Skocz do zawartości


Moja wycieczka (Myślenice 30, 31.12.17 - 1, 2, 3.01.18)

 

foto i video

już

21 stycznia 2018 r.


krychu166

Rejestracja: 28 maj 2013
Poza forum Ostatnio: 13 lut 2015 16:21
-----

Moje posty

W temacie: Fort 52 1/2 S Skotniki

14 grudzień 2014 - 20:51

Jak ja byłem tam ostatnio to wejście po prawej stronie było otwarte. Tylko jak się wejdzie już do środka to trzeba uważać, po w stropie pomiędzy parterem a pierwszym piętrem jest olbrzymia dziura w podłodze. Oprócz tego schody do wież pancernych są pourywane, a do wieży obserwacyjnej wejść może tylko bardzo chuda osoba, bo jedyne przejście do niej jest zakratowane  :mryellow: ...

Poza tym do fortu nie ma sensu przychodzić latem bo ze wszystkich stron obrośnięty jest krzakami i pokrzywami, przez co niewiele widać.

 

 


W temacie: Fort 51 1/2 Swoszowice (Wróblowice)

09 listopad 2014 - 09:57

To muzeum jest super! A najbardziej warto było udać się do niego w noc muzeów. Po forcie kręciło się wiele ludzi w mundurach ck armii, przewodnicy opowiadali znakomicie (widać było u nich pasję i zafascynowanie tym, co robili). Na zewnątrz odbywały się pokazy broni. Jeszcze zapomniałem dodać, że w samym forcie była przezentacja grupy rekonstrukcyjnej o II wojnie światowej (można było wziąć do ręki różnego rodzaju karabiny i pistolety) oraz rekonstrukcja fortecznego szpitala. Naprawdę polecam odwiedzenie tego fortu :D

W temacie: Fort 50 1/2 W Kosocice

09 listopad 2014 - 09:32

Udało mi się przedrzeć przez chaszcze i pokrzywy od strony wschodniej (trzeba było tylko znaleźć ścieżkę :) ). Wszedłem na teren fortu i zrobiłem kilka zdjęć. Najbardziej spodobała mi się olbrzymia głowa Kazimierza Wielkiego na jednym z kominów ;) . Nawet nie zdążyłem się nacieszyć fortem gdy spostrzegłem że ktoś majstruje przy głównej bramie. Zakładając że był to właściciel zacząłem uciekać w krzaki. Nikt chyba mnie nie widział, ale mogło być ostro :D .

Dlatego jak chce się zwiedzić fort , to należy upewnić się że nie ma w nim właściciela, albo spytać się go o pozwolenie na zwiedzanie :) .

A tak poza tym, to koło fortu jest masę porozrzucanych figur, rzeźb, i dwie olbrzymie głowy królów (Władysław Jagiełło pilnuje bramy, a Kazimierz Wielki nadzoruje fort z dachu)

A co do wchodzenia przez cmentarz to nie polecam (pisałem o nim w poście u góry). No chyba że teraz, jak już nie ma tam tych wielkich chaszczy. Najlepiej dostać się tam od wschodu :)

W temacie: Fort 50 1/2 W Kosocice

11 sierpień 2014 - 12:04

Byłem na początku wakacji w forcie Kosocice i... z góry odradzam. No chyba że ktoś chce się"zabawić", albo natrafi na otwartą bramę obok cmentarza. Cały fort jest dookoła otoczony ogromnymi krzaczorami, a jakby to nie wystarczyło, to na dodatek fort okala siatka (mocno dziurawa w wielu miejscach, także jej nie należy się obawiać).

Ja spróbowałem "zaatakować" fort od dwóch stron. Pierwsza to ta od fortu Barycz, czyli wschodnia. Pomiędzy domami należy zejść drogą asfaltową w dół, ale po chwili wejdzie się w ogromne krzaki. Ja na dodatek miałem krótkie spodenki, także nawet nie próbowałem.

Później wróciłem się do głównej drogi, minąłem cmentarz i zaraz za cmentarzem skręciłem w lewo, w ścieżkę. Zszedłem na dół, i gdy znalazlem dziurę w siatce, przeszedłem przez nią i... znowu krzaki. No ale cóż, chciałem zobaczyć fort. Wszedłem w nie, poharatałem się, poparzyłem, potargałem spodnie, ale fortu nie znalazłem. W końcu doszedłem do krzaków nie do przejścia. Za to dookoła fortu leżało masę rzeźb, w tym olbrzymia głowa Władysława Jagiełły (w forcie mieści się pracownia rzeźbiarska). Ale najgorzej było z powrotem do ulicy. Dookoła mnie były krzaki, więc wybrałem drugą najwygodniejszą opcje: wspiąłem się na wzgórze cmentarza i wyszedłem przy jednej z grobowych alejek. Fortu nie znalazłem,ale zato przeżyłem fajną przygodę i poczułem coś, co czują chyba wszyscy eksploratorzy twierdzy.

Mam również pytanie: czy ma ktoś kontakt do właściciela fortu, albo czy ktoś wie kiedy można zwiedzać fort? Z góry dziękuję i pozdrawiam

W temacie: Fort 48 Batowice

12 kwiecień 2014 - 13:17

Na ścianach schronów pogotowia i schronu czołowego przyczepione są takie jakby stalowe haki (wygląda to  jak wieszaki ;)). Do czego one służyły?