a więc też polska, data premiery konsoli jest kwestią niepewną do ostatniego momentu.

Pamiętamy, że PlayStation 3 miała wyjść w Europie w listopadzie 2006 roku, ale na parę tygodni przed startem została opóźniona na marzec 2007 roku.

Jeśli tym razem Sony się uda, PlayStation 4 może wyprzedzić Xboksa One, który na nasz rynek dotrze później niż na Zachodzie (planowana data premiery to początek 2014 roku).

W najbliższych miesiącach poznamy więcej informacji o PlayStation 4 i Xboksie One - czekają nas między innymi niemieckie targi Gamescom oraz impreza Tokyo Game Show.

W tym momencie wiemy już nieco o sprawach wydawniczych.

Pokazano pudełko z PlayStation 4 i podano cenę konsoli.

Microsoft ujawnił, jakie edycje Xboksa One trafią do sprzedaży i ile będą kosztowały.

W sklepach pojawiły się też oferty na gry na konsole następnej generacji.


Żródło: http://www.gry-onlin...13.asp?ID=77896

#17 fortyck

fortyck

    Administrator

  • Administrator
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 12596 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Fort 50a Lasówka - Płaszów

Napisano 20 czerwiec 2013 - 12:19

Firma Microsoft zapowiedziała zmiany w planowanej polityce DRM oraz restrykcjach regionalnych konsoli Xbox One.

Urządzenie będzie działało teraz w każdym kraju i nie wymagało stałego połączenia z internetem.

Gracze mają też bez przeszkód odsprzedawać i wymieniać się dyskowymi grami, tak jak miało to miejsce w przypadku Xboksa 360.

Dołączona grafika
Na takie informacje czekało wielu fanów Xboksa

Microsoft zdecydował się zmienić swoją politykę związaną z restrykcjami regionalnymi i zabezpieczeniami DRM na Xboksie One.

Informacja ta, chyba bezprecedensowa w historii branży, z siłą huraganu przetoczyła się przez sieć, wywołując gorące dyskusje na forach oraz witrynach związanych z grami.

Z wiadomości tej cieszą się najbardziej fani Xboksów, mogąc po raz pierwszy od kilku tygodni usłyszeć jakąś zdecydowanie dobrą i napawającą nadzieją wieść związaną z nadchodzącą konsolą.

O poważnym zwrocie amerykańskiego koncernu w podejściu do zabezpieczeń gier dowiedzieliśmy się w pierwszej kolejności z plotek rozpowszechnianych przez serwis Giant Bomb.

Zostały one szybko potwierdzone po tym jak na oficjalnej stronie Xboksa pojawiła się aktualizacja zasad funkcjonowania konsoli.

W opublikowanym oświadczeniu, Don Mattrick, szef dywizji Microsoftu odpowiedzialnej za elektroniczną rozrywkę, wyjaśnił dokładnie naturę i przyczyny zmian.

Według niego są one bezpośrednim wynikiem reakcji graczy, dla których wizja przyszłości ich hobby kreślona przez spółkę okazała się niezgodna z oczekiwaniami.

Mattrick podziękował za wszystkie opinie i sugestie, wskazujące na elastyczność jaką daje posiadanie gier na fizycznych nośnikach oraz możliwości korzystania z konsoli w trybie offline, bez względu na miejsce w jakim się znajdujemy.

Zapewnił przy tym, że Microsoft nadal przysłuchuje się kolejnym propozycjom swoich konsumentów i liczy na ich pasję oraz zaangażowanie w przyszłości.

Podsumujmy więc to czego się dowiedzieliśmy:
  • Brak obowiązku utrzymywania stałego połączenia konsoli z internetem. Xbox One nie będzie wymagał także zapowiedzianego sprawdzania sprzętu co 24 godziny przez serwery Microsoftu. Musimy jednak przynajmniej raz nawiązać kontakt z siecią podczas pierwszego uruchomienia urządzenia.
  • Dyski z grami funkcjonować będą tak jak te z Xboksa 360. Oznacza to, że możemy je odsprzedać lub pożyczać znajomym, a Microsoft nie ma zamiaru wprowadzać żadnych restrykcji w tej kwestii.
  • Wszystkie gry mają działać tak samo w trybie offline jak i online. Oczywiście nie dotyczy to tytułów sieciowych.
  • Porzucone zostały restrykcje regionalne. Informacja ta może być ważna szczególnie dla graczy z naszego kraju. Oznacza to, że Xbox One kupiony w dowolnym miejscu świata powinien działać w Polsce bez żadnych przeszkód. Niestety, plany oficjalnej premiery konsoli w ograniczonej liczbie krajów są nadal obowiązujące. Rodacy będą musieli więc najpewniej założyć np. brytyjskie konto na Xbox Live, tak jak robili to przez wiele lat po debiucie Xboksa 360.
  • Wprowadzenie nowych zasad będzie miało również pewne negatywne strony. Nie będzie można dzielić się swoją całą biblioteką gier z członkami rodziny i przyjaciółmi, co zostało zapowiedziane stosunkowo niedawno. Aby zagrać w swój dyskowy tytuł na innej konsoli, na której się logujemy, będziemy musieli mieć przy sobie pudełko z płytą, tak jak miało to miejsce dotychczas na 360-tce. Według pierwotnej koncepcji nie było takiej potrzeby.
Marc Whitten, zajmujący się usługą Xbox Live, potwierdził w rozmowie z Kotaku, że zmiany zostaną wprowadzone wraz z patchem firmware'u konsoli, który dostępny będzie w dniu premiery.

Chociaż do debiutu zostało prawie pół roku, nie da się w tej chwili zmodyfikować procesu produkcyjnego pierwszej partii sprzętu, z której część czeka już w magazynach.

Jasno wskazuje to też na to, że Microsoft nie planował w żaden sposób opisywanych modyfikacji i są one wynikiem obecnej sytuacji.

Załatwienie sprawy zwykłą łatką stawia też pod znakiem zapytania często wykluczające się zapewnienia szefostwa Microsoftu o mocnym zintegrowaniu Xboksa One z siecią, które miało być planowane od samego początku projektowania systemu.

Mówiono wiele o plusach takiego rozwiązania i o potędze cloud computingu, wspierającej funkcjonowanie gier oraz aplikacji.

Co się więc teraz stanie z mityczną chmurą?

Czy pod pretekstem jej użycia będziemy musieli utrzymywać stałe połączenie z siecią w wielu zapowiedzianych już tytułach?

Na razie tego nie wiemy.

Dołączona grafika
Microsoft ma teraz pół roku na odbudowanie nadszarpniętej reputacji wśród graczy i być może zatrudnienie kompetentnych ekspertów od PR

Bez wątpienia, amerykański koncern płaci teraz za swoją pewność, że Sony zaadoptuje podobne rozwiązania DRM.

Gdy tak się nie stało, a publiczne reakcje na propozycje firmy co do kształtu nowej platformy okazały się wyjątkowo nieprzychylne, czemu nie pomagał zresztą okropny PR spółki, zdecydowano się na zmiany.

Decyzji pomogła zapewne także liczba pierwszych pre-orderów konsoli, które jak donosi wiele źródeł nie była zadowalająca.

Nie bez znaczenia okazały się naciski ze strony dużych amerykańskich sieci sprzedaży, takich jak GameStop, czerpiących zyski ze sprzedaży używanych gier.

Cała sprawa jest też zwycięstwem głosu tysięcy graczy, wyrażających swoje niezadowolenie na forach czy serwisach społecznościowych.

Zniesienie niektórych restrykcji sprawia, że dla wielu Xbox One staje się ponownie atrakcyjną propozycją i alternatywą dla PlayStation 4.

Nie zmienia to jednak faktu, że konsola wciąż pozostaje droższa od konkurenta i wymaga do działania kontrolera ruchu Kinect.

Jak przełoży się to na początkową popularność systemu przekonamy się za pół roku.
Żródło: http://www.gry-onlin...13.asp?ID=78025

#18 fortyck

fortyck

    Administrator

  • Administrator
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 12596 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Fort 50a Lasówka - Płaszów

Napisano 20 czerwiec 2013 - 12:24

Zmiana restrykcji regionalnych i polityki DRM w przypadku Xboksa One będzie wiązała się z brakiem lub modyfikacją paru zapowiedzianych wcześniej funkcji.

Szczegóły zostały przedstawione przez firmę Microsoft w paru wywiadach.

Firma Microsoft sprostowała kilka informacji dotyczących wczorajszego wycofania się z zabezpieczeń, jakie miały zostać zastosowane w konsoli Xbox One. Przypominamy, że Don Mattrick, szef dywizji Microsoftu zajmującej się rozrywką elektroniczną, napisał, że sprzęt nie będzie wymagał łączenia się z siecią co 24 godziny, a gry na płytach będzie można wymieniać swobodnie (jak na Xboksie 360). Mimo tego, Microsoft nie rezygnuje z części wcześniej zaprezentowanych pomysłów i musiał usunąć parę obiecanych funkcji.


Jedno połączenie z siecią wymagane
Zacznijmy od tego, że po uruchomieniu konsoli będzie trzeba połączyć się raz z Internetem, aby ściągnąć aktualizację szykowaną na premierę.

Marc Whitten, wiceprezes oddziału zajmującego się Xboksem, wytłumaczył w serwisie IGN, że wynika to z rozbieżności w czasie produkcji sprzętu a oprogramowania.

„Chcieliśmy wyjaśnić, że to się nie zmieniło – musisz wejść w tryb online, aby ściągnąć aktualizację, później nie musisz w ogóle być połączony” – zapewnił Whitten.

Podobno łatkę będzie dało się pobrać nawet przy pomocy Internetu ze smartfona.

Dołączona grafika
Microsoft przybliża szczegóły zmiany polityki dotyczącej zabezpieczeń w Xbox One.


Instalacja gier i Kinect
Kolejną istotną sprawą jest to, że gry wydane na płycie w dalszym ciągu trzeba będzie instalować na dysku twardym konsoli.

Do uruchomienia tytułu kupionego w wersji fizycznej będzie potrzebne włożenie płyty do odtwarzacza (tak jak dotychczas było na Xboksie 360).

Microsoft nie rezygnuje z Kinecta, który będzie musiał być podłączony.

„Wierzymy, że Kinect jest ważną częścią architektury” – powiedział Whitten.

Firma chce dać deweloperom opcję skorzystania z jego możliwości.


Jakie funkcje znikną?
W innym wywiadzie, tym razem przeprowadzonym przez serwis Polygon, Whitten dodał, że zmiana w polityce firmy była szykowana od dłuższego czasu, bo Microsoft widział reakcję ludzi po ujawnieniu Xboksa One.

Odejście od wcześniejszej polityki wiąże się z usunięciem niektórych funkcji.

W Xbox One zabraknie możliwości podzielenia się biblioteką gier z 10 użytkownikami, uzyskania dostępu do posiadanego katalogu tytułów z konsoli innej osoby oraz opcji uruchomienia gry bez płyty.


Co jeszcze wiemy?
Zmiana polityki, którą dogłębnie opisaliśmy w nocy, przyniesie parę innych ciekawostek.

Przykładowo, jeśli zainstalujemy grę z płyty na konsoli znajomego, otrzyma on opcję kupna jej w wersji cyfrowej, co da mu możliwość kontynuowania zabawy bez nośnika.

Mówiąc inaczej, nie będzie trzeba instalować ponownie tytułu ani nabywać własnej kopii fizycznej.

Odejście od konieczności weryfikowania konsoli online co 24 godziny nie znaczy, że w trybie offline zagramy we wszystkie gry lub wykorzystamy każdą z ich funkcji.

Produkcje korzystające z chmury (wsparcia zewnętrznych serwerów) lub zawierające multiplayer będą wciąż wymagały utrzymywania połączenia z siecią.

Dołączona grafika


Polityka może ulec zmianie
Jeszcze jedną godną odnotowania kwestią jest to, że Marc Whitten nie mógł zapewnić o tym, że Microsoft nie zmieni powyższej polityki w przyszłości.

Wydaje się więc możliwe, że z czasem sytuacja na Xboksie One ulegnie zmianie.

Może korporacja zrozumiała swój błąd, jakim był „frontalny atak”, i zamierza stopniowo przyzwyczajać graczy do swojej koncepcji.

Czy ją zaakceptujemy?

Trudno powiedzieć, ale przykład Steama, pecetowej platformy, która narzuca na kupowane gry pewne ograniczenia, pokazuje, że wcale nie jest to przesądzone.

Na starcie pomysł firmy Valve spotkał się z ostrą krytyką, a dzisiaj jest standardem na rynku.
Żródło: http://www.gry-onlin...13.asp?ID=78035

#19 fortyck

fortyck

    Administrator

  • Administrator
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 12596 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Fort 50a Lasówka - Płaszów

Napisano 16 lipiec 2013 - 21:22

Niniejszy artykuł w wyczerpujący sposób odpowie na wszelkie pytania dotyczące nowej konsoli Xbox i dlatego zostanie zaktualizowany za każdym razem, gdy wymagać będzie tego sytuacja.

Jeśli nurtują Was inne, nieporuszone w tekście kwestie, zadajcie pytania w komentarzach.

Postaramy się na nie odpowiedzieć tak szybko, jak tylko to możliwe.

Podobny artykuł dotyczący PlayStation 4 pojawi się na naszych łamach niebawem.


Dołączona grafika

Obecna generacja konsol trwała długo, w opinii wielu graczy – zbyt długo.

Osiem lat to szmat czasu w branży rozwijającej się tak szybko jak nasza.

Zmęczenie starym sprzętem widać wyraźnie po słabnących wynikach sprzedaży, zarówno samych konsol, jak i wydawanych na nie gier.

Dostępne obecnie na rynku platformy wciąż potrafią dobrze bawić, ale wszyscy jesteśmy już od dawna gotowi na kolejny skok technologiczny.

Xbox 360 okazał się dużym sukcesem dla firmy Microsoft.

Konsola skróciła dystans do firmy Sony, co zaowocowało wyjątkowo wyrównanym pojedynkiem z PlayStation 3.

W rezultacie dobiegająca końca generacja nie miała wyraźnego lidera i trudno również wskazać faworyta kolejnego wyścigu.

Oba systemy oparte są na podobnej architekturze i rozwiązaniach, więc o zwycięstwie mogą zadecydować drobiazgi.

Niezależnie jednak od tego, kto ostatecznie zatriumfuje, na rywalizacji obu gigantów skorzystają przede wszystkim gracze.

Do startu nowej generacji pozostało już tylko kilka miesięcy.

Warto więc podsumować wszystko, co wiemy na temat następnej konsoli firmy Microsoft.

Xbox One - specyfikacja techniczna
Xbox One zadebiutuje na rynku osiem lat po premierze „trzystasześćdziesiątki”.

To szmat czasu, więc gracze oczekują dużego skoku technologicznego.

Wiele wskazuje na to, że nadzieje te zostaną spełnione.

Projektując konsolę, Microsoft podziękował za współpracę partnerom, z pomocą których wykreował Xboksa 360 – firmom IBM i Nvidia.

Zamiast tego architektura nowej generacji oparta zostanie na rozwiązaniach AMD.

Z usług tego producenta postanowiło skorzystać również konkurencyjne Sony, co powinno sprawić, że tworzenie wieloplatformowych gier będzie znacznie łatwiejsze niż w przypadku poprzednich generacji.

Dołączona grafika

Pod obudową Xboksa One znajdziemy ośmiordzeniowy procesor x86-64 oparty na mikroarchitekturze AMD Jaguar, taktowany zegarem 1.6 GHz.

Układ graficzny bazować ma na architekturze AMD GCN, a jego częstotliwość taktowania wyniesie 800 MHz.

Konsola wyposażona zostanie również w 8 GB pamięci DDR3.

Teoretycznie jest to taka sama ilość jak w konkurencyjnym PlayStation 4, ale po dalszej analizie sytuacja przedstawia się nieco inaczej.

Sony postawiło bowiem na pamięć GDDR5, która jest szybsza, oferując taktowanie 550 MHz i przepustowość 170.6 GB/s.

Natomiast Xbox One korzysta ze starszej technologii taktowanej w 2133 MHz i o przepustowości 68.3 GB/s.

Microsoft broni się jednak, twierdząc, że w rozwiązaniu Sony własna prędkość okupiona jest większymi temperaturami, co może negatywnie wpływać na wydajność.

Gigant z Redmont zdał sobie chyba jednak sprawę z istniejącego problemu.

Xbox One wyposażony zostanie bowiem również w 32 MB dodatkowej pamięci ESRAM.

Według najnowszych informacji firma podkręciła ją do przepustowości 196 GB/s, co powinno pomóc w zmniejszeniu dystansu do konkurencji.

Dołączona grafika

W rezultacie znacznie większe różnice niż w specyfikacji technicznej mogą wystąpić w ilości pamięci rezerwowanej na system operacyjny.

W przypadku Xboksa One będą to 3 GB.

Nie mamy jeszcze konkretnych danych odnośnie PlayStation 4, ale plotki mówią o wartości trzykrotnie niższej.

Jednak nawet jeśli te spekulacje są przesadzone, to i tak system operacyjny Sony bez wątpienia zajmie mniej pamięci.

Ponadto wewnątrz Xboksa One znajdzie się dysk twardy o pojemności 500 GB.

Niestety, nie będzie można go wymieniać.

Konsola zaoferuje również dźwięk przestrzenny 7.1 i dwa porty USB 3.0.

Teoretycznie urządzenie powinno być w stanie wyświetlać obraz w rozdzielczości 4K, ale wątpliwe, aby taka opcja pojawiła się w grach.

Komunikacja z siecią nastąpi za pośrednictwem łącz 1 Gbps Ethernet oraz Wi-Fi 802.11n.

Obraz i dźwięk przekażą interfejsy HDMI in i HDMI out.

Zestaw uzupełnia napęd Blu-Ray.

Postawienie na architekturę AMD zbliży konsolę do pecetów i umożliwi łatwiejszą konwersję między platformami, zarówno jeśli chodzi o gry, jak i inne aplikacje.

Microsoft nie kryje, że jego ostatecznym celem jest sprzężenie w przyszłości wszystkich swoich systemów w jeden i Xbox One stanowi kolejny krok na tej drodze.

Na niedawnej konferencji dla deweloperów BUILD przedstawiciele firmy radzili, aby studia mające ambicje tworzenia programów na nowego Xboksa zaczęły już teraz projektować je pod Windowsa 8, gdyż późniejsze przeniesienie ich na konsolę ma być dziecinnie łatwe.

Xbox One - kontroler i akcesoria
Do każdego egzemplarza Xboksa One dołączony zostanie jeden bezprzewodowy pad.

Na pierwszy rzut oka niewiele różni się on od tego z „trzystasześćdziesiątki”, ale w rzeczywistości zmian jest sporo.

Jedna z najważniejszych to zwiększenie wytrzymałości.

Według Microsoftu kontroler powinien wytrzymać co najmniej trzy miliony wciśnięć każdego z przycisków, co przełoży się na mniej więcej dekadę grania.

Dołączona grafika

Pad otrzyma zintegrowaną baterię, którą naładujemy poprzez podłączenie go do konsoli za pomocą kabla.

Wzrośnie precyzyjność gałek analogowych, a triggery będą mogły stawiać większy opór dzięki wykorzystaniu specjalnych silniczków, umożliwiających również płynne przechodzenie wibracji do różnych fragmentów kontrolera.

Co ciekawe, jednocześnie udało się zmniejszyć wagę urządzenia.

Fanów bijatyk powinny ucieszyć też spore modyfikacje krzyżaka, który teraz bardziej przypomina rozwiązania z obozu Sony.

Warto dodać, że pomimo wizualnego podobieństwa pady do Xboksa 360 nie będą kompatybilne z nową konsolą.

Dołączona grafika
Oficjalny headset Microsoftu będziemy musieli kupić oddzielnie.

Niestety, w pudełkach z Xboksem One zabraknie headsetu, czyli słuchawek z mikrofonem.

Zainteresowane tymi akcesoriami osoby będą więc musiały dokupić je osobno.

Wiele firm zapowiedziało już własne urządzenia tego typu.

Wersja Microsoftu nie wyróżnia się niczym szczególnym w porównaniu z innymi współczesnymi technologiami, choć podobno ma dysponować lepszymi kodekami, które dadzą wyraźniejsze głosy podczas rozmów.

Xbox One - Kinect
Pierwsza generacja kontrolera ruchu Kinect okazała się olbrzymim sukcesem i znacząco wydłużyła żywot Xboksa 360.

Było to jednak dodatkowe urządzenie, które należało nabyć osobno, co mocno ograniczyło potencjał tej technologii.

Dlatego w przypadku Xboksa One zdecydowano, że ulepszona wersja Kinecta dołączana będzie do każdego egzemplarza konsoli.

Zwiększy to cenę (to główny powód, dla którego PlayStation 4 będzie wyraźnie tańsze), ale Microsoft uznał, że warto podjąć to ryzyko.

Dołączona grafika

Nowa generacja kontrolera poprawi czułość kamery i podbije jej rozdzielczość do 1080p.

Urządzenie będzie rejestrować ruch w 30 klatkach na sekundę i przerabiać 2 gigabity danych na sekundę.

Wszystko to powinno sprawić, że konsola odda to, co widzi niemal bez żadnych opóźnień, rejestrując nawet tak drobne gesty jak obrócenie nadgarstka, a przy tym monitorując pracę serca użytkownika.

Ponadto dzięki szerszemu obiektywowi nowy Kinect ma wymagać mniejszej przestrzeni niż poprzedni.

Po ujawnieniu konsoli pojawiły się obawy, że urządzenie będzie nas bez przerwy podsłuchiwać.

Dlatego Microsoft umożliwi wyłączenie kontrolera.

W takim stanie ma on nasłuchiwać jedynie komendy aktywacji.

Firma planuje również rozbudowany interfejs obsługujący opcje prywatności, który pozwoli sprawdzać, co jest wysyłane do sieci.

Warto dodać, że Microsoft nie wprowadzi wymogu obsługiwania Kinecta przez wszystkie gry.

Zaimplementowanie tych funkcji zależy wyłącznie od deweloperów.

Dobrym przykładem jest tu Ryse: Son of Rome, które jeszcze jako projekt na Xboksa 360 oparte było wyłącznie na kontrolerze ruchowym, podczas gdy obecnie przerobiono je na produkcję korzystającą z tradycyjnego sterowania padem.

Xbox One - interfejs
Od kilku lat Microsoft promuje ideę konsoli nie jako urządzenia wyłącznie do gier, ale także centrum rozrywki dla całego domu i filozofia ta ukształtowała wiele elementów Xboksa One.

Sterowanie odbędzie się głównie za pomocą gestów wyłapywanych przez Kinect oraz komend głosowych.

Dołączona grafika

Firma powoli przestawia wszystkie swoje produkty na styl projektowania interfejsu, który dawniej nosił nazwę Metro.

Zapoczątkował go system mobilny Windows Phone, a potem kontynuował Windows 8.

Xbox One nie będzie tu wyjątkiem.

Oznacza to dużo płaskich kafelków wypełnionych jednolitymi kolorami lub obrazkami i ograniczenie do minimum elementów wizualnych, które próbowałyby odtwarzać istniejące w rzeczywistości przedmioty.

Z Windowsa 8 przeniesiono jednak nie tylko wygląd.

Konsola pozwoli też m.in. na podzielenie ekranu na dwie części, z których każda ma pełnić inne funkcje.

Dzięki temu da się np. oglądać film i jednocześnie sprawdzać status na serwisie społecznościowym.

System operacyjny będzie też w stanie błyskawicznie przełączać się między różnymi opcjami i równie szybko wznawiać zawieszone procesy.

Konsola wyposażona zostanie w odpowiednio przystosowaną wersję Skype’a oraz usługę rekomendującą programy telewizyjne.

Przeglądanie sieci umożliwi najnowsza wersja Internet Explorera.

Amerykanie otrzymają też liczne funkcje zwiększające atrakcyjność oglądania meczów sportowych, jednak wątpliwe, aby opcje te pojawiły się w Europie.

Dołączona grafika
W konsoli pojawi się wzorowana na Windowsie 8 opcja wyświetlania dwóch aplikacji na ekranie.

Nowy sprzęt Microsoftu będzie współpracować także z tabletami i smartfonami za pośrednictwem systemu Smartglass.

Dzięki niemu urządzenie mobilne zmieni się w drugi ekran, który ułatwi nawigację oraz zapewni dodatkowe funkcje czy informacje, zarówno podczas grania, jak i oglądania telewizji.

Przykładowo na tablecie pojawią się statystyki meczów lub mapy fikcyjnych światów.

Ponadto Microsoft nie pozostaje ślepy na sukces firmy Netflix i stacji dostępnych poprzez kablówkę, które pozyskują klientów za pomocą własnych seriali.

Już ogłoszono produkcję telewizyjnej adaptacji cyklu Halo i bez wątpienia na tej marce inwestycje się nie skończą.

Xbox One - Xbox LIVE i chmura
Podczas dobiegającej końca generacji Microsoft ugrał wiele za pomocą rozbudowanych funkcji sieciowych, więc firma poczyniła sporą inwestycję w usprawnienie usługi Xbox Live.

Będzie ona znacznie bardziej zintegrowana z chmurą, co pozwoli m.in. na łatwe nagrywanie i edytowanie zapisów rozgrywki, a następnie błyskawiczne dzielenie się nimi z resztą społeczności.

Moc serwerów na również sprawić, że wyszukiwanie partnerów stanie się szybsze i bardziej skuteczne pod względem dopasowywania umiejętności uczestników zabawy.

Dołączona grafika
Ścisła integracja z chmurą umożliwi m.in. łatwe dzielenie się zapisami rozgrywki.

Microsoft chce także udostępniać zasoby chmury deweloperom.

Ma to pozwolić na lepsze technologicznie produkcje, z bardziej zaawansowaną sztuczną inteligencją i większymi światami.

Wiele wskazuje na to, że nie są to jedynie czcze przechwałki.

Dobry przykład stanowi system Drivatar z gry Forza 5.

Najnowsza produkcja studia Turn 10 kompletnie porzuci tradycyjną sztuczną inteligencję przeciwników.

Zamiast tego ich zachowanie zostanie oparte na przejazdach innych graczy, których decyzje i styl jazdy mają być przeniesione do chmury, a następnie w przetworzonej postaci wrzucone do wirtualnego świata jako algorytmy zachowań sterowanych przez konsolę rywali.

Nowe Xbox Live zniesie limit stu znajomych.

Gracze otrzymają również większą kontrolę nad tym, które z ich danych będą dostępne dla przyjaciół.

Części osób zdradzimy tylko naszą ksywkę, podczas gdy te bardziej zaufane ujrzą prawdziwe nazwisko.

Ponownie pojawi się abonament Xbox Live Gold oraz uboższa wersja dla użytkowników korzystających z darmowych opcji.

Nie znamy jeszcze ceny subskrypcji, ale można przypuszczać, że wyniesie ona tyle samo, co dotychczas.

Nie wiemy również, czy osoby niezasilające regularnie konta Microsoftu będą mogły korzystać z pełni możliwości, jakie daje chmura.

Dołączona grafika
Zachowanie przeciwników w Forza Motorsport 5 ukształtują wcześniejsze przejazdy innych graczy.

Microsoft kładzie duży nacisk na dystrybucję elektroniczną.

Rezultatem tego ma być zlikwidowanie Xbox Live Arcade.

Firma potraktuje wszystkie gry identycznie, niezależnie od tego, kto je wydał i ile kosztowały.

Odszukanie najbardziej godnych uwagi tytułów umożliwi system rekomendacji wystawianych przez samych użytkowników.

Na koniec warto jeszcze wspomnieć, że jesienią firma ostatecznie zniesie punkty Microsoftu.

Zastąpią je ceny w zwykłych walutach.

Zgromadzone przez Was punkty zostaną automatycznie skonwertowane.

Radzimy jednak pospieszyć się z ich wydaniem, gdyż po wymianie otrzymacie na to jedynie rok, po upływie którego znikną one z Waszego konta.

To ograniczenie nie dotyczy zasileń dokonanych od początku w walucie.

Xbox One - osiągnięcia
Na profilu każdego gracza prowadzony ma być znany już Gamerscore, a zawarte w nim dane z konta na Xboksie 360 zostaną przeniesione na nową konsolę.

Jednocześnie w systemie pojawi się sporo zmian.

Tradycyjnym osiągnięciom towarzyszyć będą tzw. wyzwania, które mają obowiązywać jedynie przez określony czas.

Nie zwiększą one ogólnej liczby punktów, ale za to obejmą kilka tytułów jednocześnie.

Microsoft planuje również specjalne wydarzenia z wyzwaniami dla całej społeczności.

Jako przykład podano „weekend z headshotami”, w którym celem wszystkich użytkowników jest zaliczenie miliona strzałów w głowę przeciwników przed upływem podanego terminu.

Dołączona grafika

Osiągnięcia i wyzwania zostaną sowicie wynagrodzone.

Gracze otrzymają dostęp do m.in. grafik koncepcyjnych, map, postaci i ulepszeń do statystyk.

Co ciekawe, cały ten system nie ograniczy się jedynie do gier.

Wykorzystają go również aplikacje multimedialne.

Nie podano konkretów, ale nietrudno wyobrazić sobie np. nagrodę za obejrzenie całego sezonu serialu.

Ponadto system ten ma być zrealizowany w sposób bardziej dynamiczny niż to, do czego przyzwyczaił nas Xbox 360.

Deweloperzy będą mogli bowiem wprowadzać dodatkowe wyzwania i osiągnięcia również po premierze i to nie tylko za pomocą dodatków i aktualizacji.

Xbox One przyniesie również ulepszenia interfejsu i strony technicznej osiągnięć.

Zarówno one, jak i wyzwania mają być zapisywane w chmurze, co ułatwi publikowanie dokonań grupowych oraz ustalanie nowych przez deweloperów.

Mocniej wykorzystane zostaną funkcje społecznościowe, dzięki czemu twórcy będą mogli zasięgać opinii samych użytkowników.

Do listy osiągnięć uzyskamy dostęp bezpośrednio z głównego menu, a łatwy w obsłudze system poinformuje o wynikach znajomych i zestawi je z naszymi.

Pojawi się również opcja nagrania i opublikowania momentu zaliczenia osiągnięcia.

Xbox One - wsteczna kompatybilność
Oparcie Xboksa One na nowej architekturze oznacza niestety brak wstecznej kompatybilności.

Nie zagramy więc na nowej konsoli w gry z Xboksa 360.

Natomiast inne zakupione przez nas materiały, takie jak filmy czy seriale, jak również dane z Xbox Live, w tym awatary i listy przyjaciół, da się przenieść na Xboksa One.

Dołączona grafika
Nie wyrzucajcie starej konsoli, jeśli chcecie grać w Halo 4 po premierze Xboksa One.

Taki obrót sprawy był nieunikniony, ale i tak to fatalna wiadomość dla wszystkich, którzy podczas obecnej generacji uzbierali solidną kolekcję.

Osoby te będą musiały zachować egzemplarz Xboksa 360.

Podobnie wygląda sytuacja w przypadku PlayStation 4, ale Sony przynajmniej spróbuje udostępnić gry z PlayStation 3 za pomocą technologii Gaikai, gdzie wszystkie obliczenia odbywają się na serwerach firmy, a następnie na ekran użytkownika przesyłany jest jedynie materiał audiowizualny.

Pozostaje nadzieja, że w przyszłości Microsoft również pokusi się o podobne rozwiązania.

Jedyną jasną stroną przestawienia się na typowo pecetową architekturę jest to, że prawdopodobnie będzie to ostatnia generacja, w której zabraknie pełnej wstecznej kompatybilności.

O ile tylko Microsoft pozostanie w przyszłości przy częściach z rynku PC, to utrzymanie kompatybilności między kolejnymi konsolami okaże się dziecinnie proste.

Xbox One - używane gry i zabezpieczenia DRM
W kwestii podejścia do handlu używanymi grami Xbox One będzie tradycyjną konsolą i zaoferuje wszystko, do czego zdążyliśmy się już przyzwyczaić.

Gry mają być sprzedawane więc głównie na płytach Blu-Ray, które przez cały czas rozgrywki będą musiały znajdować się w czytniku.

Nie pojawią się żadne aktywacje poprzez sieć ani jakiekolwiek ograniczenia przy pożyczaniu lub handlu używanymi egzemplarzami.

Dołączona grafika
Handel używanymi grami pudełkowymi będzie wyglądać tak jak w przypadku Xboksa 360.

Wszystkie te rozwiązania wywalczyli sobie sami gracze.

Jeszcze kilka tygodni temu sytuacja prezentowała się bowiem zgoła inaczej.

Konsola miała wymagać przynajmniej jednego połączenia dziennie z serwerami Microsoftu.

Powodem był schemat ograniczający handel używanymi grami.

Ich skupem i sprzedażą zajmowałyby się wyłącznie sklepy, które podpisały odpowiednie umowy zapewniające dostęp do systemu opartego na chmurze Azure, zarządzającego przypisywaniem gier do konkretnych urządzeń.

Mechanizmy te sprawiłyby, że bez połączenia z internetem moglibyśmy bawić się tylko przez określony czas, po upływie którego pozostawalibyśmy z bezużyteczną konsolą.

Zapowiedzi takich rozwiązań wywołały oburzenie graczy.

Microsoft na pewno spodziewał się negatywnej reakcji, ale nie przewidział jej skali.

Nie pomogły mętne tłumaczenia pracowników firmy, głosy wsparcia niektórych deweloperów ani obietnice dodatkowych funkcji, jakie miał umożliwić ten system.

Przez kilka tygodni zarówno gracze, jak i prasa wylewali na Xboksa One kolejne wiadra pomyj.

Sytuację natychmiast wykorzystało Sony, naśmiewając się ze swego konkurenta.

W połączeniu z niezadowalającymi wynikami pre-orderów zmusiło to ostatecznie Microsoft do zmiany planów.

Porzucono wszystkie kontrowersyjne rozwiązania i powrócono do tych, które oferował Xbox 360.

Zrezygnowanie z restrykcyjnego DRM-u okupione zostało kilkoma ofiarami.

Znikło dzielenie się grami z członkami rodziny oraz możliwość zabawy bez konieczności wkładania płytki do czytnika.

Dla większości graczy jest to jednak niewielka cena za pozbycie się ograniczeń, jakie pierwotnie planował Microsoft.

Xbox One - premiera, dostępność konsoli w Polsce i cena
Dołączona grafika
Na mapie na zielono zaznaczono kraje, w których premiera konsoli nastąpi jeszcze w tym roku.

Niestety, nie ma wśród nich Polski.



Na razie nie podano oficjalnej daty premiery konsoli.

Popularny sklep Amazon wyskoczył z terminem 27 listopada tego roku, ale został on zdementowany.

Wiadomo jedynie, że debiut rynkowy na pewno nastąpi jeszcze w tym roku.

Niestety, wszystkie te dywagacje dotyczą jedynie garstki państw, które zostały wybrane przez Microsoft.

Nie ma wśród nich Polski.

Rodzimi gracze będą musieli poczekać do przyszłego roku lub sprowadzić sprzęt z zagranicy.

Mimo to sytuacja nie przedstawia się tragicznie.

Początkowo jednym z elementów polityki DRM Microsoftu miało być ścisłe przypisanie konsoli do danego kraju.

Ostatecznie porzucono jednak ten kontrowersyjny pomysł.

Dlatego Xbox One kupiony w dowolny miejscu świata powinien bez problemu działać w Polsce.

Co więcej, same gry nie zostaną ograniczone regionalnie, jak w przypadku Xboksa 360.

W ten sposób możliwy stanie się import produkcji wydawanych np. na rynku amerykańskim czy japońskim.

Nie wiadomo na razie, jak będzie wyglądać kwestia kont na Xbox Live.

Możliwe, że polscy gracze będą musieli powrócić do metod stosowanych przez wiele lat po premierze Xboksa 360 i dokonać rejestracji np. w brytyjskiej wersji usługi.

Jeśli chodzi o cenę sprzętu, to w Europie ustalono ją na poziomie 499 euro/427 funtów.

Polskie sklepy oferują zamówienia przedpremierowe w kwocie 2099 zł, więc wydaje się, że tym razem nie będziemy zmuszeni do płacenia wyższych sum niż koledzy z innych krajów na naszym kontynencie.

Dołączona grafika
Za topowe produkcje, takie jak Battlefield 4, zapłacimy więcej niż za poprzedniej generacji.

Niestety, wszystko wskazuje na to, że pozytywne wieści ograniczają się do ceny samego sprzętu.

W przypadku gier nie będzie już tak różowo.

W polskich sklepach rozpoczęła się przedsprzedaż kilku pozycji na konsole nowej generacji i wgląda na to, że zapłacimy więcej niż dotychczas.

Przykładem może być Battlefield 4.

Wersja na Xboksa 360 opatrzona została sugerowaną ceną detaliczną 249,99 złotych.

Ten sam tytuł na Xboksa One jest o 30 złotych droższy.

Oczywiście w większości przypadków nabędziemy tę produkcję taniej, ale generalnie należy spodziewać się wyraźnego wzrostu cen.

Warto na koniec dodać, że sporo gier na Xboksa One pojawi się na półkach polskich sklepów jeszcze w tym roku, czyli na długo przed premierą konsoli w naszym kraju.

Takie plany ma m.in. krajowy oddział firmy Electronic Arts.


więcej na tematŻródło: http://www.gry-onlin...S018.asp?ID=935

#20 fortyck

fortyck

    Administrator

  • Administrator
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 12596 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Fort 50a Lasówka - Płaszów

Napisano 16 lipiec 2013 - 21:49

Artykuł który czytasz ma zadanie w wyczerpujący sposób odpowiedzieć na wszelkie pytania dotyczące nowej konsoli PlayStation.

Będziemy aktualizować go na bieżąco, w miarę pojawiania się nowych informacji.

Jeśli nurtują Was inne, nieporuszone w tekście kwestie, zadawajcie swoje pytania w komentarzach pod tekstem.

Odpowiemy na nie tak szybko, jak tylko to możliwe.



PlayStation 4 ma szanse przywrócić firmie Sony pozycję lidera na rynku konsol.

Dzielimy się z Wami wszystkim, co wiemy na temat tej platformy.

Dołączona grafika

Przez dwie długie generacje firma Sony była bezdyskusyjnym liderem na rynku konsol.

Pycha japońskiego giganta, wysoka cena startowa i trudna do opanowaniu architektura PlayStation 3 sprawiły jednak, że platforma ta oddała pole konkurencji.

Dzięki wielkiemu wysiłkowi urządzeniu udało się ostatecznie odrobić dużą część strat, ale pod sam koniec generacji maszynka ta może jedynie pomarzyć o pozycji, jaką cieszyli się jej poprzednicy.

PlayStation 4 ma umożliwić firmie odzyskanie konsolowego tronu.

Korporacja dokładnie przeanalizowała wcześniejsze błędy i nie zamierza ich powtarzać.

Na kilka miesięcy przed startem nowej generacji to właśnie Sony wydaje się być faworytem.

„Czwórka” nie tylko dysponuje najpotężniejszą specyfikacją techniczną, ale wygrywa również pod względem ceny i przyjazności wobec użytkownika oraz deweloperów.

Całkiem możliwe więc, że czeka nas prawdziwy comeback dawnego mistrza.

Specyfikacja techniczna
Sony zebrało spore cięgi za wykorzystywanie nietypowych specyfikacji technicznych w PlayStation 2 i PlayStation 3, które znacząco utrudniały tworzenie gier na te platformy.

W przypadku czwartej generacji firma zdecydowała się pójść w innym kierunku i postawiła na pecetową architekturę x86-64.

Znacząco ułatwi to życie deweloperom i jednocześnie sprawi, że częściej przenoszone na konsolę będą produkcje pecetowe.

Konkurencyjny sprzęt firmy Microsoft również oparty zostanie na podobnych rozwiązaniach, więc opracowywanie tytułów jednocześnie na PlayStation 4 i Xboksa One powinno okazać się stosunkowo proste.

Dołączona grafika
Nowa konsola i nowy pad.

Projektując swoje urządzenie Sony wybrało rozwiązania firmy AMD.

PlayStation 4 wyposażone zostanie w ośmiordzeniowy, 64-bitowy procesor oparty na mikroarchitekturze o nazwie kodowej Jaguar.

Generowaniem grafiki zajmie się układ AMD Radeon o mocy obliczeniowej na poziomie 1,84 TFLOP-ów.

Konsola może się również pochwalić 8 GB pamięci RAM typu GDDR5.

Ten rodzaj pamięci jest wyraźnie szybszy (jego przepustowość to 176 GB/sekundę) niż DDR3 zastosowane w Xboksie One.

Ponadto system operacyjny opracowany przez Sony powinien ważyć znacznie mniej niż ten autorstwa firmy Microsoft.

Wszystko to sprawia, że pod względem pamięci PlayStation 4 ma spore szanse okazać się platformą potężniejszą, co może zaowocować lepszej jakości grafiką, a zwłaszcza ostrzejszymi teksturami.

Konsola Sony posiadać będzie również czytnik Blu-ray oraz dysk twardy o pojemności 500 GB, który użytkownicy, jeśli tylko zechcą, samodzielnie wymienią na większe egzemplarze.

PlayStation 4 zostanie również wyposażone w porty USB 3.0 i Bluetooth 2.1, złącze HDMI (co godne pochwały, odpowiedni kabel będzie dołączany do każdej konsoli), optyczne wyjście audio oraz zestaw wyjść analogowych, gigabitową przewodową kartę sieciową i kartę sieciową WIFI.

Kontroler
Do sterowania w grach wykorzystamy głównie bezprzewodowy pad DualShock 4.

Zgodnie z nazwą w kontrolerze zastosowane zostaną podstawowe rozwiązania z poprzednich generacji, ale jednocześnie sporo ulegnie zmianie.

Wnętrze jednostki ma kryć nowe, znacznie bardziej precyzyjne sensory żyroskopu i akcelerometru, odpowiedzialne za system SIXAXIS.

Gałki analogowe będą teraz wklęsłe, co zwiększy ich ergonomię.

Pad otrzyma również głośniczek mono oraz wejście na headseta.

W przeciwieństwie do DualShocka 3 baterię kontrolera naładujemy nawet wówczas, gdy konsola przejdzie w tryb uśpienia.

Dołączona grafika
DualShock 4 z ekranem dotykowym.

Największą nowość ma stanowić niewielki touchpad o rozdzielczości 1920x900, działający tak jak typowe gładziki we współczesnych notebookach.

Jego powierzchnia będzie rejestrować dwa palce jednocześnie i rozpoznawać kliknięcia.

Przyda się to nie tylko podczas gier, ale ułatwi również interakcje z interfejsem konsoli.

Kolejny ciekawy element stanowi wielokolorowy pasek świetlny.

Nie da się go wyłączyć, co może skrócić czas działania na baterii.

Implementacja tej funkcji zależeć będzie od pomysłowości twórców gier.

W niektórych tytułach konkretne barwy przypisane zostaną uczestnikom rozgrywek wieloosobowych.

Inne wykorzystają światło do umożliwienia kamerze PlayStation Eye zarejestrowania lokalizacji użytkownika w pokoju.

Kolejnym zastosowaniem może być użycie kolorów do poinformowania o stanie zdrowia postaci.

To ostatnie rozwiązanie pojawi się w Killzonie: Shadow Fall. Niestety, wiele wskazuje na to, że w ciemnym pomieszczeniu odbicie światła ujrzymy w ekranie telewizora, co może przeszkadzać niektórym użytkownikom.

Dołączona grafika
PlayStation Eye

Wszystkie zmiany i ulepszenia pada sprawią, że niemożliwe będzie podłączenie do konsoli DualShocka 3.

Osoby chcące pograć w dwie osoby lub więcej zmuszone zatem zostaną do zakupienia dodatkowego kontrolera.

Cena oficjalnego ma wynosić 59 dolarów.

Na pochwałą zasługuje fakt, że konsola będzie współpracować z kontrolerem ruchowym PlayStation Move z PlayStation 3.

Akcesoria i współpraca z innymi urządzeniami
Aby zagwarantować niską cenę konsoli, Sony postanowiło nie dołączać do niej urządzenia PlayStation Eye, rejestrującego ruchy użytkownika.

Urządzenie ma być w stanie obsłużyć obraz w 60 klatkach na sekundę w rozdzielczości 1280x800, w 120 efpeesach w 640x400 i 240 klatkach/sekundę w 320x192.

Obiektyw obejmie pole widzenia szerokie na 85 stopni.

Wykorzystanie dwóch kamer sprawi, że PlayStation Eye zaoferuje przechwytywanie sylwetki w trójwymiarze.

Alternatywnym sposobem zastosowania tej technologii będzie oddelegowanie jednej kamery do odczytywania ruchu, a drugiej do nagrywania video.

Do wykrywania dźwięków posłużą cztery mikrofony.

Wszystko to ma być na tyle czułe, że możliwe stanie się nawet zalogowanie na własne konto poprzez pokazanie twarzy oraz wypowiedzenie kilku słów.

Dołączona grafika
Remote Play na Vicie.

Sony nie zamierza natomiast oszczędzać na headsecie.

Pojedynczy egzemplarz słuchawek z mikrofonem zostanie dołączony do każdej konsoli.

To kolejna przewaga nad konkurencją.

W przypadku Xboksa One użytkownicy, którzy nie chcą krzyczeć do Kinecta, zmuszeni zostaną do samodzielnego zakupu zestawu.

Warto dodać, że PlayStation 4 umożliwi czatowanie, nawet jeśli rozmówcy będą bawić się w różne gry.

Obecnie coraz popularniejsze staje się wykorzystywanie tzw. drugiego ekranu i PlayStation 4 podąży tym tropem, oferując współpracę z urządzeniami mobilnymi opartymi na systemach iOS i Android (miłośnicy Blackberry oraz Windowsa Phone będą musieli na razie obejść się smakiem).

Po pobraniu specjalnej aplikacji smartfony i tablety mają współpracować z konsolą i umożliwiać np. kupowanie gier w dystrybucji elektronicznej czy oglądanie zapisów rozgrywki.

Znacznie bardziej rozbudowana okaże się integracja z PlayStation Vita.

Konsola przenośna pozwoli na wszystko, co oferują urządzenia mobilne, i dodatkowo umożliwi granie na małym ekranie w tytuły z PlayStation 4, w ramach tzw. Remote Play.

W takim wypadku „czwórka” będzie generować rozgrywkę, a następnie przesyłać ją bezprzewodowo na wyświetlacz Vity.

Możemy się również spodziewać, że bardziej ambitni deweloperzy wykorzystają dodatkowe ekrany do przekazywania graczom bonusowych informacji lub też udostępniania odrębnych elementów interfejsu.

Interfejs i usługi sieciowe
PlayStation 4 działać ma na systemie operacyjnym nazwanym Orbis OS,

który oparty jest na mającym unixowe korzenie rdzeniu FreeBSD.

Konsola nie będzie wymagać połączenia z internetem, ale posiadanie takowego znacząco wzbogaci jej funkcje.

Gracze otrzymają dostęp do wielu usług w chmurze, w tym do Music Unlimited oraz Video Unlimited.

PlayStation 4 porzuci zapoczątkowany w czasach PlayStation 2 interfejs XrossMediaBar.

Zastąpi go PlayStation Dynamic Menu, które umożliwi szybszy dostęp do różnych funkcji konsoli.

System operacyjny pozwoli na zawieszenie gry i błyskawiczne przejście do innych aplikacji, a następnie bezproblemowe wznowienie rozgrywki (identyczne rozwiązanie z powodzeniem działa w Vicie).

Rozbudowaniu ulegną profile graczy – użytkownicy otrzymają sporą kontrolę nad tym, jakie informacje mają być udostępniane i komu.

Dołączona grafika
PlayStation 4 postawi na nowy interfejs użytkownika.

Wszystkie gry sprzedawane w wydaniach pudełkowych będzie można nabyć również w dystrybucji elektronicznej.

Co więcej, każda produkcja posiadać ma wersję demonstracyjną.

Ciekawe zapowiada się również funkcja PlayGo.

Sprawi ona, że będziemy mogli uruchomić grę, zanim jeszcze zakończy się jej pobieranie.

Przykładowo na dysk twardy najpierw zostaną przesłane dane pozwalające na rozegranie pierwszego poziomu.

My zaczniemy zabawę, a konsola będzie w tle kontynuować ściąganie reszty plików.

Będziemy też mogli wybrać, czy jako pierwszą chcemy otrzymać kampanię, czy tryb multiplayer.

Wszystkie zakupy mają być powiązane z kontem użytkownika.

Tym samym uzyskamy dostęp do całej naszej biblioteki na dowolnym egzemplarzu konsoli.

Ponadto Sony traktuje każdego dewelopera niczym pełnoprawnego wydawcę.

Dzięki temu nawet niewielkie studia będą mogły bez problemu publikować swoje dzieła na PlayStation 4.

W przypadku Xboksa One każdy producent najpierw będzie musiał znaleźć sobie partnera.

Wiele wskazuje więc na to, że Sony okaże się zwycięzcą w kategorii gier niezależnych.

Niestety, konsola mocno ograniczy możliwość grania za darmo przez sieć.

Korzystanie z trybu multiplayer w większości tytułów wymagać będzie posiadania abonamentu PlayStation+.

Wyjątkiem będą produkcje oparte na modelu free-to-play, takie jak PlanetSide 2 czy Warframe.

Firma Sony dołoży starań, aby wynagrodzić konieczność regularnego opłacania subskrypcji.

Systematycznie organizowane będą wyprzedaże, użytkownicy mają również otrzymywać darmowe gry.

Dołączona grafika
Konsola pozwoli na łatwe dzielenie się zapisami rozgrywki oraz na transmisje na żywo.

Sony duży nacisk kładzie na aspekty społecznościowe.

Będziemy mogli zarówno funkcjonować pod własnym imieniem i nazwiskiem, jak i wskazać sytuacje, w których innym wyświetli się jedynie nasza ksywka.

DualShock 4 wyposażony zostanie również w specjalny przycisk odpowiedzialny za udostępnianie zapisów rozgrywki reszcie społeczności.

Co ciekawe, deweloperzy będą mogli zablokować tę funkcję w niektórych fragmentach gry, by np. zapobiec istotnym spoilerom i nie dopuścić do zepsucia zabawy innym użytkownikom.

Pojawi się także opcja transmisji na żywo, a przy wykorzystaniu kamery PS Eye widzowie poobserwują nasze reakcje na wydarzenia na ekranie.

Wszystko to oparte zostanie na usłudze Ustream, ale producenci otrzymają również narzędzia pozwalające na zaimplementowanie integracji z serwisem Twitch.

Wsteczna kompatybilność
Przestawienie się na architekturę AMD oznacza utratę wstecznej kompatybilności.

Już przy PlayStation 3 był z tym spory problem.

Początkowe modele miały po prostu dodatkowe procesory z wcześniejszej generacji.

Potem dla obniżenia kosztów i zmniejszenia rozmiarów przestano je dodawać od edycji Slim.

Zachowano za to wsteczną kompatybilność z pierwszym PlayStation.

W przypadku PlayStation 4 nie ma nawet co liczyć na takie rozwiązanie.

Jeśli więc cenicie swoją dotychczasową kolekcję gier, to nie wyrzucajcie „trójki”.

Dołączona grafika
Największe przeboje, takie jak The Last of Us, doczekają się wersji w chmurze.

Nie znaczy to jednak, że wszystko stracone.

Sony wykupiło bowiem w zeszłym roku firmę Gaikai, która specjalizuje się w wykorzystywaniu chmury.

Oparte na niej serwery będą odtwarzać gry z PlayStation, PlayStation 2 i PlayStation 3, a następnie przesyłać rezultat przez internet na ekran użytkownika.

Tym samym PlayStation 4 i PlayStation Vita (bo w planach jest również obsługa tej konsoli przenośnej) pełniłyby jedynie rolę odbiorników dźwięku i obrazu oraz rejestratorów komend wprowadzanych przez pad.

Tego rodzaju rozwiązania dostępne są już na rynku i dobrze sprawdzają się w akcji, a opóźnienia wydają się minimalne.

O ile tylko gracz będzie dysponować szybkim łączem, to gry powinny niewiele różnić się pod względem wizualnym od tych generowanych przez konsolę podłączoną do telewizora.

Niestety, rozwiązanie Gaikai obejmie jedynie niektóre produkcje z wcześniejszych generacji.

Największe hity zapewne doczekają się takowej wersji, ale wątpliwe, aby na to samo mogły liczyć mniej znane tytuły.

Ponadto nie wiadomo, jak to wszystko będzie wyglądać pod względem finansowym, i całkiem możliwe, że chcący bawić się starszymi grami będą musieli zakupić je ponownie.

Używane gry
W kwestii handlu używanymi grami Sony zaoferuje rozwiązania identyczne jak te stosowane w PlayStation 3.

Nie pojawią się tu więc żadne ograniczenia i każdy użytkownik będzie mógł do woli odsprzedawać oraz pożyczać własne egzemplarze.

To ważna informacja, zwłaszcza dla polskich graczy, gdyż na naszym rynku ceny nowych gier nie należą do najniższych i dla wielu osób kupowanie używanych produkcji jest jedynym sposobem na zapewnie sobie stałego dostępu do nowych tytułów.

Dołączona grafika
Sony świetnie wykorzystało początkowe plany Microsoftu do wyśmiania konkurencji.

Ponadto, aby wynagrodzić graczom konieczność opłacania abonamentu, Sony gwarantuje, że żadna gra nie będzie wymagać wykupienia przepustek sieciowych.

Tym samym każdy używany egzemplarz zaoferuje pełną funkcjonalność, wliczając w to nieograniczony dostęp do trybów wieloosobowych.

Obecnie większość wydawców wycofała się z takich pomysłów, ale taktyka Sony oferuje pewność, że w przyszłości firmy nie będą mogły powrócić do tych kontrowersyjnych rozwiązań.

Taka postawa już zapewniła korporacji olbrzymią życzliwość społeczności.

Konkurencyjny Microsoft początkowo miał plany mocnego ograniczenia handlu używanymi egzemplarzami.

Ostatecznie wycofał się z tego, ale trudno będzie mu w pełni zniwelować szkody w wizerunku.

Sony doskonale rozegrało całą tę sytuację i skutecznie ustawiło się na pozycji prawdziwego sojusznika graczy.

Premiera i dostępność w Polsce oraz ceny gier
Sony od dłuższego czasu przykłada dużą wagę do polskiego rynku i firma nie zamierza zmieniać tej strategii.

Dlatego PlayStation 4 zadebiutuje u nas pod koniec 2013 roku, czyli w tym samym terminie co w pozostałych krajach europejskich.

Cena konsoli wyniesie około 1700 zł.

Warto dodać, że platforma nie będzie posiadać żadnych blokad regionalnych.

Tym samym nic nie stanie na przeszkodzie, by zamawiać gry ze sklepów amerykańskich lub japońskich.

PlayStation 4 nie tylko pojawi się więc w Polsce przed Xboksem One, ale konsola będzie również o około 400 zł tańsza.

Zapewni to firmie Sony sporą przewagę i Microsoft może mieć problemy z nadrobieniem strat.

Dołączona grafika
Za Watch_Dogs i inne gry zapłacimy więcej na PlayStation 4 niż na wcześniejszej generacji.

Mniej optymistycznie zapowiadają się wydatki na gry.

W wielu sklepach pojawiła już się możliwość składania zamówień przedpremierowych na produkcje przeznaczone na następną generację konsol.

Ceny kształtują się w przedziale 249–299 złotych, czyli sporo wyższym niż w przypadku tytułów na Xboksa 360 i PlayStation 3.

Oczywiście są to sugerowane ceny detaliczne i zapewne nie będzie problemu za znalezieniem tańszych ofert, ale mimo to nie ulega wątpliwości, że zapłacimy więcej niż dotychczas.

Jako przykład niech posłuży Battlefield 4.

Wersje na PlayStation 4 i Xboksa One będą kosztować posiadaczy tych konsol 279,90 zł, Edycje na wcześniejsze generacje mają być tańsze o 30 zł.

Jeszcze gorzej wypada zestawienie z wydaniem pecetowym, które wyceniono na 169,90 zł


więcej na tematŻródło: http://www.gry-onlin...S018.asp?ID=936




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych