Skocz do zawartości


Moja wycieczka (Myślenice 30, 31.12.17 - 1, 2, 3.01.18)

 

foto i video

już

21 stycznia 2018 r.


Zdjęcie

Aktualności (fakty i ploty) o moich grach PC i nie tylko


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
1276 odpowiedzi w tym temacie

#1261 fortyck

fortyck

    Administrator

  • Administrator
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 12601 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Fort 50a Lasówka - Płaszów

Napisano 27 grudzień 2017 - 21:15

Valve przegrało sprawę z rządem Australii

 

Firma Valve musi zapłacić 3 miliony dolarów australijskich kary za wprowadzanie graczy mieszkających w Australii w błąd.

 

Przed wprowadzeniem programu zwrotów gier właściciel platformy Steam twierdził, że tamtejszym klientom nie przysługuje taka możliwość, co było niezgodne z prawem.

 

530381450.jpg
Valve vs. Australia na razie z wynikiem 0:1.

Australijski Sąd Federalny odrzucił apelację firmy Valve w sprawie kary finansowej związanej z pozwem Komisji ds. Konkurencji i Konsumentów (Australian Competition & Consumer Commission), co oznacza, że właściciel platformy Steam będzie musiał zapłacić około 3 miliony dolarów australijskich (około 8,2 miliona złotych).

 

Sytuacja dotyczy pozwu z 2014 roku.

 

Gracze narzekali na brak możliwości zwrotu zakupionych gier, co było niezgodne z australijskim prawem, które głosi że „wszystkie towary i usługi sprzedawane są z automatyczną gwarancją zapewniającą odpowiednią jakość oraz dającą pewność, że nadają się do celów, do których zostały sprzedane”.

 

Jeżeli coś nie spełnia tego warunku, klient ma prawo do rozwiązania problemu, np. poprzez otrzymanie zwrotu wpłaconych pieniędzy, naprawę wadliwego produktu czy też jego wymianę.

 

Ponadto „prawa konsumentów nie mogą zostać wyłączone, ograniczone lub zmodyfikowane”.

 

Valve to amerykańska firma, która według australijskiego sądu musi przestrzegać tamtejszego prawa.

 

Obecnie zwrotów na Steamie można dokonywać bez większych problemów, ale wcześniej nie było to takie łatwe, a dodatkowo w umowie użytkownika widniał zapis, że klientowi nie przysługuje prawo do zwrotu – uznano je za „wprowadzające w błąd”.

 

Valve odwoływało się od tej decyzji i kary finansowej, ale oba wnioski zostały odrzucone.

 

Dodatkowo firma musi przez dwanaście miesięcy publikować na swojej stronie informacje o australijskim prawie oraz wdrożyć program zgodności konsumenckiej dla swojego systemu i personelu.

 

W uzasadnieniu zaznaczono, że „sprawa ta pokazuje, że zagraniczne firmy "muszą przestrzegać australijskiego prawa”.

 

Valve raczej nie będzie miało problemów z zapłaceniem takiej kary, ale nie w tym rzecz.

 

Ważniejszy jest fakt, iż regulamin Steama nie jest „święty” i niepodważalny, oraz że właściciel platformy powinien dostosowywać go do regulacji prawnych obowiązujących w danym kraju.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Żródło: http://www.gry-online.pl/



#1262 fortyck

fortyck

    Administrator

  • Administrator
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 12601 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Fort 50a Lasówka - Płaszów

Napisano 02 styczeń 2018 - 16:12

Steam: Nvidia i Intel z olbrzymią przewagą nad AMD na polach GPU i CPU

 

Kolejna ankieta przeprowadzona na Steamie pokazuje, że gracze zdecydowanie preferują procesory i karty grafiki tworzone przez – odpowiednio – Intel oraz Nvidię.

 

Pozycja AMD na rynku wyraźnie słabnie.

 

1039711142.jpg
Ankieta Steam sugeruje, że szefostwo AMD nie zapamięta 2017 roku zbyt dobrze.

Steam co miesiąc zbiera dane na temat używanego przez jego klientów sprzętu, a także systemów operacyjnych.

 

Informacje uzyskane tą drogą w listopadzie 2017 roku sugerują, że firma AMD znajduje się w poważnych tarapatach. 

 

Czerwoni w zastraszającym tempie oddają pole na obydwu kluczowych rynkach powiązanych ze sprzętem komputerowym przeznaczonym do grania. 

 

Kosztem AMD, swoją pozycję umacniają oczywiście Intel oraz Nvidia.

 

W porównaniu do listopada 2016 roku, udział AMD w rynku kart grafiki skurczył się z 23,5% do 8,8%, podczas gdy w tym samym okresie Nvidia zanotowała potężny wzrost – z 58,6% do aż 84,9%. 

 

Oznacza to, że w przeciągu jednego roku Zieloni „połknęli” ponad jedną czwartą rynku. 

 

Najpopularniejszymi produktami są GeForce GTX 750 Ti, GTX 960, GTX 1060 oraz GTX 1050 Ti.

 
1038795369.jpg
84,87% graczy preferuje GPU od Nvidii.
 
Sytuacja wygląda podobnie jeśli chodzi o jednostki centralne, z tą różnicą, że w tym przypadku swoją dominację umacnia Intel. 
 
Procesory produkowane przez tę firmę preferuje obecnie 91,7% graczy (wzrost o 13% w przeciągu ostatnich 12 miesięcy). 
 
Na zakup produktów AMD zdecydowało się w 2017 roku jedynie 8,3% właścicieli pecetów do grania.
 
Co ciekawe, zdecydowanie przeważają przy tym układy 4-rdzeniowe – znajdują się one obecnie w 72,8% komputerów. 
 
Udział takich jednostek w rynku wzrósł w ciągu roku o 25%.
 
Interesujące informacje przynosi również analiza preferowanych przez graczy systemów operacyjnych.
 
Na pierwszą pozycję powrócił Windows 7, zastępując na tym miejscu najnowszą wersję stworzonego przez Microsoft OS (Windows 10), która cieszyła się największą popularnością w zeszłym roku.
 
Sytuację tę może tłumaczyć rosnąca liczba graczy pochodzących z Chin (Windows 7 wciąż jest w tym kraju bardzo popularny).
 
Językiem chińskim posługuje się obecnie 64,3% właścicieli pecetów do grania – o 8,2% więcej niż w zeszłym roku.
1038796134.jpg
Chińscy gracze rosną w siłę.
 
Dane zebrane przez Steam są trochę niepokojące.
 
Niezależnie od indywidualnych preferencji i opinii na temat produktów tej czy tamtej firmy, wszystkim nam powinno zależeć na zdrowej konkurencji, która będzie motywowała producentów do poprawiania swojej oferty i walki o klienta. 
 
Przytłaczająca dominacja jednego podmiotu może z czasem odbić się na rynku nie najlepiej, skutkując m.in. wzrostem cen. 
 
Z drugiej strony, trudno jest oczywiście mieć do graczy pretensje o to, że wybierają produkty, które uznają za lepsze (szczególnie, gdy ich jakość jest potwierdzana w rozmaitych testach i recenzjach).
 
Pozostaje mi chyba tylko życzyć AMD wszystkiego dobrego w 2018 roku – oby Czerwonym przytrafił się hit, którego zdają się naprawdę potrzebować.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Żródło: http://www.gry-online.pl/



#1263 fortyck

fortyck

    Administrator

  • Administrator
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 12601 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Fort 50a Lasówka - Płaszów

Napisano 04 styczeń 2018 - 20:54

Wiedźmin 3, PUBG, Cuphead wśród zwycięzców nagród Steama
 
Nietypowe kategorie.
 
Steam zliczył głosy użytkowników i ponownie wybrał najlepsze gry ubiegłego roku w kilkunastu przedziwnych kategoriach (bez względu na datę publikacji tytułów).
 

To już druga edycja zapoczątkowanego w ubiegłym roku plebiscytu.

 

Zasady nie uległy zmianom - podczas jesiennej wyprzedaży gracze nominowali ulubione produkcje do jednej z trzynastu nagród.

 

Nazwy poszczególnych nagród są nietypowe.

 

Przykładowo „Kochać wszystkich, nikogo nie oszczędzać” odnosi się do produkcji, w których nie dochodzi do żadnej przemocy, a „Babciny obiadek” dotyczy pozycji oferujących dużą dawkę adrenaliny i emocji.

 

Wiedźmin 3 z 2015 roku zwyciężył w kategorii „Wybór ma znaczenie”, opisującej - jak można się domyślić - tytuły, w których kluczowe są decyzje i ich konsekwencje.

 

Co interesujące, na wyróżnienie zasłużył też pierwszy Wiedźmin.

 

Mowa o kategorii „Nie przepraszaj za nic”, opisywanej jako „przeznaczona dla gry, którą kochasz mimo wszystko.

 

Czy ma jakieś wady?

 

Być może.

 

Czy inni nie rozumieją waszej miłości?

 

Na pewno. Ale nie martw się, nie ma się o co obwiniać.

 

To czysta przyjemność”.

 

Jedynie Cuphead zdobyło dwa trofea: „Najlepsza ścieżka dźwiękowa” oraz „Lepsze, niż się spodziewaliśmy”.

 

1.jpg

Nietypowe nagrody

 

Poniżej pełna lista zwycięzców. Nominowane tytuły i pełne opisy podejrzeć można na oficjalnej stronie.

 

  • „Wybór ma znaczenie” - Wiedźmin 3: Dziki Gon (gry z decyzjami)
  • „Babciny obiadek” - PlayerUnknown's Battlegrounds (największe emocje)
  • „Owoc miłości” - Warframe (gry regularnie aktualizowane)
  • „Nie do wiary” - Rocket League (gry bazujące na nietypowym koncepcie)
  • „Kochać wszystkich, nikogo nie oszczędzać” - Stardew Valley (gry bez przemocy)
  • „Nie przepraszaj za nic” - Wiedźmin (gry udane pomimo wad)
  • „Nie do opisania” - Garry's Mod (gry nie do opisania)
  • „Wszystkie psy wojny puszczone ze smyczy” - Just Cause 3 (potencjał i swoboda)
  • „Mój senny koszmar” - CS:GO (najbardziej wciągające gry)
  • „Dusza Witruwiusza” - Rise of the Tomb Raider (najlepiej „zbudowana” postać)
  • „Łooooo, stary! 2.0” - The Evil Within 2 (za nietypowe atrakcje)
  • „Najlepsza ścieżka dźwiękowa” - Cuphead
  • „Lepsze, niż się spodziewaliśmy” - Cuphead

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Żródło: http://www.eurogamer.pl/



#1264 fortyck

fortyck

    Administrator

  • Administrator
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 12601 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Fort 50a Lasówka - Płaszów

Napisano 04 styczeń 2018 - 22:31

Badania dowodzą, że europejscy gracze chętnie wracają do starszych produkcji

 

Z badań przeprowadzonych przez ISFE oraz Ipsos Connect wynika, że europejczycy chętnie sięgają po starsze i sprawdzone (lub nie) produkcje.

 

Z rezultatów ankiety można się także dowiedzieć między innymi o tym, że zdaniem niektórych klasyki mimo wszystko nie prezentują się tak, jak zostały zapamiętane...

 
ISFE (Interactive Software Federation of Europe, czyli organizacja badająca rynek interaktywnej rozrywki) oraz Ipsos Connect wzięły pod lupę europejskich graczy, o czym donosi serwis gamesindustry.biz
 
Z przeprowadzonych badań wynika, że gracze ze Starego Kontynentu cenią sobie starsze produkcje – świadczy o tym fakt, że 49% osób, które wzięły udział w badaniach, stwierdziło, że lubi od czasu do czasu wrócić do starszych, lubianych przez siebie produkcji; co więcej, 41% ankietowanych przyznało, że chętnie nadrabia zaległości i gra w wiekowe tytuły, których nie miało okazji sprawdzić w ich okresie świetności.

Raczej nikt nie powinien czuć się zaskoczony, że taki pogląd jest popularny wśród posiadaczy konsol NES Mini i SNES Mini, a także remake'ów pokroju Crash Bandicoot N. Sane Trilogy – aż 66% z nich wraca do gier z czasów swojej młodości, z kolei 67% nie boi się nadrabiania starszych zaległości.

 

93781451.jpg
Popularność, jaką cieszy się kompilacja Crash Bandicoot N. Sane Trilogy, to dowód na to, że moc w starszych tytułach wciąż jest wyjątkowo silna.
 
Nawet jeśli niektóre trzeba odrobinę przypudrować, jak miało to miejsce w przypadku przygód słynnego jamraja pasiastego.
 
 
Nostalgia bywa jednak zdradziecka, a powroty do przeszłości często nie kończą się tak, jak chcieliby tego miłośnicy klimatów retro – pomimo że 41% fanów starszych produkcji twierdzi, iż są one lepsze niż pozycje święcące obecnie triumfy, 23% ankietowanych „retrograczy” nie zgadza się z tą tezą; spośród nich 38% mówi jednak, że klasyki nigdy nie są takie, jakimi je zapamiętali.
 
A jak się mają sprawy w przypadku osób, które nie przedstawiają się jako miłośnicy klimatów retro?
 
Wśród fanów współczesnych gier dominuje pogląd, że są one lepsze niż pozycje, jakie debiutowały przed laty – tylko 22% z nich twierdzi inaczej.
 
W świecie zdominowanym przez pogoń za uzyskaniem jak najwyższej jakości oprawy graficznej niespecjalnie dziwi fakt, że 45% ankietowanych przyznaje, iż sfera wizualna to ważny element gier.
93781467.jpg
Konsole w stylu SNES-a Mini to nie tylko sposób na to, by starsi gracze przypomnieli sobie największe hity z czasów młodości.
 
To również droga do nadrobienia zaległości w tytułach, które obecnie potrafią „trącić myszką”.
 
 
Dla porządku należy odnotować, że o zdanie na ten temat zostali zapytani gracze z Francji, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii i Niemiec; co ciekawe, pomimo tego, że wyniki z poszczególnych państw były do siebie zbliżone, to Francuzi przejawiają największą tęsknotę za przeszłością.
 
A jak to jest z Wami, drodzy rodacy?
 
Dajcie znać w komentarzach, czy wolicie spoglądać w przyszłość, czy też tęsknym okiem zerkacie czasami w przeszłość.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Żródło: http://www.gry-online.pl/



#1265 fortyck

fortyck

    Administrator

  • Administrator
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 12601 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Fort 50a Lasówka - Płaszów

Napisano 07 styczeń 2018 - 13:05

Ponad 18 mln użytkowników jednocześnie nowym rekordem Steam

 

Padł kolejny rekord liczby graczy korzystających jednocześnie z usługi Steam.

 

Wczoraj jednocześnie zalogowanych było ponad 18 milionów osób.

 

333172193.jpg
Popularność Steam nie przestaje rosnąć.

Serwis Steam Database, zajmujący się gromadzeniem i analizowaniem danych z serwisu firmy Valve, poinformował, że wczoraj usługa ta pobiła kolejny rekord popularności. 

 

W najgorętszym momencie dnia jednocześnie ze Steam korzystało ponad 18 milionów osób, z czego trochę ponad siedem milionów bawiło się w którąś z gier dostępnych w serwisie.

 

Warto przypomnieć, że rok temu pisaliśmy o analogicznym rekordzie, który wtedy wynosił 14 mln użytkowników jednocześnie.

 

Jak widać, przez te dwanaście miesięcy popularność serwisu Steam uległa sporemu zwiększeniu.

 

333172208.jpg
Natomiast listopadowy rekord wynosił 17,5 miliona zalogowanych użytkowników. 
Spodziewamy się, że nie będziemy musieli długo czekać na przebicie granicy 19, a może nawet 20 mln.
Wzrost użytkowników częściowo jest zasługą szalonej popularności strzelanki Playerunknown's Battlegrounds.
Wczoraj, w najgorętszym momencie dnia jednocześnie bawiło się w nią ponad 3,1 mln osób.
Pokazuje to skalę sukcesu gry.
W serwisie Steam jest ona po prostu bezkonkurencyjna.
Pozostając przy temacie Steam warto przypomnieć, że w tym tygodniu poznaliśmy zwycięzców Steam Awards 2017.
Platformówka Cuphead zwyciężyła w dwóch kategoriach - „Najlepsza ścieżka dźwiękowa” oraz „Lepsze, niż się spodziewaliśmy”.
Z kolei we wtorek pisaliśmy o opublikowaniu przez Valve listy stu gier, które w 2017 roku wygenerowały największy dochód brutto na Steamie.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Żródło: http://www.gry-online.pl/



#1266 fortyck

fortyck

    Administrator

  • Administrator
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 12601 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Fort 50a Lasówka - Płaszów

Napisano 09 styczeń 2018 - 21:00

Polskie CI Games planuje trzy gry o łącznej wartości 100 mln zł
 

Życie po Sniperze.

 

Studio CI Games z Warszawy poinformowało o pozyskaniu kredytów na kolejne projekty.

 

Spółka ma ambitne plany, ponieważ do 2020 roku planuje zrealizować trzy tytuły o łącznej wartości około 100 milionów złotych.

 

Firma „jest obecnie w bardzo dobrej sytuacji finansowej, a prace nad naszą najbliższą premierą realizujemy z własnych środków.

 

Zgodnie ze strategią, chcemy opierać rozwój o bardziej zróżnicowane portfolio” - tłumaczy przedstawiciel zarządu, Maciej Nowotny.

 

1.jpg

 

„Naszym celem w ciągu trzech lat jest inwestycja w minimum trzy istotne projekty o łącznej wartości około 100 mln zł, dlatego już od kilku miesięcy prowadziliśmy rozmowy dotyczące finansowania bankowego” - napisano dalej w komunikacie.

 

Obecnie CI Games rozwija „taktyczną strzelankę”.

 

Projekt wykorzysta najpewniej rozwiązania opracowane z myślą o Sniper Ghost Warrior 3 i powstaje we współpracy z chińskim Virtuos.

 

Ten tytuł rozwijany jest jednak ze środków własnych firmy.

 

Produkcją korzystającą z pozyskanych kredytów - opiewających na 35 mln zł - będzie Lords of the Fallen 2, ale nie rozpoczęto jeszcze fazy produkcyjnej tej gry.

 

Obecnie prowadzone są rozmowy z potencjalnymi partnerami, którym powierzone zostanie stworzenie gry.

 

Już 26 stycznia ukaże się także tryb wieloosobowej do strzelanki Sniper Ghost Warrior 3.

 

Multiplayer zadebiutuje - w ramach darmowej aktualizacji - 26 stycznia na PC, PS4 i Xbox One.

 

 

„Według naszej wiedzy, Sniper Ghost Worrior 3 był zdecydowanie największą globalną premierą polskiej gry ubiegłego roku pod względem osiągniętych przychodów.

 

Jednocześnie sprzedajemy inne gry z naszego portfolio” - dodaje Nowotny.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Żródło: http://www.eurogamer.pl/



#1267 fortyck

fortyck

    Administrator

  • Administrator
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 12601 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Fort 50a Lasówka - Płaszów

Napisano 09 styczeń 2018 - 21:30

Zmiany w interfejsie Steama

 

W 2017 roku pojawiły się doniesienia sugerujące, że Valve zamierza wprowadzić spore zmiany do interfejsu Steama.

 

Od tamtej pory nic szczególnego się nie wydarzyło, ale Alden Kroll, jeden z projektantów pracujących u amerykańskiego giganta, potwierdził ostatnio, że prace nad nowinkami cały czas trwają.

 

Niestety dalej nie wiemy, kiedy zmiany wejdą w życie, choć Kroll zapewnił w komentarzach niejakiego Michaela Randa, który planuje umrzeć za około 40 lat, że ma nadzieję, iż nastąpi to przed tym tragicznym wydarzeniem.

 

527110935.jpg

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Żródło: https://www.gry-online.pl/



#1268 fortyck

fortyck

    Administrator

  • Administrator
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 12601 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Fort 50a Lasówka - Płaszów

Napisano 10 styczeń 2018 - 21:09

Twórcy Observera nagrodzeni Paszportem Polityki

 

Po raz drugi w historii wręczono Paszport Polityki w dziedzinie kultury cyfrowej.

 

Tym razem prestiżowym wyróżnieniem uhonorowano Bloober Team.

 

20180110170234.jpg

 

Krakowskie studio Bloober Team na wczorajszej gali zostało nagrodzone Paszportem Polityki w kategorii Kultura Cyfrowa.

 

Nagrodę w imieniu zespołu odpowiedzialnego za grę Observer odebrali Mateusz LenartAndrzej Mądrzak i Wojciech Piejko.

 

Wspomniany cyberpunkowy horror, odwołujący się do polskiej kultury i historii, ukazał się w sierpniu ubiegłego roku, zdobywając uznanie nie tylko nad Wisłą, ale także poza naszymi granicami.

 

- To ogromne wyróżnienie jest dla nas niezmiernie ważne, bo potwierdza słuszność kierunku, który obraliśmy jako twórcy gier - powiedział po ogłoszeniu Bloober Teamu jako laureata przeglądu prezes Piotr Babieno

 

- Mimo początkowych porażek i głosów sugerujących, że powinniśmy zająć się popularnymi gatunkami lub zróżnicować nasze portfolio, to jednak nasz wybór okazał się słuszny.

 

Postanowiliśmy skupić się na produkcji narracyjnych gier premium, horrorów psychologicznych, będących indywidualnymi doświadczeniami w trybie single player.

 

I to okazało się kluczem do sukcesu na światowym rynku - dodał.

 

Prezes Bloober Teamu zapewnił jednocześnie, że zespół nie zamierza osiadać na laurach i już szykuje dla fanów kolejne zaskakujące, a wręcz szokujące produkcje.

 

Najbliższą z nich będzie Layers of Fear: Legacy, kolejny przedstawiciel gatunku psychologicznych horrorów.

 

W pierwszym kwartale tego roku ukaże się on wyłącznie na Switchu.

 

Pozostałymi nominowanymi w kategorii Kultura Cyfrowa w przeglądzie Paszporty Polityki były Acid Wizard Studio i The Farm 51.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Żródło: http://www.gram.pl/



#1269 fortyck

fortyck

    Administrator

  • Administrator
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 12601 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Fort 50a Lasówka - Płaszów

Napisano 11 styczeń 2018 - 12:37

W 2017 roku na Steamie wydano 7672 gry

 

Serwis Steam Spy podzielił się informacją na temat liczby gier wydanych w 2017 roku na Steamie.

 

Łącznie do oferty trafiło ponad 7600 produkcji.

 

677219824.jpg

Na profilu serwisu Steam Spy na Twitterze opublikowano krótką informacje dotyczącą liczby gier wypuszczonych w 2017 roku na Steamie (dzięki, gameindustry.biz).

 

Jest ona wręcz oszałamiająca, bo mowa o 7672 produkcjach, co daje 21 premier dziennie.

 

Dla porównania, w 2016 roku na platformie Valve udostępniono „tylko” 5006 pozycji.

 

Oznacza to, że w ostatnich dwunastu miesiącach odnotowano 53% wzrost w zakresie liczby wydanych gier.

 

677219840.jpg
7672 gry wypuszczone w 2017 roku.
Ciekawe czy w 2018 zostanie przekroczona magiczna bariera 10 tysięcy?
 

Jedną z przyczyn nagłego wzrostu jest zlikwidowanie programu Steam Greenlight, który zastąpiono Steam Direct.

 

Nowe zasady nie wymagają już głosowania graczy – wystarczy, że zainteresowany deweloper wypełni wniosek i zapłaci 100 dolarów, a po szybkiej weryfikacji Valve opublikuje jego produkcję.

 

W założeniach inicjatywa miała ułatwić życie twórcom, a przy okazji sprawić, że na Steamie będzie się pojawiać mniej śmieciowej zawartości.

 

W praktyce nie działa to zbyt dobrze i chyba śmiało możemy założyć, że przynajmniej połowa wypuszczonych w zeszłym roku gier nie jest warta uwagi.

 

Nie zapowiada się, by w tym roku sytuacja miała wyglądać inaczej i pewnie za dwanaście miesięcy poinformujemy o kolejnym rekordzie w liczbie wydanych produkcji.

 

Skąd taki wniosek?

 

Wystarczy udać się na Steama i zobaczyć samemu – nie wybiła nawet 12:00, a platforma firmy Valve doczekała się już jedenastu kolejnych projektów.

 

677219855.jpg
PLAYERUNKN1WN: Friendly Fire – jedna z dzisiejszych premier na Steamie.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Żródło: https://www.gry-online.pl/



#1270 fortyck

fortyck

    Administrator

  • Administrator
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 12601 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Fort 50a Lasówka - Płaszów

Napisano 11 styczeń 2018 - 13:43

Twórca Prince of Persia chciałby wskrzesić serię
 

Wszystko w rękach Ubisoftu.

 

Wydaje się, że popularna przed laty seria Prince of Persia przegrała rywalizację z Assassin's Creed.

 

Ostatnia odsłona ukazała się w 2010 roku, lecz nie brakuje fanów, którzy chcieliby raz jeszcze wcielić się w Księcia.

 

Jedną z takich osób jest amerykańska modelka Christine Teigen.

 

„Czy Prince of Persia jeszcze istnieje?

 

Uwielbiałam tę grę” - napisała na Twitterze.

 

Niespodziewanie do dyskusji dołączył sam Jordan Mechner, twórca oryginału.

 

Legendarny deweloper rozbudził nadzieje wielu fanów: „Znam parę osób, które mają podobne odczucia.

 

Robimy wszystko, co w naszej mocy, by się udało” - odparł.

 

Nie jest obecnie jasne, co dokładnie ma się udać, ale miłośnicy zręcznościowej serii sugerują, że mowa właśnie o wskrzeszeniu cyklu.

 

Ostatnia odsłona serii, z 2010 roku

 

Jordan Mechner już raz był zaangażowany w powrót serii Prince of Persia, pracując wraz z Ubisoftem nad Prince of Persia: Piaski czasu z 2003 roku jako jeden z projektantów.

 

W 2010 r. twórca zaadaptował tę produkcję na film „Książę Persji: Piaski czasu” z Jakiem Gyllenhaalem w roli głównej.

 

Ostatnia gra - Prince of Persia: The Forgotten Sands - debiutowała w 2010 roku, już bez udziału Machnera.

 

Wydaje się, że Ubisoft uznał, iż nie ma w portfolio miejsca na dwie serie TPP z dynamicznym przemieszczaniem się i akcją w przeszłości, więc później postawiono już tylko na Assassin's Creed.

 

„Niestety, Prince of Persia nadal ma obecnie przerwę” - odparł oficjalnie przedstawiciel Ubisoft Montreal pod wpisem Christine Teigen.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Żródło: http://www.eurogamer.pl/



#1271 fortyck

fortyck

    Administrator

  • Administrator
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 12601 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Fort 50a Lasówka - Płaszów

Napisano 12 styczeń 2018 - 21:51

Donald Trump ogłasza dostarczenie Norwegii myśliwców istniejących tylko w Call of Duty

 

Mówiąc o dostarczaniu uzbrojenia, w ramach polityki obronnej w Skandynawii, prezydent USA Donald Trump omyłkowo wymienił fikcyjny myśliwiec F-52, który pojawił się w futurystycznym Call of Duty: Advanced Warfare.

 

81675462.jpg
Myśliwce z Call of Duty: Advanced Warfare podobno lecą do Norwegii.

Obecny prezydent Stanów Zjednoczonych – Donald Trump – jest znany z różnego rodzaju wpadek (choć, tak uczciwie, przytrafiają się one też wielu innym politykom, zarówno krajowym, jak i zagranicznym).

 

Dla przykładu, jakiś czas temu przypadkiem powołał do życia „Nambię” - fikcyjny kraj afrykański.

 

Tym razem jednak przytrafiła mu się gafa o tyle zabawna, że związana ze światem gier. 

 

Przywódca USA ogłosił mianowicie, że jego kraj dostarczył Norwegii myśliwce, które istnieją wyłącznie w Call of Duty: Advanced Warfare.

 

W listopadzie zaczęliśmy dostarczać Norwegii pierwsze myśliwce F-52 i F-35 – powiedział Donald Trump 10 stycznia, przy okazji wizyty norweskiej premier, Erny Solberg.

Wspomniany F-52 to myśliwiec, którym w CoD: AW mogliśmy się przelecieć na Bliskim Wschodzie, w misji Throttle.

 

Oto jak prezentuje się w akcji:

Możliwości jest kilka: albo o czymś nie wiemy i Stany Zjednoczone zaczęły sprzedawać w Europie supertajny myśliwiec (może też się załapiemy?), albo POTUS (ang. President Of The United States) należy do zagorzałych fanów Call of Duty: Advanced Warfare, albo też… to zwykła wpadka, powiązana z pojawieniem się liczby 52 w innej części przemówienia.

 

Niestety, najprawdopodobniej najbliższa prawdy jest wersja ostatnia, ale kto wie, może znany przecież z miłości do Internetu – a w szczególności Twittera – polityk rzeczywiście zarywa nocki przy Xboksie (bo przecież nie, tfu, azjatyckim PS4, bądźmy poważni)?

 

Przypominamy, że Call of Duty: Advanced Warfare to dobrze oceniana strzelanka, która pojawiła się na rynku 4 listopada 2014 roku, w wersjach na PC, PS3, PS4, Xboksa 360 oraz Xboksa One.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

407009198.gif

 

Kolejna odsłona kultowej serii strzelanin FPS, zapoczątkowanej przez firmę Activision w 2003 roku.

 

W związku z przejściem serii na 3-letni cykl produkcyjny, stworzeniem tytułu zajęło się młode studio Sledgehammer Games, w którym zatrudnienie znaleźli twórcy takich marek, jak Dead Space czy The Godfather.

 

Akcja gry przenosi nas w niedaleką przyszłość, w której na ratunek ludzkości rusza prywatna korporacja militarna ... więcej o grze

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Żródło: https://www.gry-online.pl/



#1272 fortyck

fortyck

    Administrator

  • Administrator
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 12601 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Fort 50a Lasówka - Płaszów

Napisano 15 styczeń 2018 - 21:53

Czyżbyśmy wreszcie mieli doczekać się remastera Resident Evil 2?

 

re-2-ludki_1796p.jpg

 

Fani szaleją, wierząc, że Capcom szykuje jakieś wieści, a może i rychłą premierę.

Serca miłośników zombiastycznej marki zabiły mocniej z pozornie błahego powodu: oficjalne konta Resident Evil na portalach społecznościowych doczekały się nowych grafik profilowych.

 

Wyglądają mniej więcej tak:

 

resident-evil-fb-logo_1796p.jpg

 

"No i cóż z tego?", zapytacie. 

 

Oficjalnie rzecz jasna nic, ale gracze szybko skojarzyli, że podobnej czcionki użyto na niektórych wersjach okładek trzech pierwszych części serii, co z miejsca wzbudziło ich zainteresowanie.

 

Resident_evil_platinum_pal_1796p.jpg

 

re-2_1796p.jpg

 

Resident_Evil_3_Nemesis_Pal_1796p.jpg

 

Najlepszym tropem zdaje się „dwójka”. 

 

Po pierwsze, 21 stycznia stuknie jej równe 20 lat. 

 

Po drugie, w 2015 roku Capcom wspominał o planach odświeżenia gry, lecz później temat wyraźnie przycichł.

 

Spójrzcie zresztą na poniższy materiał.

 

 

Rzecz jasna w tej chwili to wyłącznie spekulacje i by mieć pewność, musimy poczekać na oficjalną zapowiedź.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Żródło: https://www.cdaction.pl/



#1273 fortyck

fortyck

    Administrator

  • Administrator
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 12601 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Fort 50a Lasówka - Płaszów

Napisano 16 styczeń 2018 - 21:10

Remedy Entertainment odchodzi od gier wyłącznie singleplayer; powodem rosnące koszta produkcji

 

W rozmowie z serwisem GamesIndustry.biz Thomas Puha z fińskiego studia Remedy Entertainment wyjaśnił, że branża przeszła w ostatnim czasie ogromne zmiany, które sprawiły, że tworzenie gier singleplayer staje się coraz mniej opłacalne.

 
Mikrotransakcje, skrzynki z losową zawartością, na siłę wciskane komponenty rozgrywki wieloosobowej – dla wielu graczy te elementy to plaga, która we współczesnej branży interaktywnej rozrywki przybrała monstrualne rozmiary.
 
Wielkie studia produkują coraz mniej tytułów przeznaczonych wyłącznie dla jednej osoby i pozbawionych dodatkowych mikropłatności.
 
A choć jednym z oczywistych powodów takiego stanu rzeczy jest chęć nieustannej, maksymalnej monetyzacji swoich produktów przy minimalnym nakładzie pracy, jest także druga strona medalu.
 
rozmowie z serwisem GamesIndustry.biz Thomas Puha, szef działu komunikacji studia Remedy Entertainment, wyjaśnił, że koszta stworzenia solidnego doświadczenia dla pojedynczego gracza poszybowały w ostatnich latach w górę, podczas gdy liczba odbiorców pozostała mniej więcej taka sama.
416448553.jpg
Studio, które rozsławiło się produkcją gier single-playerowych przyznaje, że ich tworzenie staje się coraz droższe, trudniejsze i mniej opłacalne.
 
 
 

 

 

 

 

416448569.jpg

 

Remedy Entertainment skupia się obecnie przede wszystkim na produkcji P7, ale jednocześnie tworzy także kampanię dla sieciowej pierwszoosobowej strzelanki CrossFire 2, która cieszy się szczególną popularnością w krajach azjatyckich.

 

Puha twierdzi, że propozycja koreańskiego studia Smilegate dała zespołowi szansę na spróbowanie czegoś nowego, a przy okazji zaprezentowanie się na innym niż zachodni rynku.

 

 

 

 

Zespół znany z pierwszych dwóch części serii Max PayneAlana Wake’a oraz Quantum Break (wszystkie z tych tytułów to gry stricte jednoosobowe) spędził długi czas, starając się dostosować do zmieniających się realiów branży.

 

„Oczekiwania graczy w kwestiach długości doświadczenia, zawartych opcji czy walorów produktu są bardzo wysokie” - wyjaśnia Puha.

 

„Tymczasem rynek konsolowy jest nadal podobnej wielkości, co dziesięć lat temu.

 

Tak więc publika, której próbujesz sprzedać swoje dzieło, jest prawie identyczna, ale koszta produkcji wzrastają dziesięciokrotnie”.

 

Deweloper wyznał też, że dla zespołów takich jak Remedy Entertainment praca nad grami skupionymi na narracji potrafi być frustrująca. 

 

„To ta szalona część tworzenia interaktywnej rozrywki: pracujesz nad jednym tytułem cztery czy pięć lat, a gracze kończą go w przeciągu weekendu” - stwierdził.

 

„Spędzamy mnóstwo czasu na rozpisywaniu postaci, uniwersum i kierujących nim zasad.

 

Chcielibyśmy, żeby ludzie spędzili w nim dłuższy okres, ale w tradycyjnej single-playerowej przestrzeni trudno to osiągnąć”.

 

416448584.jpg
Deweloperzy coraz rzadziej mogą sobie pozwolić na dopieszczanie jednej produkcji dla pojedynczego gracza przez kilka lat, koszta produkcji są bowiem coraz wyższe.
 
Stąd też Remedy Entertainment postanowiło nieco zmienić swoje podejście.
 
Choć studio nie ma zamiaru odchodzić od tytułów skupionych na ciekawej historii, ich najnowsza produkcja – trzecioosobowa gra akcji, funkcjonująca na razie jako P7 – będzie posiadać mechaniki, które mają zachęcić graczy do wielokrotnego rozpoczynania nowych kampanii.
 
Zespół jeszcze w 2016 roku mówił otwarcie o ambicjach wprowadzenia modułu kooperacji do swoich dzieł, najprawdopodobniej pojawi się on więc w ich następnej produkcji.
 
Jednocześnie studio stara się zwiększyć swoją elastyczność – do tej pory fińscy deweloperzy mieli zwyczaj pracować nad jedną grą przez kilka lat (siedem w przypadku Alana Wake’a, sześć przy Quantum Break), teraz natomiast próbują zajmować się paroma projektami naraz.
 
Na ile ta zmiana się powiedzie, i czy Remedy Entertainment – odpowiadające za tytuły naprawdę wyjątkowe pod względem historii oraz klimatu – nie rozmieni się przy tym na drobne, zobaczymy w niedalekiej przyszłości.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Żródło: https://www.gry-online.pl/



#1274 fortyck

fortyck

    Administrator

  • Administrator
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 12601 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Fort 50a Lasówka - Płaszów

Napisano 18 styczeń 2018 - 11:07

Powstaje nowy shooter w uniwersum Obcego

 

Założony przez weteranów Cryptic Studio zespół Cold Iron pracuje nad strzelanką osadzoną w uniwersum serii Obcy.

 

O tym fakcie dowiedzieliśmy się przy okazji wiadomości o wykupieniu dewelopera przez firmę FoxNext Games.

 

589168554.jpg
Kadr z filmu Obcy: Przymierze.

Firma FoxNext Games, będąca specjalizującą się w grach dywizją wytwórni 20th Century Fox, wykupiła zespół Cold Iron Studios.

 

Przy okazji ujawniono, że deweloper ten pracuje nad strzelanką osadzoną w uniwersum filmowej serii Obcy (ang. Alien). 

 

Na razie o tym projekcie wiadomo jedynie tyle, że zmierza na pecety oraz konsole i położy duży nacisk na aspekt sieciowy.

 

Cold Iron Studios założyła w 2015 roku grupa byłych pracowników Cryptic Studios, którzy odegrali kluczowe role przy produkcji takich gier jak City of HeroesChampions OnlineStar Trek Online czy Neverwinter.

 

Zespół ma duże doświadczenie w tworzeniu gier sieciowych, więc fakt, że ich najnowsza produkcja postawi na rozgrywki multiplayer nie jest specjalnym zaskoczeniem.

 

589168570.jpg
Ostatnią dużą grą osadzoną w uniwersum serii było Alien: Isolation z 2014 roku.
 
Oczywiście, powstaje pytanie, w jakim sieciowym kierunku pójdzie ta produkcja.
 
Bogaty dorobek twórców w gatunku MMO w połączeniu z informacjami, że będzie to strzelanka sugeruje, że możemy mieć do czynienia z czymś pokroju Warframe czy serii Destiny lub też projektem stawiającym na rozgrywkę kooperacyjną.
 
Przypomnijmy, że FoxNext Games zostało powołane do życia na początku zeszłego roku.
 
Od tego czasu firma była całkiem aktywna.
 
W czerwcu wykupiła studio Aftershock, które pracuje nad mobilną strategią w uniwersum filmowej serii Avatar.
 
Miesiąc później okazało się, że równolegle zespół tworzy bitewne RPG Marvel Strike Force, które także przeznaczone jest na rynek mobilny,
 
Warto na koniec wspomnieć, że miesiąc temu koncern The Walt Disney Company nabył większość aktywów firmy 21st Century Fox Disney.
 
Umowa obejmuje wytwórnię 20th Century Fox i tym samym również studia Cold Iron i Aftershock.
 
Transakcja nie jest jeszcze sfinalizowana, gdyż wymaga m.in. akceptacji odpowiednich amerykańskich organów, ale to wydaje się jedynie kwestią czasu.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Żródło: https://www.gry-online.pl/



#1275 fortyck

fortyck

    Administrator

  • Administrator
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 12601 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Fort 50a Lasówka - Płaszów

Napisano 18 styczeń 2018 - 11:10

„Coraz więcej ludzi zdaje sobie sprawę, o ile lepsze są pecety” – zachwyty Ubisoftu nad komputerami

 

Ubisoft przygotował specjalny, dwuminutowy film wideo, na którym pracownicy firmy rozpływają się w zachwytach nad… pecetami, jako platformą do gier.

 

594223595.jpg
Ubisoft tak bardzo kocha PC!
 
Z innych wieści: rekordowo niskie temperatury w piekle...
 

Pamiętacie jeszcze czasy, kiedy praktycznie każda premiera gry Ubisoftu była dla graczy pecetowych powodem do irytacji? 

 

Te łamane obietnice, chronicznie przesuwane premiery i skopane porty? 

 

Otóż, wygląda na to, że to wszystko już za nami.

 

Nie dość, że ostatnio nowe produkcje francuskiego giganta ukazują się na blaszakach dokładnie w tym samym momencie, co na konsolach (by wspomnieć choćby o For HonorTom Clancy’s Ghost Recon: Wildlands czy Assassin’s Creed Origins) i w dość przyzwoitym stanie technicznym, to jeszcze pracownicy firmy przygotowali specjalny filmik poświęcony temu, jak bardzo kochają pecety (i przy okazji swoje gry).

 

Świat staje na głowie.

 

Oto wybrane, smakowite kąski.

 

Cały materiał znajdziecie zaraz pod nimi.

 

 

 

Coraz więcej ludzi zdaje sobie sprawę z tego, o ile lepsze są PC-ty – Darko Supe, młodszy programista.

Naprawdę lubię gry na PC, bo spełniają to marzenie o robieniu wszystkiego samodzielnie.

 

Sam składasz maszynę, sam ją naprawiasz, wszystko instalujesz i uczysz się przy tym wielu rzeczy – Olafur Waage, programista.

Dużym plusem PC-tów jest różnorodność.

 

Niszowe gatunki, specyficzne mody tworzone przez społeczność…

 

Na PC jest wiele rzeczy, których nie można znaleźć nigdzie indziej – Veith Hellmich, programista kont.

 
 
 

Przyczyn tej nagłej i niezwykłej miłości do komputerów należy się prawdopodobnie doszukiwać w rosnącym z roku na rok znaczeniu tej platformy i jej sporym wkładzie w zarobki francuskiego giganta.

 

Nie bądźmy jednak cyniczni i cieszmy się z tych miłych słów i ciepłej atmosfery – tak jest przecież lepiej dla obydwu stron.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Żródło: https://www.gry-online.pl/



#1276 fortyck

fortyck

    Administrator

  • Administrator
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 12601 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Fort 50a Lasówka - Płaszów

Napisano wczoraj, 12:47

Make War Not Love 5: Kolejna edycja rozdawnictwa Segi

 

make-war-not-love-5_1796v.jpg

 

Warto się zapisywać, bo łup zapewne znowu będzie nielichy!

Wprawdzie jeszcze nie wiadomo, co dostaniemy, ale biorąc pod uwagę to, co Sega rozdawała chociażby przed rokiem, można liczyć na bardzo dobre produkcje (ubiegłoroczna lista poniżej).

 

Na czym jednak polega sama akcja?

 

Zapisując się do zabawy, wybieramy jedną z czterech frakcji i głosujemy na gry.

 

Za samo wzięcie udziału w akcji wydawca rozdaje klucze do tytułów na Steamie, natomiast dodatkową nagrodą dla zwycięskiej frakcji było do tej pory DLC do wybranej przez nią gry.

 

Do Make War Not Love 5 można zapisywać się pod tym adresem.

 

Co na graczy czekało przed rokiem?

 

 

Oto lista gier z 2017:

  • Sega Mega Drive and Genesis Classics: Shining Force
  • Company of Heroes 2 – Southern Fronts (DLC)
  • Alien Soldier
  • Dawn of War II: Retribution – Ultramarines (DLC)
  • Golden Axe 2
  • Endless Legend – Echoes of Auriga
  • Comix Zone
  • Total War: Rome 2 – Blood & Gore (DLC)
  • Total War: Attila – Blood & Burning (DLC)
  • Total War: Shogun 2 – Blood Pack (DLC)
  • Total War: Warhammer – Isabella von Carstein (DLC)

 

 

Zabawa startuje już 14 lutego.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Żródło: https://www.cdaction.pl/



#1277 fortyck

fortyck

    Administrator

  • Administrator
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 12601 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Fort 50a Lasówka - Płaszów

Napisano wczoraj, 21:13

Szef Activision opuszcza firmę po ośmiu latach pracy
 

Eric Hirshberg odchodzi.

 

Dyrektor generalny Activision - Eric Hirshberg - w marcu opuści amerykańską firmę i zajmie się poszukiwaniem nowych wyzwań.

 

Menedżer dołączył do korporacji osiem lat temu, jako podwładny samego Bobby'ego Koticka, szefa połączonego Activision Blizzard (dzięki, Polygon).

 

„To wspaniała firma” - napisał Hirshberg w oświadczeniu.

 

„Mogę tylko wyrazić podziw dla całego zespołu, który mogłem prowadzić.

 

Mogę wyrazić podziw także dla Bobby'ego Koticka, za zaoferowanie mi tej transformującej możliwości, a także za wizję i przekonanie, z jakim przekuł osobę kreatywną do menedżerskiej roli o takiej skali”.

 

1.jpg

Eric Hirshberg na scenie

 

Przed dołączeniem do Activision, menedżer zajmował się reklamą i marketingiem w agencji Deutsch, pracując między innymi dla PS3 i HTC.

 

Już po przejściu do amerykańskiej firmy wydawniczej, Hirshberg pomógł zamienić Call of Duty w jedną z największych serii gier wideo na świecie, a także borykał się z problematycznymi procesami produkcji obu odsłon Destiny 2.

 

„Podczas kadencji Erica notowaliśmy historyczne rezultaty i wielkie sukcesy” - komentuje Bobby Kotick.

 

„To inspirujący lider i na pewno będzie nam brakowało jego kreatywności i wytrwałości.

 

Zostawia swój zespół oraz serie w świetnym stanie i opuszcza firmę z całym moim wsparciem i uznaniem”.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Żródło: http://www.eurogamer.pl/






Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych