Skocz do zawartości


Zdjęcie

Fort 50 Prokocim

Fort Prokocim

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
105 odpowiedzi w tym temacie

#21 yay0

yay0

    Kapral

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 46 postów
  • Lokalizacja:Kozłówek

Napisano 04 kwiecień 2007 - 19:10

fajnie by było jak by coś tam zrobili, bo ten teren ma w sobie niesmowity potencjał 8)

Hmm tylko zauważ że to co tam zrobią nie zawsze może być dobre dla fortu w sesie jego 'fortycznośći', zapewne tez nei bedzie można ła zić po wałach...

#22 rower1025

rower1025

    Generał dywizji

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 409 postów
  • Lokalizacja:Fort 48 Batowice

Napisano 04 kwiecień 2007 - 19:22

yay0, a wolałbyś żeby Fort 50 Prokocim wyglądał jak Fort 50a Lasówka czy Fort 48a Mistrzjowice ?

Wolałbyś żeby wszystkie forty były tak zdewastowane jak Fort 50... ?
wtedy połowa fortów już by nieistniała...

cóż z tego, że dużo fortów jest zamkniętych... kiedy to jest ich szansa... nikt nie będzie ich niszczył... te obiekty mogą przetrwać...

#23 Gość_Matys_*

Gość_Matys_*
  • Goście

Napisano 04 kwiecień 2007 - 19:34

Na razie i tak nie ma co sie ekscytować, bo nie wiadomo na jaki etapie skończą prace (może na wstepnych ogledzinach terenu :| ), np. taki sudoł, pomysl juz tak dawno powstał i cały czas nic, choc juz strasznie uzo czasu mineło.

A co do zagospodarowania, to jak każdy wie bywa różnie, czasem niestety bardzo negatywnie wpływa na fort, ale mimo wszystko zapewnia to że bedzie on stał jeszce przez kilka lat. Może doczeka sie czasow kiedy zabytki zacznna byc doceniane.

#24 rower1025

rower1025

    Generał dywizji

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 409 postów
  • Lokalizacja:Fort 48 Batowice

Napisano 04 kwiecień 2007 - 19:36

tak Matys... z tymi adaptacjami fortu bywa różnie...

ale chyba zgodzisz się że lepszy fort zagospodarowany niż zdewastowana ruina... :)

#25 Gość_Matys_*

Gość_Matys_*
  • Goście

Napisano 04 kwiecień 2007 - 19:40

oczywiście, ale też wole fort kory stoi bez włascicela, i jast w miare dobrym stanie, niż fort w ktorym zniszcza narys wałówm, w srodku tez wszystko pozmieniają, a z oryginalnego budynku nie wiele zostanie. Choć mamy naprzykład Węgrzece, ktore sa calkiem dobrze zrestaurowane, choc trudno dostępne.

#26 rower1025

rower1025

    Generał dywizji

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 409 postów
  • Lokalizacja:Fort 48 Batowice

Napisano 04 kwiecień 2007 - 19:41

ale czy jest jakiś fort który jest całkowicie dostępny , a nie jest zdewastowany ??

chyba nie...

#27 Gość_Matys_*

Gość_Matys_*
  • Goście

Napisano 04 kwiecień 2007 - 19:48

np. FS 29 :P

#28 rower1025

rower1025

    Generał dywizji

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 409 postów
  • Lokalizacja:Fort 48 Batowice

Napisano 04 kwiecień 2007 - 19:51

hehe.... ;)


no i sam widzisz że takiego fortu nie ma...
każy fort, który stoi bezczynnie jest skazany na "śmierć" i zwykle tylko zagospodarowaine może coś zmienić...

#29 Gość_Matys_*

Gość_Matys_*
  • Goście

Napisano 04 kwiecień 2007 - 19:55

widisz, niektore sznce ziemne sa swietnie zachowane, a to przeciez tez forty :)

a tak pozatym to żeczywiście każdy fort stojący na wolnoście jest pokryty niezliczona iloscia napisow i tak dalej, ale np. takie Skotniki zachowały się całkiem dobrze :)

#30 Gość_Matys_*

Gość_Matys_*
  • Goście

Napisano 04 kwiecień 2007 - 20:17

no tak, ale to rozmowa dotyczyla fortow zostawionych bez "opieki"

#31 rower1025

rower1025

    Generał dywizji

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 409 postów
  • Lokalizacja:Fort 48 Batowice

Napisano 04 kwiecień 2007 - 20:20

dokładnie... forty bez "opieki"

#32 rower1025

rower1025

    Generał dywizji

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 409 postów
  • Lokalizacja:Fort 48 Batowice

Napisano 04 kwiecień 2007 - 20:29

wiesz yay0 ;)... za kilkadziesiąt fort Prokocim może się zawalić (jeśli nie znajdzie właściciela).... ale nie martw się ;) wały się raczej nie zawalą... więc będziesz mógł po nich spokojnie łazić...

#33 Gość_Helmut_*

Gość_Helmut_*
  • Goście

Napisano 05 kwiecień 2007 - 14:25

yoy0 napisał:

Hmm tylko zauważ że to co tam zrobią nie zawsze może być dobre dla fortu w sesie jego 'fortycznośći', zapewne tez nei bedzie można ła zić po wałach...


Nie chce nic mówić ale wałów ten fort nie ma oraz fosy :) i nigdy nie bedzie tak ze ten fort będzie taki jak kiedyś, kto będzie kopał fose w której pochowani są zamordowani ludzie. Zaś działkowcy zajmują teren, kiedyś było o tym głosno, ponoć nielegalnie te działki tam sa... Fort Krzesławice miał swoją możliwość i wykorzystano to tak jak trzeba, cieszmy sie tym.

Matys napisał:

Na razie i tak nie ma co sie ekscytować, bo nie wiadomo na jaki etapie skończą prace (może na wstepnych ogledzinach terenu :| ), np. taki sudoł, pomysl juz tak dawno powstał i cały czas nic, choc juz strasznie uzo czasu mineło.


Co ma fort który nie isteniej do fortów które są o niebo lepiej zachowane od niego? Fort Sudół (Sudol) nie istnieje, jak dla mnie bo mamy tylko tylnią ściane z której trudno stwierdzić nawet ile fort mial wież pancernych i z tym też problem miał sam J. Bogdanowski, a kaponiera obrony wjazdu z tymi bochomazami... też nie przedstawia swoją formą czegość pieknego (porównaj z Pękowicami).

Matys napisał:

oczywiście, ale też wole fort kory stoi bez włascicela, i jast w miare dobrym stanie, niż fort w ktorym zniszcza narys wałówm, w srodku tez wszystko pozmieniają, a z oryginalnego budynku nie wiele zostanie. Choć mamy naprzykład Węgrzece, ktore sa calkiem dobrze zrestaurowane, choc trudno dostępne.


Który fort został oszpecony tak jak piszesz przez właściciela?
Węgrzce - tylko Ci się wydaje ze są dobrze odnowione, moze za kolejne 40 lat zobacze wieże pancerne z bliska jak to było gdy jednostka wojskowa się wyprowadzała, teraz są przykryte papą której nikt nie ruszy. Fort dostał "sliczne" okna PCW, wrecz piekne. Cieszmy się także tym jak jest obecnie.

Szaniec to nie fort, bez przesady... fortyfikacja, dzieło architektury obronnej/militarnej tak.

Forty z opieką nawet się zawalą bo popatrzcie na fort Rajsko, cieć wynajety przez miasto kradł elementy pancerne.... dlatego nie mamy juz tych pieknych zamkniec strzelnic w koszarach, pamietam jak je otwierałem i rozsuwałem piekne były... ale juz nie ma... Fort jest zamkniety i wykoszony to najwazniejsze...

Fort Łapianka miała wlasciela i co, zrobił sobie magazyn na forcie, a teraz wszystko co metalowe, znikneło, nawet ogrodzenie od tej firmy co była..

Borek - duzy fort z którego nie ma zabardzo co wyciąć, to co wszyscy zaklinaja - zalana fosa ochrania płyty. Co dzieje sie z kopułami obserwacyjnymi - nie wiadomo, ale kilka lat temu już próbowano - powtarza się w tej historii - "ekipa z żukiem"

Skotniki - został zamknęty. No i sąsiedztwo domów utrudnia dewastacje...

Patrząc na te pojedyncze i okrojone przykłady, trudno powiedzieć co dla fortu jest dobre, czy to aby fort był adaptowany na cele firmowe, które bądz co bądz zmieniaja jego wygląd albo zostawienie fortu na pastwe losu. Wyjscie jest wydaje mi sie proste, powinien byc urzad odpowiedzialny za to, czyli np. konserwator miejski, tak aby fort oporcz adaptacji na cele firmowe byl dostepny dla zwiedzajacych z zachowaniem mozliwosci zobaczenia jak np. wieża pancerna wygląda (a nie tak jak w Węgrzcach) - chodzi tu o nawiązanie do oryginalnych elementów takich jak kołpaki, starając sie w miare mozliwosci na podstawie oryginalnych planów pokazać jak było.

W przeciwnym razie powstaje misz masz, tak jak mamy bastion III Kleparz - fort oporcz tego ze ma dobudowane budnyki to jeszce dodali mu parking z żółtej kostki, która pasuje jak pięść do nosa.

#34 Gość_Matys_*

Gość_Matys_*
  • Goście

Napisano 09 kwiecień 2007 - 19:15

Helmut, co z tego ze Sudoł jest tak zniszczony? Napisałem o nim jako przykład inwestycji, która została zaplanowana juz daawno temu i do dzis nic nie zrobiono. Druga sprawa, pisząc o tych poniszczonych wałach i tak dalej nie miałem na mysli zadnego konkretnego fortu, ale pisałem co sie moze stac przez nie własciwego własciciela. No i mozesz mowic co chcesz, ale o Węgrzce własciciel dba, nie idealnie, ale przynajmniej tak jak pisał Krydo nie wywalił pancerzy na złom, i w renowacje troche pieniedzy włozył, co zeczywiscie moze to nie jest cud. Co innego że nikogo tam nie wpuszcza. No i co do szanca to bym sie kłocił :P Ale co do innych zeczy to masz racje Helmucie :D

Ale żeby nie było nie na tamat, chciałem tylko wskazac że co do fortu Prokocim to nie ma co sie napalac na cos super, bo wiele takich pomyslow konczy sie tylko na wstepnych planach i obietnicach (dałem za przykład Sudol, choc nie wiem czy dobrze :roll: ) a inne tego typu inwestycje zle wpływają na fort (np. Łapianka, nie wyglądała by tak gdyby nie ta rozlewnia). Na szczescie czasem ktos tez dba o obiekt ktorego jest włascicielem (moim zdaniem Wegrzce) i mam nadzieje że tak bedzie też z Prokocimiem.

Tak tylko podsumowalem to co wczesniej pisałem w tym temacie, jak bo moze mnie ktos zle zrozumiał :roll:

#35 Gość_Helmut_*

Gość_Helmut_*
  • Goście

Napisano 10 kwiecień 2007 - 10:13

Prokocim ma duże szanse:
- bliskość drogi (Wielicka) i bliskość węzła autostrady;
- bliskość superhiperextramarketów;
- ustronne miejsce;
- bliskość szpitala;
- bliskość układu komunikacyjnego;

Ja tu widze albo mozliwosci mieszkalne (hotel), drukarnia, cos co nie potrzebuje ogromnych przestrzenni, bo badz co badz biuro - zaduze koszty utrzymania, poza tym biura sa owiele wieksze...

Nic tylko doprowadzić media i mieszkać. ;)

PS
Little off-topic: Matys postaraj sie poprawić ortografie, Twoje "żeczywiste" i "żeczy" mogły by wprawić o zawał niejednego poloniste. Jesli jestes dyslektykiem, to spoko, ale takie rzeczy mozna usunać ćwiczeniami.

#36 rower1025

rower1025

    Generał dywizji

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 409 postów
  • Lokalizacja:Fort 48 Batowice

Napisano 17 kwiecień 2007 - 18:05

[center:582ccf780e]Pierwsze w Polsce żywe muzeum z tropikalnymi roślinami, motylami i ptakami w Krakowie ?[/center:582ccf780e]

[center:582ccf780e]"Forty dla mamutów"[/center:582ccf780e]

przypomnijmy tę sprawę...

Wiesław Krzemiński, kierownik Muzeum Przyrodniczego w Krakowie ma świetny pomysł na zagospodarowanie Fortu Prokocim.
- Ten obiekt idealnie nadawałby się do zorganizowania tam m. in. papilioramy, czyli pomieszczenia, w których pośród egzotycznych roślin oraz jezior i wodospadu fruwałyby tropikalne motyle i owady - uważa Krzemiński.
Na 2500 m2 mogłoby by również powstać oceanarium z różnego rodzaju rybami.
- Jedna z instytucji naukowych w Anglii chce nam przekazać 800 okazów ptaków - dodaje kierownik Muzeum Przyrodniczego.
Chce on również wykorzystać przestrzeń wokół Fortu. Marzy o tym aby na kilka ha odtworzyć największe na świecie cmentarzysko mamutów, które odkryto w Krakowie przy ul. Spadzistej.


Za ciasno

Pomysł Krzemińskiego bardzo spodobał się radnym z miejskiej komisji kultury, promocji i ochrony zabytków.
- To fantastyczne miejsce dla tego rodzaju przedsięwzięcia - ocenia Jerzy Fedorowicz, przewodniczący komisji.
O takim właśnie miejscu marzył W. Krzemiński.
- Nasze muzeum przy ul. Sebastiana jest bardzo ciasne. Dlatego szukaliśmy innej siedziby - tłumaczy.


Jak na zachodzie

W Polsce nie ma takiego obiektu. Od kilkunastu lat stara się je wybudować Warszawa. Jednak do tej pory na zamiarach się kończy. Kraków ma teraz szansę wyprzedzić stolicę. Dzięki pomysłowi W. Krzemińskiego, może tu powstać pierwsze żywe muzeum w Polsce na wzór tych, jakie ma już wiele europejskich miast.
- Zwiedziłem już wiele tego typu obiektów na całych świecie. Wkrótcę pojadę do Szwajcarii, aby pooglądać tam pierwszą papilioramę w Europie - mówi.
Pomysł ma już poparcie kilkunastu radnych. Na takie wykorzystanie tego zabytkowego obiektu zgodził się też miejski konserwator zabytków. Jest duża szansa, że zaakceptuje go prezydent miasta. Problemem nie są również pieniądze, które na budowę muzeum mogłaby dać UE. Kłopot może się natomiast pojawić z utrzymaniem tego obiektu.


Od lat stoi pusty

Fort 50 Prokocim (stojący między ul. Kostaneckiego i ul. Medyczną) to jeden z fortów Twierdzy Kraków. Powstał w latach 1882-1886. Zadaniem fortu była obrona Traktu Lwowskiego. W okresie międzywojennym służył jako magazyn wojskowy, a później cywilny. W latach 70. XX wieku został przekazany Akademii Medycznej w Krakowie. Obecnie nie jest zagospodarowany.

Niszczejący od lat fort ma szansę zmienić się z ruiny w jedną z najciekawszych atrakcji w naszym mieście.


#37 Gość_Matys_*

Gość_Matys_*
  • Goście

Napisano 27 kwiecień 2007 - 14:09

Ja jeszcze troche odkopie temat. Chodzi mi o tą baterie, o ktorej jest mowa w tekscie z ATK. Zamieszcze tutaj rysunek z J. Bogdanowskiego, bo ostatnio szukalem w nim informacji w innej sprawie, ale przy okazji zeskanowalem też to. Oczywiscie ten rysunek nie może służyc za jakieś pożądne źrodło informacji, z ktorego mozna by wywnioskowac ilość dział, ale jeżeli by mu zaufac, to było 6 działobitni, wiec dział maksymalnie 12. Ale to tylko takie domysły. Ta bateria jest dość tpowa dla AW, sprzężona z fortem Prokocim, wiec moze odpowiedzi nalezy szukać w tego typu obiektach. Tutaj daje obarzek:
Dołączona grafika

#38 Gość_ciekawska_*

Gość_ciekawska_*
  • Goście

Napisano 01 wrzesień 2007 - 13:19

a ja znów ciekawska z zapytaniem na jakim etapie jest pomysł powstania muzeum? ktoś już nad tym głosował, obradował, kłócił się itp? ;) tak właściwie nie wiem dokładnie jak wygląda procedura tworzenia takich planów, czytałam tylko, że miasto ma 100 tys na stworzenie Planu Zagospodarowania..tak? :) z góry dzięki za jakiekolwiek info:)

#39 Gość_Matys_*

Gość_Matys_*
  • Goście

Napisano 02 wrzesień 2007 - 08:17

Tez nie wiem jak to tam do konca jest, ale wydaje m sie ze jak na razie, bez pospiechu powstaje plan, co raczej długo potrwa, klutnie i dyskusje bedą potem, jak sie pojawia kolejne decyzje odnosnie fortu.

#40 Gość_Łukasz_*

Gość_Łukasz_*
  • Goście

Napisano 03 wrzesień 2007 - 21:08

a ja powiem tak - jest o wiele więcej ciekawszych miejsc na robie nie muzeów "roślinków" niż fort.

Wszyscy wiemy w jakim stanie jest F 50 i że w tym momencie jest on zajmowany przez grupy ASGowców, którzy wbrew tego co ktoś tam gdzieś pisał "dewastują" jego teren. Nawet Wojciech, ja i nasz Admin byliśmy świadkami strzelanki w wykonaniu kilku chłopaków od ASG.

Tak czy siak, hotel, hostel, motel czy inne ustrojstwo z łózkami do spania itp ok, ale bez jaj żeby robić tam wystawy liści i łodyg, mamutów i innych papug. Takie me zdanie jest




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych