Skocz do zawartości


Zdjęcie

Skałki Twardowskiego


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
31 odpowiedzi w tym temacie

#21 Alka

Alka

    Starszy sierżant

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 94 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Kraków Płaszów

Napisano 13 sierpień 2009 - 19:03

szczerze, byłam dziś, nie ma po co iść do tych schronów. a Bodzów to ruiny są

#22 kowal1939

kowal1939

    Kapral

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 48 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 13 sierpień 2009 - 19:44

szczerze, byłam dziś, nie ma po co iść do tych schronów. a Bodzów to ruiny są


O jakich schronach mówisz ? No Bodzów to ruiny, ale to nie znaczy, że nie ciekawe ruiny ;)

#23 Alka

Alka

    Starszy sierżant

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 94 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Kraków Płaszów

Napisano 13 sierpień 2009 - 20:21

to akurat piękne jest.cudowny widok itp.
a schrony te na skałkach (bo to podobno schrony były)no cóż.... myślałam że korytarz jest dłuższy i wogóle zawiodłam się. Aż wstyd że bałam sie wejść do końca, stchórzyłam na ostatnich 5 metrach....

#24 Atterdag

Atterdag

    Porucznik

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 107 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:CB

Napisano 01 grudzień 2009 - 23:41

Skałki skałkami, a pod nimi... morze możliwości. Ostatnio grupa marszowa Nawojka nawiedziła jaskinie w obrębie tego wapiennego wzgórza. Od razu darowaliśmy sobie chole*nie niebezpieczną i zagrożoną zawałami jaskinię Jasną nad Wisłą i zajrzeliśmy na drugą stronę. Nie wczołgiwaliśmy się w mikroskopijną Jaskinię z Kulkami tylko wbiliśmy się w nieduży otwór obok prowadzący do Jaskini Ciasnej. Miejsca było dosyć by 3 osoby wpełzły do komory i zwiedziły krótki korytarzyk. Tu uwaga. Jak wchodzisz do jaskini zadbaj o ochronę głowy, ubrania na zmianę, obuwie, które możesz zniszczyć i latarkę z zapasem baterii. Podochoceni pierwszą, udaną eksploracją ruszyliśmy obok do Jaskini Twardowskiego... gdzie w jej ciasnych, zaciskowych korytarzach spędziliśmy 3,5 godziny na eksploracji kilkuset metrów korytarzy. W tym celu przeciskaliśmy się na wszelakie sposoby, pełzliśmy, czołgaliśmy, ślizgaliśmy, toczyliśmy... Teren ten to prawdziwe wyzwanie... w szczególności dla bardziej barczystych osób. Niestety, po wykazywanej tu szacie naciekowej zostały jedynie wspomnienia, ale dla samych klaustrofobicznych doznań warto zejść w trzewia matki Ziemi.

Kawerny też miłe... tyle, że w Dębnikach nic po nich nie pozostało.

#25 Atterdag

Atterdag

    Porucznik

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 107 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:CB

Napisano 11 marzec 2010 - 20:15

Jaskinia Twardowskiego po raz drugi.

Dziś udało nam się przebyć prawą drogę do Piaskowej Rury. Ciężko było, ale skończyło się na poobijanych kolanach i wykręconej ręce. W związku z dużą wilgotnością darowaliśmy sobie penetrację Labiryntu gdzie stało kilka centymetrów wody. Chociaż znaleźli się śmiałkowie na małą choć zalaną trasę z Piaskowej do Głównej Sali. Nietoperzy brak. Za ciepło już dla nich i za mokro. Dla nas też stąd umknęliśmy na Zakrzówek, a następnie na drugą stronę rzeki skąd przyzywał nas bar mleczny Flisak.

Nie polecam przechodzenia jaskini podczas roztopów. Ponownie ruszymy w pełną wiosnę jak już będzie pewność, że wnętrze jest przynajmniej odrobinę przesuszone.

#26 Miro

Miro

    Pułkownik

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPip
  • 244 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Fort 9 Krowodrza

Napisano 11 marzec 2010 - 21:16

Kolego Atterdag czy możemy prosić o jakieś zdjęcia z kolejnej wprawy jaskiniowej :?: :D

#27 Atterdag

Atterdag

    Porucznik

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 107 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:CB

Napisano 12 marzec 2010 - 09:17

Z tym już gorzej. Z zeszłego wyjścia mam tylko. Teraz było na tyle mokro, że zabezpieczone przed wilgocią plecaki zostawiliśmy w jednym z tuneli. Wrzucę za to parę zdjęć z grudnia.

Dołączona grafika
Po przejściu przez szczelinę w labiryncie.

Dołączona grafika
Ekwilibrystyka stosowana. Przejście dolne do Labiryntu.

Dołączona grafika
Próba pokonania szczeliny w Komnacie z Ławką.

Dołączona grafika
W Piaskowej Rurze.

Dołączona grafika
W Jaskini Ciasnej.

Dołączona grafika
Uboga szata naciekowa.

Dołączona grafika
Wyjście z Ciasnej.

Dołączona grafika
Efekty ;)

#28 Atterdag

Atterdag

    Porucznik

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 107 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:CB

Napisano 28 maj 2010 - 17:55

Ot takie pytanie odnośnie Skałek. Z jakiego okresu pochodzą oskarpowane betonowymi prefabrykatami okopy w okolicy dawnego ISu? Tak się zastanawiam bo podobne okopy znajdują się w obrębie Pychowic na terenie dawnego terenu ćwiczeniowego (najprawdopodobniej)...

#29 kuba

kuba

    Pułkownik

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPip
  • 209 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kraków

Napisano 28 maj 2010 - 19:51

Zakładam, że chodzi Ci o "to coś" (rozpaprane ziemne wały z okopami szalowanymi prefabrykatami żelbetowymi) przy ul. Do Groty, między koszarami w Pychowicach a FS 29, blisko tych pierwszych, a kawałek od tego drugiego?

Jak wiele rzeczy w Krakowie, rzecz jest wielofazowa, znaczy się nawarstwiona. Zasadniczo i pierwotnie to jest szaniec IS 29 1/2, a więc rok 1855. Po drugiej wojnie wtórnie wstawiono weń te oszalowane rowy, przy czym - jeśli wierzyć byłym wojskowym, uczestnikom Rajdu Szlakiem Twierdzy Kraków - to miał być punkt rozpoznania skażeń (w tych kolistych stanowiskach, na oko aż proszących się o km-y, miała być ustawiana aparatura do poboru próbek z powietrza. Jak znam życie, to chodziło o skażenie promieniotwórcze i dozymetry, więc to będą lata 50., ewentualnie wczesne 60. XX w. - doktryna zmasowanego odwetu jądrowego, w warunkach którego takie obiekty mogły być przydatne (byle liczne - odczyty z wielu takich punktów, prostych i chroniących w zasadzie tylko przed falą uderzeniową, rozsianych na terenie zagrożonym atakiem miały dać obraz zasięgu i natężenia skażenia), obowiązywała w NATO w latach 1950 - 61. W sumie ciekawe nawarstwienie, unikalny przykład utrzymania funkcji wojskowej w warunkach wojny jądrowej przez szaniec z połowy XIX wieku...

#30 kuba

kuba

    Pułkownik

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPip
  • 209 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kraków

Napisano 28 maj 2010 - 20:14

:unsure:

Użytkownik kuba edytował ten post 28 maj 2010 - 20:18


#31 kuba

kuba

    Pułkownik

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPip
  • 209 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kraków

Napisano 28 maj 2010 - 20:17

No, z tym utrzymaniem funkcji trochę przegiąłem - można mówić o odzyskaniu funkcji militarnej po latach. Ryćkający ów punkt pomiaru skażeń raczej na pewno nie traktowali tego obiektu jako szańca - prawdopodobnie nawet nie uważali tego miejsca za obiekt, tylko za ugór jak każdy inny; pewnie im do głowy nie przyszło że mają do czynienia z dziełem obronnym. Potraktowali wały jako zastaną formę terenową. Tak więc to jest nawarstwienie, ale nie modernizacja. No i rzecz jasna nie ma mowy o ciągłości funkcji militarnej, ale o odzyskaniu tejże, oczywiście już w odmiennej formie. Co unikatowości sprawie wcale nie odbiera.

#32 Atterdag

Atterdag

    Porucznik

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 107 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:CB

Napisano 28 maj 2010 - 22:56

O, dobrze wiedzieć. Dzięki wielkie. Ciekawe, czy na Pychowicach też to miało taką funkcję. Znajduje się tam kilkadziesiąt metrów takich obszalowanych rowów oraz koliste stanowisko... plus 4 betonowe nieznanego przeznaczenia, o których myślałem iż mogło to być oświetlenie... chociaż kto wie. Miejsce znajduje się zaraz za rowem melioracyjnym odcinającym Zakrzówek od Pychowic - mniej więcej wprost na zachód od wydziału ZAiKS UJ.

W tym świetle zastanawia mnie jak rozległy był teren na Zakrzówku? Wszak sporo czasu działała jeszcze strzelnica na Kapelance...




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych