Skocz do zawartości


Zdjęcie

Uniwersum Metro 2033: Korzenie niebios


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
Brak odpowiedzi do tego tematu

#1 fortyck

fortyck

    Administrator

  • Administrator
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 17150 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kraków

Napisano 27 sierpień 2014 - 21:38

6515_99904476515.jpg

 

Data wydania: 2013-05-13

Liczba stron: 608

 

 

Dziwnie jest poruszać się w otwartej przestrzeni. Żyję od tak dawna pod ziemią, że chyba doznałbym szoku pod rozgwieżdżonym niebem.

Ale gwieździste niebo należy już do przeszłości. Pokrywa chmur, z której spada lepki śnieg, jest jak niskie sklepienie grobowca.

Czasami myślę sobie, że Ziemia stała się olbrzymim grobem, mogiłą dla całej ludzkości, i że my, nieliczni ocaleni, jesteśmy jedynie niewygodnymi anomaliami statystycznymi, żałosną resztą z działania matematycznego, które powiodło się niemal perfekcyjnie.




"To książka prawdziwa; jakby autor widział wszystko na własne oczy. Bezkompromisowa. Twarda, wręcz okrutna. Mądra, subtelna, poetycka. Śmiała, łamiąca schematy. Czytałem i nie mogłem się oderwać, jeść ani spać. Dziś to moja ulubiona powieść z całego Uniwersum".

Dmitry Glukhovsky



Akcja pierwszej nierosyjskiej powieści z cyklu Uniwersum Metro 2033 zaczyna się w rzymskich katakumbach. Razem z jednym z nielicznych ocalałych z Katastrofy katolickich księży - Johnem Danielsem - wyruszamy przez skutą lodem postapokaliptyczną Italię, by wypełnić powierzoną mu misję - odszukać ostatniego członka kolegium kardynalskiego.

Jest to droga naznaczona krwią, bólem i obłędem.

 

 

Żródło: http://www.swiatksiazki.pl/






Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych