Skocz do zawartości

Tajne misje cz.2


rower1025
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 55
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Top użytkownicy w tym temacie

Mimo moich chęci też nie dam rady przyjść, kto ma wolne w dni poświąteczne to ma :D

 

Ważniejsze jest zarabianie pieniążków :P

 

Moja propozycja: nasze tajne misje powinny odbywać się tylko w soboty (tak jak pierwotna tajna misja w początkach tego roku)...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

hmmmm to ktos wogole sie pojawi :roll: ja bym jechal, ale chyba nie ma chetnych oprocz mnie... Ja bede o 10 rano na petli. Oby ktos przyszedl :)

 

 

A ja mysle że co to takich wyjsc na forty (czy jak kto woli "tajnych misji") mysle że nie ma sensu tworzyc jakies zasad, bo to tylko takie luzne spotkania na ktore sie mozna umowic przez internet, w terminie ktory bedzie kazdemu pasował.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

mysle że nie ma sensu tworzyc jakies zasad, bo to tylko takie luzne spotkania na ktore sie mozna umowic przez internet, w terminie ktory bedzie kazdemu pasował.

 

Zgadzam się z tym...

 

[center:442cf5e0be]Na wyprawie będzie Matys, yay0, Bartek wraz z Tatą[/center:442cf5e0be]

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No i już po wyprawie. Ja przyszedłem na 10:10 na petle i patrze - nikogo nie ma, wiec pomyslalem sobie że juz pewnie poszli i ruszylem w strone fortu, ale obracam sie jeszcze i widze ze ktos tam czeka. Okazało sie że to yay0, Bartka wraz z jego tatą niestety nie było. Wiec razem poszliśmy Batowice, potem Mistrzejowice. Zdecydowalismy ze idziemy dalej, weszlismy do Dłubni (po jej terenie biegały sarenki :D ) potem do Krzesławic i Grebałowa. Ten ostatni niestety był zamkniety. To tak w duzym skrocie, bo po drodze sie wiele działo, było swietnie choc troche mrzyło i bylismy tylko w dwojke.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No to jescze trzeci post do mojego monologu :mrgreen:

 

Zaczne od tego że jak byłem z yayem na Batowicach, wspolnie "uradziliśmy" że w weekend majowy trza sie gdzies razem wybrać. Ja mam chyba wszystkie dni wolne, wiec sie moge dostosować, mysle że i tak te dzwiewięc dni wolnego spedze na fortach :P Trasa też jest mi w zupełności obojętna, jak kto bedzie chciał.

Więc jeżeli tylko ktos sie ma nudzic w weekent, to niech lepiej napisze na fotum i sie uradzi i bedzie pozywtywnie :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...

Po pierwsze bardzo prosze admina zeby skleił powyzsze trzy posty, żeby widok mnie był aż tak drastyczny :P

 

A pozatym, dla wszytskich chetnych ja w najbliższą sobotę, podobnie jak i niedziele na 100% wybiore sie na forty, wiec żeby nie chodzic samemu, zapraszam ze mną :)

Trasa dowolna, jak kto woli, miejsce i godzina zbiórki też. Ja sie moge dostosować, wiec jeżeli tylko masz ochote daj znac, wszystko sie ustali i można iść.

 

Jeszcze napissze tylko że w planach jest też wyjscie wiekszym goronem (ale nie oficjalna wyprawa) w świeto pracy 1 maja lub 3 maja w swieto konstytucji narodowej (lub, jak kto woli w moje urodziny :P)

 

No i wyprawa KTK która tez juz za niedługo z tego co powiada admin :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeżleli tylko masz ochote to Sobota

Skotniki - Borek - Jugowice (jeżeli ktoś chce to możemy zacząć od bodzowa potem winnica i dopiero skotniki ale to zabierzw wiecej czasu)

Co do godziny i miejsca zbiorki sie dostosuje

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jutro ( Sobota 28 IV ) o godzinie 10:00 na pętli w Borku. Potem autobusem podjedziemy na przystanek przy Kąpielowej i potem 2min na nogach i jesteśmy w Jugowicach, potem Borek i Skotniki. Tak ustaliliśmy z adminem, jeżeli ktoś woli inną godzine pisać, wszystko da sie jeszce zmienic.

 

Co do autobusu to na kąpielową jezdzi aż 11 autobusów, ale myśle ze pojedziemy albo 265/285 (odjazd o 10:12) albo 225 (odjazd o 10:18). Mysle że pojedziemy któryms z tych co jada o 10:12

 

Zapraszam wszytskich, tez pisac kto chetny.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dokładnie, zwłaszcza Borek i Skotniki tam jest na co popatrzec :D Niestety obecnie nie posiadam sprzetu do chodzenia po zalanych pomieszceniach Borka ( buty od OP1 zagineły jakiś czas temu w akcji :P dlatego teraqz tak poszukuje nowego ) ale i tak bedzie git :)

 

Oprócz Ciebie będzie jescze admin, może jeszcze ktoś chetny?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

hehehe no właśnie moje bosskie kalosze Woja Polskiego po długiej słuzbie nie wiedziec gdzie i kiedy zagineły, teraz szukam gdzie sie da, ale to produkt koncesjonowany :lol: wiec mi go tylko w Wa-wie sprzedadzą. Tak przynajmniej twierdzi pan z AMW w Krak. No jeszce są na aukcjach, ale czekam na doba okazje...

Wiec niesety z "brodzenia" będą nici...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Kurde no :D żeście wybrali termin :D liczę ze w majówke coś będzie. Ja jutro mam urodzinki-

o 10 próba potem do domku na obiad i sru na kurdwanów i wole duchacką roznosić ulotki i do wieczora mnie nie ma :D i tak mi to minie dzionek :D a urodziny obejde pojutrze :D

miłej wyprawy i pozdro :>

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Było mniej więcej tak na dzisiejszej tajnej misji: zbiórka była na pętli autobusowej w Borku Fałęckim, o godz. 10.

 

Przyszli: Matys, Joanna z mężem Radkiem oraz ich uroczy pies Czarek (Joanna jeśli żle napisałem popraw mnie).

 

Pieszo poszliśmy kolejno na: Fort Łapianka, Fort Borek oraz Fort Skotniki...

 

Pogoda była super czasem za ciepło ;)

 

W Łapiance straszą jeszcze nadbudówki na Forcie oraz nieopodal.

 

W Forcie Borek to dopiero było; zwiedziliśmy go jak się dało; nawet zobaczyliśmy z daleka jak pewna młoda pani ma robioną sesję w stroju Ewy :D

 

Interesujące są trzy kaponiery zalane wodą; a poza tym miły chłód wewnątrz Fortu, nieco przyjemniej niż na zewnątrz ;)

 

Pies dziarsko z nami maszerował.

 

I poszliśmy pieszo do Fortu Skotniki; tam zobaczyliśmy wieże pancerne od spodu.

 

Cały czas panowała miła swobodna rozmowa, na wszelkie tematy ;)

 

Mamy plany na kolejne tajne misje: już 1 lub 3 maja.

 

Radek robił fotki, przyjechał samochodem do Skotnik z czworonożnym przyjacielem i wziął Joannę.

 

A ja z Matysem poszliśmy na przystanek autobusowy w Skotnikach i wróciliśmy dwoma autobusami; o tej samej godzinie :D

 

Napiszcie swoje wrażenia, zapewne macie coś ciekawego :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No to i ja jeszcze dorzucę swoje 3 gorsze ;)

 

Wyprawa udała się idealnie :mrgreen: Pogoda zamówiona przez Admina dopisała :mrgreen:

 

Najpierw Fort Łapianka (Jugowice inaczej) - kaponierę przy wejściu zalaną czymś co kiedys zapewne było woda ośmielił sie zwiedzić od środka jedynie nasz pies (o imieniu Szarik - małe sprostwoanie ;)

 

Po tej operacji zwierz przybrał ubarwienie maskujące i zapach mało maskujący :twisted: :/

 

Zwiedziliśmy dokładnie cały fort - Matys wdrapał sie na wieże pancerne i pokazał resztki po wyciętych :( kopułach.

 

Nastepny na trasie wycieczki był Fort Borek, po krótkim spacerku i dotarciu na miejsce okazało się że nie tylko my upatrzyliśmy sobie to miejsce na miłe spędzenie sobotniego przedpołudnia hehe ;) Przed fortem stacjonowała bowiem juz grupka "paintbolowców" (nie wiem czy dobrze to napisałam, w każdym razie tacy poprzebierani w mundury jak skrzyżowanie brygad antyterrorstycznych z formacją wojskową, biegali z karabinami i robili różne ćwiczenia)

 

po dokonaniu wstępnego "zwiadu" ;) naokoło dzieła wzdłuż fosy, udaliśmy się na zwiedzanie wnętrz. Szarik (pomimo bojowego imienia hehe :P ) bardzo niepewnie czuł się w ciemnych korytarzach i potykał sie na dziurach w posadzce, co stanowiło dość ciekawy widok :mrgreen:

Admin oraz Matys cały czas cały czas wymieniali interesujące uwagi dotyczące fortu :D kótrym sie ciekawie przysłuchiwałam :> (z nadzieją że coś z tych rozmów pozostanie mi głowie :P).

 

Po zwiedzeniu całości obiektu, nacieszeniu sie pieknymi widokami (męska część wycieczki jak wspomnieł Admin miała dodatkową atrakcję, plenery zgoła :shock: nie całkiem fosteczne ;) ), udaliśmy się w dalszą podróż w stronę fortu Skotniki :D

 

Podróż pomimo, że nie krótka upłynęła nam dość szybko a Admin przez całą drogę informował ile nam jeszcze zosytało do fortu, tonem który najbardziej mi przypominał Papę Smerfa. ("Daleko jescze papo Smerfie?? - Nie moje kochane smerfy, juz niedaleko") :mrgreen:

 

Po dotarciu do celu naszej wędrówki zwiedziliśmy niewielki, ale za to bardzo ciekawy forcik Skotniki- Sidzina 52 i 1/2 S. Mieliśmy tam okazję zobaczyć zachowane elmenty wyposażenia bojowego fortu a Matys omówił dokładnie budowę kopuły pancernej jak również prawie, że zaprezentował jej działanie hehe :D

Niestety nie udało się nam zwiedzić drugiej części założenia tzn. fortu 52 i 1/2 N, znajdującej sie po drugiej stronie drogi ponieważ akurat nie bylo osoby upoważnionej do wpuszczenia nas na teren fortu :?

 

Po wstępnym umówieniu się na 1 i 3 maja pożegnaliśmy się i udaliśmy w dorgę powrotną, każdy swoim ulubionym środkiem transporu :P

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Co do daty, to mnie 1 maja nie ma, ale jestem 3 i wtedy z chęcią gdzieś bym pofortował.

A tak pozatym super te fotki (najfajniejsza z psem w śród umajonych łąk :P ), choc mało. Tez to potwierdze że było super, choc strasznie goraco, ale w fortach panował miły chłod. Myśle że następnym razem też bedzie tak fajnie :)

Wiec jak, 3 maja? a co do wyprawy KTK, to niesety 20 mnie nie ma, jestem 6, 13, 27 jeśli chodzi o niedziele.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
 Udostępnij


×
×
  • Dodaj nową pozycję...