Skocz do zawartości


Zdjęcie

Budka Suflera - aktualności


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
158 odpowiedzi w tym temacie

#141 fortyck

fortyck

    Administrator

  • Administrator
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 18766 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kraków

Napisano 02 luty 2021 - 23:03

Tak próbowaliśmy przed 29. Finałem Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy ️

 

 

https://www.facebook...986877121542665

 

https://www.facebook...830215661154970

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Żródło: https://www.facebook.com/budkasuflera/



#142 fortyck

fortyck

    Administrator

  • Administrator
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 18766 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kraków

Napisano 02 luty 2021 - 23:03

02 LUTY 2020 - JAK WSPANIALE DLA WAS GRAĆ…

 

 

Hor4xZW.jpg

 

 

Drodzy Państwo,

 

w minioną niedzielę z nieukrywaną radością po raz kolejny wzięliśmy udział w finale Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.
 
We Wrocławiu, w gościnnym klubie Stary Klasztor,  po miesiącach milczenia mieliśmy możliwość w końcu dla Was zagrać.
 
Bardzo serdecznie dziękujemy całej naszej najwspanialszej internetowej publiczności za to, że byliście z nami na tyle, na ile się dało.
 
Pewnie, że marzymy aby Was ujrzeć przed sceną, ale tak czy siak zawsze byliście i jesteście radością naszego życia.
 
 
 
Dziękujemy i pozdrawiamy
 
Budka Suflera i Felicjan Andrzejczak
 
 
0xxVUH4.jpg
 
 

H9d8YR2.jpg

 

Nsbw3xA.jpg

 

kGOT881.jpg

 

2NmYc7t.jpg

 

fo5A7hR.jpg

 

qE5lPnV.jpg

 

jaQx2Hj.jpg

 

23EE7Pa.jpg

 

2Pfqod3.jpg

 

Ybbkba7.jpg

 

K1SWRvR.jpg

 

ghcP4D2.jpg

 

3zWjCXe.jpg

 

DIWjMdo.jpg

 

qthBbjz.jpg

 

bMFfkqv.jpg

 

oKVrUy7.jpg

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Żródło: https://www.facebook.com/budkasuflera/



#143 fortyck

fortyck

    Administrator

  • Administrator
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 18766 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kraków

Napisano 06 luty 2021 - 13:21

06 LUTY 2021 - BARDZO NAM CIEBIE BRAK…

 

 

A7yrLLF.jpg

 

 

Szóstego lutego, dokładnie rok temu odszedł od nas Romuald Lipko.
 
Nowotwór wygrał.
 
Romek był jednym z nas, symbolem Budki Suflera, kompozytorem zwrotek i refrenów śpiewanych i uwielbianych przez Polaków rozsianych po całym świecie.
 
Napisano o Nim wiele artykułów i napisana zostanie niejedna książka.
 
Tworzył, mówił i grał o rzeczach ważnych, pięknych i radosnych.
 
Prostota i wdzięk Jego nut poruszała serca, jednała umysły, uspokajała.
 
Kreowała gwiazdy i bywała pociechą na codzienne troski.
 
Nadal tak jest.
 
Byliśmy razem na scenie przez prawie pół wieku.
 
 
Romku, bardzo nam Ciebie brak…
 
 
 
Dorota Mazurkiwicz-Lipko, Remigiusz Lipko, Budka Suflera i Felicjan Andrzejczak
 
 
xFoR0iC.jpg
 
dgABNQk.jpg

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Żródło: https://www.facebook.com/budkasuflera/



#144 fortyck

fortyck

    Administrator

  • Administrator
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 18766 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kraków

Napisano 01 marzec 2021 - 20:12

01 MARCA 2021 - BUDKA SUFLERA I PRESTIGE MJM ŁĄCZĄ SIŁY!

 

 

NEssYbj.jpg

 

Foto: Remigiusz Lipko. Na zdjęciu od lewej:  Janusz Stefański, Dorota Mazurkiewicz-Lipko, Mietek Jurecki, Tomasz Zeliszewski, Marek Kurzawa, Mateusz Pawlicki

 

 

Budka Suflera – legenda polskiej muzyki i grupa wielu niezapomnianych przebojów obecna na scenie niemal 50 lat oraz Prestige MJM – polska agencja koncertowa organizująca koncerty największych gwiazd światowej muzyki oraz ważne wydarzenia kulturalne, połączyły siły. 
 
Głównym celem współpracy Budki Suflera oraz agencji Prestige MJM jest zamiar stworzenia zupełnie nowej jakości na polskim rynku muzycznym.
 
Będzie to cały szereg działań, których celem będzie upamiętnienie zmarłego przed rokiem Romualda Lipko, a także organizacja znaczącego wydarzenia muzycznego, które przyczyni się zarówno do budowania legendy Budki Suflera, jak i promocji Lublina, czyli miasta z którego wywodzi się Zespół. 
 
- Nawiązaliśmy współpracę z Budką Suflera z uwagi na wielkie dokonania, jakie zespół ma w swoim dorobku i pamięć niedawno zmarłego Romualda Lipko, kompozytora niezapomnianych przebojów.
 
Jestem pewien, że razem jesteśmy w stanie stworzyć wiele dobrego.
 
O efektach tej współpracy będziemy informować.
 
Mogę tylko powiedzieć, że mamy kilka pomysłów.
 
Ich realizacja jest już rozpoczęta.
 
Jestem przekonany, że wspólnie z Budką Suflera zaskoczymy zarówno fanów, jak i obserwatorów polskiej sceny muzycznej – mówi Janusz Stefański, jeden ze współwłaścicieli Prestige MJM.  
 
 
- Bardzo zależy nam na tym, aby to co przez ponad czterdzieści lat osiągnęliśmy w muzyce wspólnie z Romkiem nie było tylko wspomnieniem, ale stało się początkiem nowych ambitnych przedsięwzięć.
 
Poza tym nadal zamierzamy być aktywni.
 
Wydawać płyty, grać koncerty.
 
Jestem przekonany, że współpraca z agencją Prestige MJM otworzy przed nami nowe możliwości – dodaje Tomasz Zeliszewski. 
 
 
Poza realizacją długofalowych planów i organizacją dużych wydarzeń z udziałem Zespołu Prestige MJM zajmie się także prowadzeniem bieżących spraw związanych z koncertami Budki Suflera.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Żródło: https://www.facebook.com/budkasuflera/



#145 fortyck

fortyck

    Administrator

  • Administrator
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 18766 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kraków

Napisano 02 marzec 2021 - 22:36

02 MARCA 2021 - W NAJBLIŻSZY CZWARTEK…

 

 

sr590to.jpg

 

 

Z radością zawiadamiamy, że w najbliższy czwartek, 4 marca o godz. 10:00 odbędzie się premiera klipu do piosenki „Maski”, kolejnego utworu z naszej najnowszej, nagranej z Felicjanem Andrzejczakiem płyty pt. „10 lat samotności”.
 
Zapraszamy!
 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Żródło: https://www.facebook.com/budkasuflera/



#146 fortyck

fortyck

    Administrator

  • Administrator
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 18766 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kraków

Napisano 04 marzec 2021 - 13:06

04 MARCA 2021 - „MASKI”

 

 

 

 

Muzyka - Romuald Lipko
Słowa – Tomasz Zeliszewski
Wokal - Felicjan Andrzejczak
Instrumenty klawiszowe - Piotr Sztajdel 
Perkusja - Tomasz Zeliszewski 
Instrumenty perkusyjne - Robert Dudzic 
Gitara - Darek Bafeltowski, Piotr Bogutyn 
Gitara basowa - Mietek Jurecki 
Chórek - Ewa Szlachcic, Anna Rosochacka
Produkcja muzyczna - Mietek Jurecki, Robert Dudzic, Budka Suflera
Studio - MJ STUDIO
Mix/Mastering - Robert Dudzic
Wydawca – Agora Muzyka

 

 

To trzeci utwór, który pochodzi z naszej najnowszej płyty „10 lat samotności”.

 

Znając twórczość Romka można by sądzić, że specjalnością zakładu są grane w średnim tempie, potężnie brzmiące, mocno osadzone ballady.
 
Owszem, wiele  takich napisał i wiele z nich stało się pieśniami uwielbianymi przez niejedno pokolenie.
 
„Maski” to jednak utwór zupełnie inny -  szybki, energetyczny, utwór w którym każdy takt jest grany z wielką mocą.
 
Jego pulsacja przyspiesza bicie serca.
 
Już po pierwszym przesłuchaniu wiemy, że  urok i piękno tej melodii robi wrażenie również w takiej ostrej odsłonie.
 
 
Porywające solo na gitarze zagrał Darek Bafeltowski, tekst napisał Tomasz Zeliszewski, a produkcji dźwiękowej dokonał Robert Dudzic.
 
 
„Maski” to jest Budka Suflera roku 2021!

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Żródło: https://www.facebook.com/budkasuflera/



#147 fortyck

fortyck

    Administrator

  • Administrator
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 18766 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kraków

Napisano 08 marzec 2021 - 09:51

08 MARCA 2021 - DZIEŃ PIĘKNA…

 

 

iUcpnXV.jpg

 

 
Drogie Panie!
 
Niezależnie od tego kto, gdzie i kiedy mówi o Was, patrzy na Was, ubóstwia, czy nie docenia, to jesteście ozdobą i życiem na tej niebieskiej planecie.
 
I cały męski ród w dniu dzisiejszym składa Wam z całego serca życzenia: miłości, spokoju i ukojenia.
 
Bo dla Was warto żyć…
 
 
Budka Suflera
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 


#148 fortyck

fortyck

    Administrator

  • Administrator
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 18766 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kraków

Napisano 24 marzec 2021 - 21:24

24 MARCA 2021 - ZŁOTY PRZYSTANEK… NA SZCZĘŚCIE

 

VSkpEZO.jpg

Wnuczka Romualda Lipko – Laura 

 

Koncert „Cień Wielkiej Góry”, który zagraliśmy na najpiękniejszym festiwalu świata był cudowną  okazją uczestniczenia w projekcie Jurka Owsiaka.
 
Ten wieczór, latem 2014 roku, każdy z nas zapamiętał na swój własny sposób.
 
600 tysięcy ludzi słuchających wtedy naszych piosenek jawi się w dzisiejszej pandemicznej rzeczywistości jak opowieść o lądowaniu Marsjan pod Pałacem Kultury, ale też jako manifest wspólnego istnienia, czy wyznanie miłości.
 
Krążki z nagranym koncertem obdarowaliście Państwo sympatią tak dużą, że przyznano nam za ten album „Złotą Płytę”.
 
Trudno jest dzisiaj zebrać się wspólnie w jednym miejscu, ale każdy z wykonawców tamtego wieczoru serdecznie Wam ze swojej osobistej perspektywy za Waszą miłość dziękuje.
 
 
Budka Suflera
 
 
eq2tuB3.jpg
 
H9z5ZYi.jpg
 
Gy6gxJf.jpg
 
bn6NTjx.jpg

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Żródło: https://www.facebook.com/budkasuflera/



#149 fortyck

fortyck

    Administrator

  • Administrator
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 18766 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kraków

Napisano 02 kwiecień 2021 - 11:03

02 KWIETNIA 2021 - WIELKANOC!

 

 

mLJP64G.jpg

 

 

Szanowni Państwo,
 
spróbujmy delikatnie zmrużyć oczy i lekko uruchamiając naszą wyobraźnie zauważmy wokół nas morze życzliwości, łąkę pełną zrozumienia, las akceptacji a nad głową płynące chmury zdrowego uśmiechu.
 
Nadchodzące Święta Wielkanocne niech sprawią aby ta wizja towarzyszyła Wam nieustannie.
 
 
Tego cudownego stanu życzy Państwu
 
Budka Suflera

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Żródło: https://www.facebook.com/budkasuflera/



#150 fortyck

fortyck

    Administrator

  • Administrator
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 18766 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kraków

Napisano 03 kwiecień 2021 - 12:51

03 KWIETNIA 2021 - 3 KWIETNIA PRZYPADA ROCZNICA URODZIN ROMUALDA LIPKO

 

 

BepMGm9.jpg

 

 

 

3 kwietnia 1950 roku w Lublinie  urodził się Romuald Lipko –  współzałożyciel, kompozytor, gitarzysta basowy  oraz klawiszowiec Budki Suflera.
 
Jako jedyny był w Zespole nieprzerwanie  przez 40 lat od samych początków do momentu zakończenia działalności w 2014 roku oraz od  reaktywacji działalności w 2019 roku.
 
W pierwszych trzech latach grał na gitarze basowej, a w późniejszym okresie głównie na  instrumentach klawiszowych. 
 
Skomponował muzykę na wszystkie albumy Budki Suflera.
 
Był jedną z najlepiej rozpoznawalnych i najbardziej znanych postaci polskiego rynku muzycznego.
 
Zmarł 6 lutego 2020 roku.
 
Kiedy urodziny zamieniają się w rocznicę urodzin to zaczynamy sobie powoli zdawać sprawę, że te wspomnienia, które o bliskim nam człowieku mamy, to już komplet i więcej z jego udziałem nic się nie wydarzy.
 
Koncerty, dekoracje, symbole, anegtoty i co tam jeszcze, jest wszystkim co mamy a życie nie wzbogaci nas o nowe wspólne przygody.
 
Myślę o Romku i widzę klawiatury.
 
Banał, ale nie do końca.
 
Tych klawiatur jest sporo.
 
Pierwsza to klawiatura pianina w mieszkaniu rodziców Romka przy Kołłątaja w Lublinie.
 
Siedzimy przy niej i budujemy frazę do nowego utworu „Pieśń niepokorna”.
 
Potem z dumą pokazuje mi refren do „dmuchawców”.
 
Druga to klawiatura fortepianu stojącego w dużym studio lubelskiego radio.
 
Nadajemy ostateczny wygląd „Jolce”.
 
Wolne tempo, osadzone nuty.
 
Trzecia, to znowu fortepian w wielkiej hali w Petersburgu, gdzie między próbą a koncertem Lipo pokazywał mi pomysł na „Za ostatni grosz”.
 
Prawie skończony kawałek.
 
Super.
 
Czwarta klawiatura jest elektroniczna.
 
Słyszę typowy dla Romka temat instrumentalny, pochód funkcji do „Tanga”….
 
Dużo tych klawiatur.
 
Wszystkie takie same, a jednak każda inna… I tylko Jego już przy nich nie ma.
 
Każdy z nas ma w głowie swój osobisty pamiętnik…
 
 
Budka Suflera

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Żródło: https://www.facebook.com/budkasuflera/



#151 fortyck

fortyck

    Administrator

  • Administrator
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 18766 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kraków

Napisano 17 kwiecień 2021 - 12:06

17 KWIETNIA 2021 - 17 KWIETNIA ŚWIĘTUJEMY URODZINY JANA BORYSEWICZA

 

 

8UgBW3Y.jpg

 

17 kwietnia 1955 roku we Wrocławiu urodził się Jan Borysewicz – wybitnie utalentowany, charyzmatyczny gitarzysta i kompozytor.
 
Z Budką Suflera związany w latach 1978 – 1981.
 
Lata te były jednocześnie jego debiutem na profesjonalnym polskim rynku muzycznym.
 
W tym czasie wziął udział w nagraniu czterech albumów: „Ona przyszła prosto z chmur”, „Za ostatni grosz”, „Na brzegu światła” oraz debiutanckiej płyty Izabelli Trojanowskiej "Iza".
 
Jest kompozytorem muzyki do trzech utworów Budki Suflera - przeboju ”Nie wierz nigdy kobiecie” oraz „ Bez satysfakcji” i „Nie ma końca tej podróży”.
 
Po rozstaniu z Budką Suflera wspólnie z Andrzejem Mogielnickim założył zespół Lady Pank, którego liderem pozostaje do dziś.
 
 
Sto lat w zdrowiu Janku!

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Żródło: https://www.facebook.com/budkasuflera/



#152 fortyck

fortyck

    Administrator

  • Administrator
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 18766 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kraków

Napisano 19 kwiecień 2021 - 22:06

19 KWIETNIA 2021 - MIŁA ROCZNICA

 

 

AwAP3G8.jpg

 

 

W dniu dzisiejszym mija trzy lata od kiedy Studio Polskiego Radia w Lublinie zostało nazwane imieniem Budki Suflera.

 

Ta niezwykle miła uroczystość miała miejsce się 19. kwietnia 2018 roku.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Żródło: https://www.facebook.com/budkasuflera/



#153 fortyck

fortyck

    Administrator

  • Administrator
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 18766 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kraków

Napisano 16 maj 2021 - 08:24

16 MAJA 2021 - 16 MAJA ŚWIĘTUJEMY URODZINY FELICJANA ANDRZEJCZAKA

 

 

NT5c1rq.jpg

 

 

16 maja 1948 roku w Pięczkowie urodził się Felicjan Andrzejczak - wokalista Budki Suflera.
 
Z Zespołem związany w latach 1982–1983, w trakcie których nagrał trzy ważne utwory - wielki przebój „Jolka, Jolka pamiętasz” oraz popularne „Czas ołowiu” i „Noc komety”.
 
Później wielokrotnie występował z Zespołem w charakterze gościa. 
 
W roku 2020 z Budką Suflera nagrał płytę "10 lat samotności".
 
Jest jednym z najbardziej charakterystycznych i wyjątkowych głosów polskiej sceny muzycznej.
 
 
Wszystkiego najlepszego Felicjanie!
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 


#154 fortyck

fortyck

    Administrator

  • Administrator
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 18766 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kraków

Napisano 26 maj 2021 - 12:27

26 MAJA 2021 - 26 MAJA ŚWIĘTUJEMY URODZINY TOMASZA ZELISZEWSKIEGO

 

 

NmDjXzk.jpg

 

 

26 maja 1955 roku w Tarnowie urodził się Tomasz Zeliszewski – perkusista, autor tekstów i manager Budki Suflera.

 

Z Zespołem związany nieprzerwanie od 1974 do 2014 roku oraz od reaktywacji w 2019 roku do chwili obecnej.

 

Wziął udział w nagraniu wszystkich albumów Budki Suflera i jest wyłącznym autorem tekstów do dwóch z nich: „Czas czekania, czas olśnienia” oraz „Noc” a także do 31 innych piosenek wydanych na płytach Budki Suflera.

 

Tomasz Zeliszewski jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych i utalentowanych polskich perkusistów.
 
 
 
Stu lat w zdrowiu Tomku!

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Żródło: https://www.facebook.com/budkasuflera/



#155 fortyck

fortyck

    Administrator

  • Administrator
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 18766 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kraków

Napisano 27 maj 2021 - 20:03

27 MAJA 2021 - URODZINOWE ŻYCZENIA DLA ROBERTA DUDZICA

 

 

vyKzW3C.jpg

 

 

27 maja 1967 roku w Świdniku urodził się Robert Dudzic - producent muzyki i dźwięku, od trzydziestu lat mieszkający w USA, autor dźwiękowej post-produkcji ostatniej płyty Budki Suflera "10 lat samotności".
 
 
Sto lat Robercie!!
 
 
 
Budka Suflera

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Żródło: https://www.facebook.com/budkasuflera/



#156 fortyck

fortyck

    Administrator

  • Administrator
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 18766 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kraków

Napisano 27 maj 2021 - 20:06

27 MAJA 2021 - BUDKA SUFLERA WRACA NA TRASY KONCERTOWE!

 

 

8kjUcnt.jpg

 

kokQj3d.jpg

 
 
Oni jeszcze nie zeszli ze sceny!
 
Budka Suflera – filar polskiej popkultury – powraca do koncertowania na żywo.
 
Najbardziej rozpoznawalny zespół w naszym kraju wydał płytę z kompozycjami pozostawionymi przez Romualda Lipko, które teraz przedstawi swoim fanom na żywo.
 
Po ponad rocznej przerwie grupa przypomni także swoje największe przeboje.
 
Jolka Jolka, pewnie też ich pamiętasz?
 
Oni nadal grają!
 
 
Dobiegająca pięćdziesiątki Budka Suflera grała, gdy polska popkultura dopiero raczkowała.
 
Dziś to jeden z najbardziej rozpoznawalnych zespołów w kraju, którego największe przeboje zna cała Polska.
 
Dzisiaj już chyba nikt nie wyobraża sobie polskiej muzyki bez takich evergreenów jak: „Jest taki samotny dom” „Jolka Jolka, pamiętasz?”, „Noc komety”, „Cisza jak ta”, „Twoje radio”, „Nie wierz nigdy kobiecie”, „Takie tango” i wielu innych. 
 
Kompozytorem większości hitów Budki Suflera był niezapomniany Romuald Lipko.
 
W 2014 roku po olbrzymim sukcesie trasy „A po nocy przychodzi dzień” zapowiadanej jako pożegnalna, zespół przekonał się, że nie tak łatwo zejść ze sceny.
 
Ostatnie tournée „Za ostatni grosz” przerwały niespodziewana śmierć Lipko oraz pandemia Covid-19, która nastąpiła niedługo później.
 
Teraz muzycy wracają do koncertowania z nową jakością, nową energią i nową twórczością.
 
– Jeszcze nie schodzimy ze sceny, choć już raz chcieliśmy to zrobić.
 
Romek Lipko zostawił nam bardzo dużo utworów, więc mamy co robić w najbliższym czasie.
 
Myślimy o kolejnej płycie – mówi Mieczysław Jurecki, gitarzysta Budki Suflera.
 
Tomasz Zeliszewski (perkusista) zapowiada kolejne koncerty zespołu.
 
  – Mamy nadzieję, że po okresie całkowitej stagnacji w występowaniu na żywo, powrócimy do tego, co kochamy i co jest naszym życiem.
 
Nagraliśmy przecież album „10 lat samotności”, którego praktycznie wcale nie promowaliśmy.
 
Grać koncerty – to jest największa radość i przyjemność!
 
Kontakt z publicznością, obserwacja tego jak reaguje i przekonywanie się, że to jest ludziom do czegoś potrzebne…
 
To wszystko jest dla nas bardzo ważne.
 
Podobnie jak inni polscy artyści, poprzedni rok i początek obecnego zespół praktycznie nie koncertował, ale za to kontynuował pracę w studiu nagraniowym.
 
Po pierwszym szoku spowodowanym nagłym odejściem Romualda Lipko, grupa wróciła do studia.
 
Efektem sesji nagraniowych jest krążek „10 lat samotności” z gościnnym udziałem Felicjana Andrzejczaka, wydana pod koniec 2020 roku.
 
I to właśnie utworów z tego krążka wraz z innymi największymi hitami zespołu będzie można posłuchać na najbliższych koncertach.
 
A już w wakacje szykuje się coś specjalnego.
 
– 21 sierpnia odbędzie się piękny koncert w amfiteatrze lubelskim, któremu zostanie nadane imię Romualda Lipko, zatem zapowiada się cały dzień atrakcji artystycznych, łącznie z koncertem Budki Suflera.
 
Występ złożony będzie z piosenek Romka i dedykowany naszemu zmarłemu kumplowi.
 
A oprócz tego specjalnego wydarzenia, będą oczywiście koncerty, koncerty, koncerty.
 
Wszyscy jesteśmy tego spragnieni.
 
Ale nie, w jakimś dziwacznym trybie online, czy z maskami i pięćdziesięcioprocentową frekwencją.
 
Chcemy normalnych występów z tłumem ludzi, gdzie jest ciasno i radośnie.
 
Jesteśmy na nie gotowi!
 
Miejmy nadzieję, że tak będzie już wkrótce – zapowiadają Tomasz Zaliszewski i Mieczysław Jurecki z Budki Suflera.
 
Szczegóły występu w Lublinie związanego z nadaniem imienia amfiteatrowi znane będą niebawem.
 
Przygotowywane są także kolejne projekty muzyczne.
 
Na trasie zobaczymy Zespół w składzie: Tomasz Zeliszewski, Mieczysław Jurecki, Piotr Sztajdel, Piotr Bogutyn, Dariusz Befaltowski i Robert Żarczyński wraz z gościnnym udziałem Felicjana Andrzejczaka.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Żródło: https://www.facebook.com/budkasuflera/



#157 fortyck

fortyck

    Administrator

  • Administrator
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 18766 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kraków

Napisano 30 maj 2021 - 20:09

30 MAJA 2021 - 30 MAJA ŚWIĘTUJEMY URODZINY KRZYSZTOFA CUGOWSKIEGO

 

 

dKjESp0.jpg

 

 

30 maja 1950 roku w Lublinie urodził się Krzysztof Cugowski - współzałożyciel i długoletni wokalista  Budki Suflera.

 

Z Zespołem związany od momentu złożenia do 1977 r. oraz ponownie od 1983 r. do  2014 r.

 

W tym okresie wziął udział w nagraniu 12 albumów Budki Suflera.

 

Jego charakterystyczny, silny, rozpoznawalny głos bez wątpienia czyni z niego czołową postać polskiej sceny muzycznej.

 

Obecnie nadal kontynuuje swoją wokalną karierę.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Żródło: https://www.facebook.com/budkasuflera/



#158 fortyck

fortyck

    Administrator

  • Administrator
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 18766 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kraków

Napisano 08 czerwiec 2021 - 21:48

08 CZERWCA 2021 - #WYJDZNAKONCERT

 

 

x6WuALq.jpg

 

 

Nasz znakomity partner, agencja PRESTIGE MJM zainicjował społeczną akcję #wyjdznakoncert.
 
Jako muzycy całym sercem przyłączamy się do tego zaproszenia: WYJDŹ NA KONCERT!
 
Link do filmu
 
 
Wyjdź na koncert!
 
Pokaż, że chcesz i możesz bezpiecznie się bawić.
 
Wiele krajów udowodniło, że imprezy muzyczne mogą odbywać się bez ryzyka dla zdrowia i życia ich uczestników.
 
Teraz czas na Polskę!
 
#wyjdznakoncert
 
 
W ostatnich tygodniach Europa zaczęła otwierać się na koncerty.
 
Rząd austriacki ogłosił, że od 1 lipca zezwoli na wszystkie wydarzenia, przy pełnej publiczności, zarówno na powietrzu, jak i w pomieszczeniach.
 
Co więcej, maseczki i dystans społeczny nie będą wymagane.
 
Aby wziąć udział w wydarzeniu trzeba będzie natomiast spełnić jeden z trzech warunków: być osobą zaszczepioną, ozdrowieńcem lub wykazać negatywny wynik testu na COVID-19.
 
Jeszcze lepiej sytuacja wygląda w Izraelu, który jest jednym ze światowych liderów szczepień.
 
Od 1 czerwca nie obowiązują tam żadne ograniczenia w organizacji imprez masowych, w tym koncertów.
 
Anglia, Hiszpania i Holandia przeprowadziły pilotażowe imprezy, które jednoznacznie pokazały, że ryzyko zakażenia COVID-19 przy przestrzeganiu pewnych zasad utrzymuje się na bardzo zbliżonym poziomie jak w domu.
 
Do takich wniosków doszedł holenderski Fieldlab Evenementen po wydarzeniach zorganizowanych łącznie na kilkadziesiąt tysięcy osób.
 
Z kolei efekty badań prowadzone w trakcie brytyjskiego programu pilotażowego Event Research Programme (ERP) pokazały, że zaledwie 0,026% uczestników koncertów – z 58.000 testowanych – uzyskało pozytywny wynik na COVID-19.
 
Ogłoszono zatem pełen sukces przeprowadzonej akcji.
 
Do wniosku, że koncerty są bezpieczne, doszli również naukowcy po testowym wydarzeniu, jakie zorganizowano w Barcelonie z udziałem 5.000 publiczności.
 
Zakażenie wirusem po imprezie potwierdzono u zaledwie sześciu osób, z tego u czterech doszło do niego w innym miejscu.
 
Polska powinna jak najszybciej podążyć tą samą drogą.
 
– Cieszymy się, że w salach i halach można już organizować koncerty dla pięćdziesięciu procent publiczności.
 
Do pełnego zadowolenia brakuje nam jeszcze tego, abyśmy mogli je organizować także przy stuprocentowym wypełnieniu oraz na otwartych przestrzeniach bez limitu osób albo przy takiej frekwencji, która gwarantowałaby komercyjny sukces przygotowywanego przez nas przedsięwzięcia.
 
Obecne zasady nie stwarzają bowiem jeszcze takiej możliwości – tłumaczy Janusz Stefański, jeden ze współwłaścicieli polskiej agencji koncertowej Prestige MJM.
 
Akcja #wyjdznakoncert ma komunikować optymistyczne przesłanie.
 
Powoli wraca normalność.
 
W tym także koncertowa.
 
Skoro może tak być w wielu krajach Europy bez wątpienia będzie także za moment w Polsce.
 
Bo przecież Polska – przy zbliżonym poziomie szczepień i skali obecnych zachorowań – nie może być w tym przypadku negatywnym wyjątkiem.
 
Akcja #wyjdznakoncert ma również uświadamiać wszystkim, że za sukces, którym byłaby możliwość organizowania imprez masowych bez ograniczeń, w tym także koncertów, wszyscy jesteśmy odpowiedzialni.
 
Każdy może się bowiem do tego przyczynić poprzez przystąpienie do szczepienia, a także zachowując podstawowe zasady higieny.
 
Akcja #wyjdznakoncert propagowana będzie w telewizji, rozgłośniach radiowych oraz w internecie, w tym również w mediach społecznościowych.
 
Popularyzuje ją także olbrzymia reklama na jednym z wieżowców w centrum stolicy.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Żródło: https://www.facebook.com/budkasuflera/



#159 fortyck

fortyck

    Administrator

  • Administrator
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 18766 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kraków

Napisano 18 czerwiec 2021 - 22:27

18 CZERWCA 2021 - BUDKA SUFLERA: KONCERTY TO NAJWIĘKSZA RADOŚĆ I PRZYJEMNOŚĆ

 

 

VpW34re.jpg

 

 

SzZHhL8.jpg

 

 

Rozmowa z Tomaszem Zeliszewskim i Mieczysławem Jureckim – legendarnymi członkami zespołu Budka Suflera.
 
Co robiła Budka Suflera przez ostatni rok?
 
Mieczysław Jurecki: Kiedy zabroniono nam występować, nagraliśmy i wydaliśmy płytę „10 lat samotności” z Felicjanem Andrzejczakiem.
 
W 2019 roku, podczas trasy koncertowej, gdy graliśmy spektakularne koncerty w największych polskich obiektach, któregoś dnia usiedliśmy przed Spodkiem w Katowicach w gronie osób, które w 1982 roku nagrywały „Jolkę”.
 
Stwierdziliśmy z Romkiem Lipko, Tomkiem (Zeliszewskim – przyp. red.) i Felkiem (Andrzejczakiem – przyp. red.), że to skandal, iż Felicjan Andrzejczak przez te kilkadziesiąt lat nie ma płyty z naszym zespołem.
 
To rzeczywiście dziwne, biorąc pod uwagę fakt, że wokalista jest utożsamiany z Budką.
 
MJ: Postanowiliśmy więc to zmienić.
 
Nagraliśmy płytę, szkoda, że już bez Romka, chociaż on bardzo chciał ją nagrywać, natomiast już nie był w stanie tego zrobić.
 
Czy to znaczy, że Romek Lipko nie brał udziału w tworzeniu nowej płyty?
 
MJ: Nie.
 
Wręcz przeciwnie.
 
W początkowej fazie nagrań, na tyle na ile mógł, angażował się w prace nad płytą.
 
Przychodziliśmy do niego, gdy przebywał w szpitalu i puszczaliśmy z komórki próbki nagrań.
 
Romek czasem nawet śpiewał to, co chciał, abyśmy zrealizowali.
 
Do samego końca był bardzo podekscytowany tym co wspólnie tworzyliśmy.
 
Ze względu na to, że przez ponad rok czasu nie mogliśmy w ogóle grać koncertów, nie mogliśmy w normalny sposób promować tej płyty, gdzie na żywo widać reakcje ludzi na poszczególne utwory.
 
Grać koncerty – to jest największa radość i przyjemność!
 
Robimy to przez kilkadziesiąt lat i to jest dla nas bardzo ważne.
 
Kontakt z publicznością i obserwacja faktu, że to, co robimy, jest ludziom do czegoś potrzebne.
 
Można o tym opowiadać godzinami.
 
Pomimo braku koncertów na żywo, jakiś sygnał zwrotny o tym, jak płyta została przyjęta przez fanów, do was zapewne dotarł?
 
Tomasz Zeliszewski: Najwartościowszy kontakt, to ten bezpośredni: scena – widownia i to, co się dzieje na żywo.
 
To jest najważniejsze.
 
Ale to było niemożliwe.
 
Wiemy jednak, że ludzie czekali na tę płytę z Felicjanem.
 
I faktycznie, powinniśmy ją nagrać już dawno temu.
 
Zrobiliśmy nawet wspólną sesję, bo „Jolkę”, „Czas ołowiu” i „Noc komety” zagraliśmy wspólnie na tysiącach koncertów.
 
O płycie rozmawialiśmy wiele razy i kończyło się na gadaniu.
 
A sytuacja przed Spodkiem, o której mówił Mietek, faktycznie się wydarzyła.
 
Ta rozmowa zmobilizowała nas do działania.
 
A myślicie Panowie, że jemu to, co wam udało się nagrać, by się podobało?
 
Byłby z tej płyty zadowolony, czy jednak nieco inaczej by brzmiała?
 
TZ: Myślę, że byłby zadowolony.
 
Wszystkie utwory na płycie są kompozycjami Romka, ale my z Mietkiem parę dekad z nim pracowaliśmy i tu każdy robił swoje.
 
Poza smutnym faktem, jakim jest śmierć bliskiego człowieka, to nic nowego, żaden nowy element nie miał tu miejsca.
 
Każdy zajmował się swoją robotą.
 
Poprzednie płyty też powstawały przy zastosowaniu podobnego mechanizmu.
 
Ktoś komponuje – to prawda, ale trzeba potem te melodie opracować i znaleźć bardzo atrakcyjne elementy, takie jak: tempo, fraza czy harmonie oraz całość aranżacji.
 
Były takie niesamowite momenty, o których wspomniał Miecio, kiedy na porannych codziennych wizytach w szpitalu puszczaliśmy Romkowi to, co zrobiliśmy dzień wcześniej.
 
Romek był świadomy i do końca wyrażał swoje opinie.
 
MJ: Oprócz płyty kompaktowej wyszła też winylowa i na niej jest przykład tego, jaka jest rola kompozytora i jaka jest rola zespołu.
 
Ostatnim numerem na winylu jest fragment tego, co Romek nagrał w domu na pianinie, czyli sama kompozycja.
 
Myślę, że byłby zadowolony z tej płyty.
 
No tak, ale Romka Lipko już z nami nie ma, a Budka Suflera nadal istnieje, działa i chce nagrywać.
 
Czy jest ktoś, kto w sferze komponowania mógłby go zastąpić?
 
TZ: Wie pani, nie da się nikogo zastąpić.
 
Można gorzej lub lepiej unieść pewien ciężar, sprostać pewnym oczekiwaniom, ale zawsze zrobimy to inaczej.
 
Zastąpienie kogoś, zwłaszcza w obszarach naszych działań – nie da się.
 
To był człowiek jedyny w swoim rodzaju.
 
Dwa lata temu Romek przyszedł na próbę wcześniej i poinformował nas, że zachorował na nowotwór, ale jednocześnie poprosił, abyśmy grali jego utwory.
 
Stwierdził wtedy: „Tylko piosenki po mnie pozostaną”.
 
MJ: Mówi się, że nie ma ludzi niezastąpionych, tylko że zastąpić to można kogoś przy kopaniu rowów, przy całym szacunku dla osób, które wykonują tę ciężką fizyczną pracę.
 
Komponowanie jednak jest czynnością twórczą.
 
Romek był wielką indywidualnością.
 
Rzadko się spotyka gościa, który swoim talentem i kompozycjami mógłby obdarzyć co najmniej kilkunastu innych kompozytorów i byłoby każdemu co dać, i jeszcze każdy miałby co najmniej jeden wielki hit.
 
Takich więc ludzi właściwie nie ma.
 
Tłumy na pogrzebie świadczyły o tym, że to nie był przeciętny gość.
 
W związku z tym jego zastąpić się nie da, ponieważ nie ma drugiego takiego faceta.
 
To była wielka postać i wielka osobowość w polskiej muzyce rozrywkowej.
 
Nikt go nie chce zastępować.
 
Mówicie panowie, że nie da się zastąpić Romka Lipko nikim innym, ale życie toczy się dalej, a wy żyjecie z grania, w takim razie co dalej?
 
Czy wasz przyjaciel jeszcze coś zostawił oprócz utworów, które znalazły się na najnowszej płycie?
 
MJ: Romek zostawił nam kilkadziesiąt kompozycji.
 
Po jego śmierci poszliśmy z Tomkiem do jego żony Doroty.
 
Dała nam laptopa Romka, na którym magazynował swoje pomysły muzyczne.
 
Zrobiliśmy taką wstępną selekcję i wybraliśmy kilkadziesiąt utworów, które chcielibyśmy nagrać i je nagramy.
 
Tam są m.in. takie perełki jak utrwalone na dyktafonie melodie nucone przez Romka podczas jazdy autem.
 
Tak więc mamy co robić.
 
Zatem nie potrzebujecie Panowie kompozytora?
 
TZ: To też nie jest tak, bo dużo komponuje także Miecio i Darek Bafeltowski oraz Piotrek Bogutyn i klawiszowiec Piotr Sztajdel (członkowie Budki Suflera – przyp. red.).
 
Ale trzeba przyznać, że kumpel nas zabezpieczył twórczo.
 
Jeśli nawet nie byłoby tego cudownego spadku, to jesteśmy grupą kreatywną i twórczą.
 
Nie byłoby więc najmniejszej potrzeby sięgania na zewnątrz.
 
Budka Suflera od pół wieku jest takim wynalazkiem, który poza przebojami „Sen o dolinie” i „Noc komety”, od 50 lat gra swoje numery.
 
Tak samo jak zespoły The Beatles czy Rolling Stones.
 
Natomiast jak zagospodarujemy ten złoty spadek: kto będzie śpiewał, jak my się skonfigurujemy i kiedy – zobaczymy.
 
To jest nasza najbliższa przyszłość.
 
MJ: Nie mamy problemu z repertuarem na przyszłość.
 
Z kim obecnie Budka Suflera współpracuje w warstwie tekstowej?
 
To się nie zmienia.
 
Piszą dla nas starzy kumple: Bogdan Olewicz i Marek Dutkiewicz, mnie się zdarza pisać teksty, rzadziej robią to Adam Sikorski, Zbigniew Hołdys czy Jacek Cygan.
 
Bardzo nas cieszy, mogąc prosić takich twórców o współpracę.
 
My jesteśmy kapelą o olbrzymim stażu, więc ileś obszarów mamy bardzo dobrze zagospodarowanych.
 
 
MJ: Budka Suflera bardzo zawsze dbała o zawartość tekstową swoich piosenek.
 
Mamy przecież świadomość, że kiedyś piosenki pisali Julian Tuwim i inni najwięksi poeci.
 
Dzisiaj jest z tym różnie.
 
My się staramy, aby nasze utwory zawsze były o czymś, bo to nie jest wszystko jedno.
 
My gramy te piosenki dlatego, że się w jakiś sposób z nimi utożsamiamy.
 
Ja zresztą za każdym razem, kiedy wychodzę na scenę, jestem zachwycony.
 
Niesamowite było wystąpić przed 700 tysiącami ludzi na polskim Woodstocku.
 
I te tłumy śpiewające „Jolkę”, z których pewnie większości nie było na świecie, kiedy nagrywaliśmy ten wielki przebój.
 
I oni wszyscy chcieli tego posłuchać!
 
To jest dowód na to, że komuś, do czegoś to było potrzebne.
 
Myślę, że nie zmarnowaliśmy życia.
 
To, o czym mówicie, to najlepszy dowód na to, że Budka Suflera cały czas żyje w świadomości młodych i starych.
 
A oni mają taki obrazek: Zeliszewski, Jurecki, Cugowski i nieobecny Romuald Lipko.
 
To są te cztery wielkie nazwiska.
 
Proszę w takim razie powiedzieć, kto teraz tworzy skład Budki.
 
TZ: Z Budką kojarzeni są także inni wokaliści: Felicjan Andrzejczak i Romuald Czystaw.
 
Obecnie zespół tworzą: Piotr Bogutyn i Dariusz Bafeltowski to dwaj wspaniali gitarzyści, Piotr Sztajdel – uznany klawiszowiec, a śpiewa Robert Żarczyński, który nagrał z nami kilka piosenek.
 
Z jego pozyskaniem do naszego zespołu wiąże się ciekawa historia.
 
Zaproszono nas kiedyś na Śląsk z Mieciem w roli jurorów na festiwal poświęcony muzyce Budki Suflera.
 
Przyjechali fani, publiczność, a my rozmawiając staliśmy na korytarzu i dochodziły do nas dźwięki z próby.
 
W pewnym momencie słuchamy zza drzwi i mówimy do siebie, że Cugowski nic nie mówił, że przyjedzie, a jest – bo go słyszymy.
 
Wpadamy na tę salę, a tam kapela, o której w życiu nie słyszeliśmy i jakiś facet śpiewa głosem Krzyśka.
 
Bylibyśmy się założyli, stojąc na korytarzu, że to Cugowski.
 
Później wiele lat temu przypomnieliśmy sobie o tym fakcie, gdy powstał temat nowego wokalisty.
 
Robert przyjechał do nas, a Romek był zachwycony.
 
MJ: Romek posłuchał i mówi: „to był pomysł diabła”.
 
Ale żeby dokończyć temat składu zespołu, to trzeba jeszcze wymienić nasz chórek: Ewa Szlachcic i Anna Rosochacka.
 
TZ: Wspominaliśmy o tym, kogo się da zastąpić, a kogo nie.
 
Krzyśka też się nie da.
 
Jeśli rozmawiamy o wokaliście, to musimy sobie zdać sprawę – jak to generalnie bywa przy okazji różnego rodzaju wyborów – dokąd zmierzamy, na ile jesteśmy dojrzali.
 
Czy chcemy stworzyć klona Cugowskiego, co jest niemożliwe, czy podejmujemy odważną decyzję i szukamy po różnych szufladach i zasobach ludzkich?
 
Na ile jednak będziemy wiarygodni i czy nie będziemy śmieszni?
 
To są trudne sprawy.
 
Robert Żarczyński, ideologicznie, ale też poprzez zupełny przypadek, idealnie do nas pasuje, chociaż jest całkiem innym wokalistą.
 
Dużym błędem byłoby poszukiwanie drugiego Cugowskiego.
 
Zresztą, w tej dziedzinie Budka nie debiutowała.
 
Gdy rozstaliśmy się na jakiś czas z Krzysztofem, przyszedł do nas Romuald Czystaw…
 
MJ: …i on stworzył swoją legendę.
 
Piosenki „Za ostatni grosz”, czy „Nie wierz nigdy kobiecie” – tam nie ma Krzyśka Cugowskiego – a żyją do dzisiaj.
 
Graliśmy z Czystawem jak wariaci po trzy koncerty dziennie.
 
Zespół pomógł stworzyć legendy paru innym osobom, takim jak np. Iza Trojanowska.
 
No właśnie, Budka Suflera znana jest ze współpracy z innymi wykonawcami, dzisiaj bardzo znanymi w Polsce, jak wspomniana Izabela Trojanowska, a także Urszula, Felicjan Andrzejczak.
 
Oni wszyscy wpisali się w historię Budki Suflera.
 
Czy macie Panowie pomysł na kolejna taką współpracę?
 
TZ: Myślimy i rozmawiamy o tym, że cudownie byłoby, gdyby na drodze naszego zespołu stanął młody człowiek, któremu moglibyśmy zrealizować płytę i pomóc uczynić coś, co parę dekad temu udało nam się w przypadku Izy Trojanowskiej i Urszuli.
 
Obie zostały przez nas artystycznie stworzone jako piosenkarki.
 
Chcielibyśmy więc, bo mamy do tego uprawnienia i wszelkie narzędzia: repertuar, doświadczenie i talent do takich działań.
 
Nie istnieje jednak żaden format, który w sposób profesjonalny byłby jakąś maszyną selekcjonującą.
 
To przypadek zrządził, że się poznaliśmy z Ulą i Izą.
 
Najcudowniejsze rzeczy dzieją się właśnie przypadkowo.
 
A poza tym to takie nasze ciche marzenie, aby na naszej drodze stanął ktoś, kto zaśpiewa tak, że buty spadają…
 
MJ: Niezależnie od tego, że zespół stworzył kariery paru pań, to również nagrywał piosenki z Anną Jantar, czy Zdzisławą Sośnicką.
 
Mamy doświadczenie w akompaniowaniu, wymyślaniu i tworzeniu obrazu artysty.
 
Jesteśmy w dalszym ciągu twórczy i mamy wyobraźnię.
 
Cieszymy się, gdy możemy grać, bo to jest wielka radość.
 
Teraz jest inaczej.
 
Ale to nie znaczy, że gdy nie gramy koncertów, to moja gitara leży w kącie i pokrywa się pajęczyną.
 
Gram codziennie, bo inaczej bym zwariował.
 
I tak wariuję bez koncertów.
 
Ale już niedługo będziemy grali.
 
Jesteście muzykami z krwi i kości, jednak trasa „A po nocy przychodzi dzień”, zapowiadana była jako ostatnia w waszej karierze.
 
Na szczęście taka nie była.
 
Trudno zejść z tej sceny?
 
TZ: Bardzo trudno zejść ze sceny.
 
Już rok-dwa wcześniej przed tą trasą należał nam się odpoczynek.
 
Graliśmy długo i dużo, przez co byliśmy bardzo zmęczeni.
 
Trasa w 2014 roku była olbrzymim sukcesem.
 
Zagraliśmy w sumie 102 koncerty, w tym także w największych polskich obiektach.
 
Częścią tej trasy był niezwykły koncert na festiwalu Woodstock w obecności 700 tysięcy ludzi.
 
Byliśmy naprawdę bardzo zmęczeni.
 
Ale przerwa, jaka się później zdarzyła uświadomiła nam, że to jest profesja i zawód, w którym opowiadanie „dziękujemy, już never again” – ma krótki żywot.
 
Nasze organizmy coraz bardziej buntowały się przeciwko takiemu stanowi rzeczy, gdzie nagle nie jeździmy i nie gramy, nie ma tego całego zgiełku, który panuje wokół nas i który tak kochamy.
 
Nie ma nawet tych rzeczy, które nas złoszczą, irytują i nam przeszkadzają, ale… tak naprawdę stanowią treść naszego życia!
 
W pewnym momencie po prostu postanowiliśmy dalej grać.
 
Mogłoby się wydawać, że to jest proces, który polega na ustalaniu, negocjowaniu i planowaniu.
 
Nie, po prostu Lipo do mnie zadzwonił i mówi: „wiesz co, Tomaszku, czas tracimy, to co, gramy?”
 
A ja na to: „no k… pewnie, że gramy, zadzwonię do Mietka”.
 
Pstryk: ustaliliśmy i gramy!
 
Cały proces ustaleń i negocjacji oraz „bicia piany” zamknął się w jednej chwili.
 
Tu nikt nie miał innego zdania.
 
Gramy.
 
Koniec, kropka.
 
Już w następnej minucie zajmowaliśmy się logistyką personalną i artystyczną.
 
Lipko i ja zaproponowaliśmy Krzyśkowi na spotkaniu w Lublinie, aby dołączył do nas.
 
Miecia nie było wtedy z nami, nie pamiętam już dlaczego…
 
MJ: …bo ja cały czas grałem, jak nie z Budką, to z innymi!
 
TZ: Zaprosiliśmy więc Krzyśka Cugowskiego do grania, ale podjął inna decyzję.
 
Było nas nadal trzech, więc zajmowaliśmy się tylko rekonstrukcją zespołu w sensie dosłownym.
 
Wiedzieliśmy, że będziemy chcieli grać z Felicjanem, bo to jeden z nas.
 
Szybko skonfigurowaliśmy skład zespołu oparty na trzech muzykach, którzy go tworzyli od zawsze i kolejnych kilku, których zaprosiliśmy do współpracy.
 
Przychodzi na myśl porównanie do zespołu Scorpions, którzy ogłosili ostatnią trasę kilka lat temu, a ciągle grają i występują.
 
I nie schodzą ze sceny, bo jest ich życiem.
 
Wy, podobnie jak oni, posiedliście pewien cudowny pomysł, jak tak długo utrzymywać się w dobrej formie przez wiele lat?
 
MJ: Graliśmy jeden koncert z nimi kilka lat temu pod Krakowem.
 
Może to z tego powodu?
 
A swoją drogą bardzo chcielibyśmy jeszcze stanąć na jednej scenie z zespołem Scorpions.
 
Zatem jakie plany?
 
TZ: Oczywiście koncerty, koncerty, koncerty.
 
Wszyscy jesteśmy tego spragnieni.
 
Ale nie, w jakimś dziwacznym trybie online, czy z maskami i na pięćdziesiąt procent frekwencji.
 
Chcemy normalnych koncertów z tłumem ludzi, gdzie jest ciasno i radośnie.
 
Jesteśmy na nie gotowi!
 
 
 
Rozmawiała Justyna Napieraj

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Żródło: https://www.facebook.com/budkasuflera/






Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych