Atterdag
Użytkownik-
Postów
108 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Treść opublikowana przez Atterdag
-
I kolejne pytanie. Gdzie znajduje się obiekt widoczny na planie i zdjęciu satelitarnym? Co to za obiekt? http://img687.imageshack.us/img687/4110/bruck.jpg Tym razem mniej podpytań ;) Powodzenia! :devil:
-
Nie ma kolejnych pytań więc ja coś zadam. Kilka podpytań. Gdzie, w jakim mieście znajduje się obiekt widoczny na zdjęciu? Co dokładnie na nim widać (dwa elementy twierdzy)? Jakie były DWIE najsłynniejsze obrony tej twierdzy (dla ułatwienia jedna za czasów świetności miasta)? http://img683.imageshack.us/img683/635/szarek.jpg Powodzenia :devil:
-
Poszukał poszukał i znalazł. Budowa ukończona w 1863 roku. W porównaniu z Europą sporo w plecy pod względem konstrukcji, ale... w świecie kolonialnym i takie umocnienia wystarczały. Biorąc pod uwagę iż w rejonie tym nie było nowoczesnego uzbrojenia, a drogi gruntowe wiodące przez Gracias szły głównie terenem górskim, a od strony Gwatemali skąd mógł przyjść jakiś atak góry stają się straszliwą barierą przeciwnik mógł dysponować co najwyżej lekką artylerią. Najprawdopodobniej nie konną, a niesioną w kawałkach na mułach. Bardziej bandytów można by się tu obawiać. Rzeczywiście, wszystko przypomina bardziej willę, ale swoje funkcje pełniło. Głównie ze względu na ułożenie na szczycie wzniesienia. Zawsze to lepiej niż drewniany fort w stylu amerykańskich nowych ziem ;) Twierdza z prawdziwego zdarzenia jest w Hondurasie jedna jest to Fortaleza de San Fernando w Omoa, na wybrzeżu Karaibskim. http://members.virtualtourist.com/m/tt/6d09c/ Opis angielski http://www.moon.com/destinations/honduras/...ernando-de-omoa Historia, też po anglosasku.
-
Praca naukowa ma swoje minusy... i plusy. Plusami są wyjazdy. Nie te krajowe, a te rzadkie okazje by uciec w poszukiwaniu odpowiedzi, na pytania, których z reguły nie chce się nikomu zadawać. Tym sposobem, w ramach wyprawy naukowej UJ do Hondurasu znalazłem się na ponad miesiąc w Kordylierze Celaque we wschodnim Hondurasie. Góry, góry, góry... tak powszechne w całym kraju mają tu swój najwyższy punkt - wulkaniczny wierzchołek Cerro las Minas wysokości ponad 2800 metrów. U jego podnóża przycupnęła zaś miejscowość Gracias (a Dios), stolica prowincji Lempira. Przez krótki czas Gracias stanowiło największe miasto tej części Ameryki Środkowej oraz niepisaną jej stolice. Z tego też okresu pochodzą fortyfikacje zajmujące najwyższe w obrębie miasta wzniesienie. Miały one za zadanie ubezpieczać szlaki wiodące z miejscowości, tak istotne dla transportu urobku kopalnianego i żywności. Umocnienia te posiadają jedną nazwę: Fuerte san Cristobal - Fort Świętego Krzysztofa. Składają się one z małego dzieła wyznaczonego przez gwiaździsty mur, wzmocniony kilkoma kawalierami, z ułożonym centralnie blokhauzem (co charakterystyczne, duże twierdze w tym rejonie Ameryki znajdują się jedynie nad morzem - w interiorze są one o wiele mniejsze) o typowo kolonialnym charakterze oraz ziemnych stanowisk dla dział. http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/c/c7/Fortaleza,Gracias,_Lempira.jpg/800px-Fortaleza,Gracias,_Lempira.jpg Panorama fortu z Wiki Poniżej wrzucam kilka zdjęć z wyprawy. Obiekt jest niesłychanie urokliwy, a roztacza się z niego piękny widok na otaczające go góry. Od nich też wzięła swą nazwę miejscowość Gracias (a Dios) - czyli "Dzięki Bogu, płaski ląd" - jak mieli powiedzieć kolonizatorzy przekraczający masyw Celaque gdy zobaczyli rozciągającą się przed nimi odrobiną bardziej płaską dolinę. http://img97.imageshack.us/img97/7505/dsc1687t.jpg Widok "od działa strony" sprzed bramy fortu. http://img51.imageshack.us/img51/7365/dsc1683n.jpg Brama wejściowa do fortu z widocznymi wartowniami i znajdującym się tuż za nią blokhauzem. Nie było możliwości wjazdu na teren fortu - wchodziło się do niego po schodach, co będzie widać na kolejnych zdjęciach. http://img96.imageshack.us/img96/6848/dsc1680.jpg Widok z fortu na dolinę i znajdujące się w niej Gracias. http://img704.imageshack.us/img704/9184/dsc1678h.jpg Kawaliera w narożu muru. http://img186.imageshack.us/img186/4948/dsc1675.jpg Brama fortu. http://img713.imageshack.us/img713/2362/dsc1672ho.jpg Równia gdzie wcześniej znajdowały się umocnienia ziemne strzegące bramy. http://img62.imageshack.us/img62/3913/dsc1668j.jpg Zachodnia strona fortu. http://img237.imageshack.us/img237/7189/dsc1658.jpg Fort nocą. Ot tak pokrótce. W razie pytań chętnie odpowiem :mrgreen:
-
Ot to mogę wtrącić jakąś swoją zagadkę forteczną jak czas znajdę. Miałem okazję być już w sporej ilości miejsc w kraju, a i jakaś zagranica się znalazła by ;)
-
Ćśśśśśś... jak na starego Prusaka przystało wyspecjalizowałem się w twierdzach na zachód od Wisły :mrgreen: Kłodzko zaś należy do moich ulubionych obiektów... a po chodnikach minerskich można włóczyć się całymi dniami...
-
Umocnienia Jasnej Góry. Częstochowa. Autor: Andree dell’Aqua Obrona trwała: 18 listopada - 27 grudnia 1655
-
Festung Swinemünde - Twierdza Świnoujście - dokładniej Fort Zachodni Tym razem to dzieło von Bresego (szkoła nowopruska). Element umocnień portów Pruskich. Zatem bronić miał przed kimkolwiek kto ośmieliłby się próbować. W tym okresie na Bałtyku liczyła się tu poza Prusami już tylko Rosja. W jej sąsiedztwie znajduje się najwyższa w Polsce latarnia morska.
-
Festung Glatz. Twierdza Kłodzko. Po lewej stronie Bystrzycy Dzieło Główne, po prawej stronie rzeki Fort Owcza Góra z niewidocznymi na zdjęciu lunetami ziemnymi. Pierwotnie Habsburska. Poddana w 1742 Prusakom, przebudowana w ramach umacniania granic fryderycjańskiego Imperium. Projekt stworzył nieoceniony Gerhard Cornelius Wallrave. Zatem tak, najpierw broniła Austrii przed Prusami. Potem Prus przed Austrią, z epizodem napoleońskim. Warto zwrócić uwagę na Donjon w formie korony (miałem okazję nocować tam przez 2 tygodnie 2 lata z rzędu w ramach akcji liczenia nietoperzy) i przepiękną formę fortu w Owczej Górze. Rozbrojona w XIX wieku, funkcjonowała jako więzienie, obóz pracy, magazyny, fabrykę amunicji, winiarnię... muzeum. Mam nadzieję, że odpowiedź jest wyczerpująca :mrgreen:
-
Nic bardziej mylnego. Powietrze owszem, strasznie zapylone, ale na obiektach Twierdzy Kraków spotkać można pojedyncze osobniki. Oczywiście na obiektach o korzystnej dla hibernacji temperatury i wilgotności. Chociaż najprościej wypatrzeć je w Jaskini Twardowskiego gdzie od lat jest mała populacja zimująca. Tyle, że w Krakowie (w przeciwieństwie do nie tylko Poznania, ale i Grudządza, Chełmna i Torunia) nikt nie prowadzi zimowych liczeń.
-
1939 rok. Baza 2 Dywizjonu Pociągów Pancernych. Jednostka byłą rozśrodkowana w obrębie bocznicy w Niepołomicach i Bonarce. Z racji tego, że zajmujemy się Twierdzą Kraków obstawiałbym zatem Bonarkę. Żołnierz wygląda na Polskiego (chociaż hełm ma w typie zbliżonym do niemieckiego) zatem obstawiam ten właśnie rok...
-
Sherlock Holmes. Guy R. jako reżyser wraca do formy... podobnie jak Robert D. Dawno nie byłem na tak dobrym (niekoniecznie ambitnym, ale o wysokim stopniu oglądalności) filmie.
-
Ciężko nawet z mapy numery odczytać. W tym kompleksie wszak znajdywały się "zajezdnie artyleryjskie" (numery 7, 8, 9), magazyn amunicji i magazyn prochu czasu pokoju numer 2 (te są dalej użytkowane), magazyn prochu czasu pokoju numer 3, do tego wspomniany, wysadzony magazyn amunicyjny pośrodku Lasku Bonarka (numer 6), do tego magazyn prochu nieznanego przeznaczenia - na terenie Wodociągów, no i jeszcze skład amunicyjny przy FS22.... Tyle co odczytałem z kiepskiego skanu... ale mam wydruki dobrej jakości w pracy. Sprawdzę jak tam dotrę ;)
-
Akurat te budynki były elementem składów wojskowych. Magazyny amunicyjne zostały od północnej strony wzgórza - pod Laskiem Bonarka. Na nieużytkach w centrum lasku znajdował się również kolejny magazyn amunicyjny... po którym aktualnie nie ma śladu - chociaż jego fundamenty we wszelkiego rodzaju opracowaniach figurują jako obiekt zabytkowy.
-
Bunkry, schrony P-lot w Krakowie i okolicach
Atterdag odpowiedział(a) na Bartek Kocot temat w Ogólne
Czy ktoś wie może czy na terenie skałek w Piekarach była zlokalizowana bateria p-lot? Znalazłem tam kilka wykopów jako żywo przypominających mi (znane z Pomorza) stanowiska dla 20mm działek. -
Po długiej rozłące witam ponownie. Pozdrowienia, Dag/Atterdag
-
Skałki skałkami, a pod nimi... morze możliwości. Ostatnio grupa marszowa Nawojka nawiedziła jaskinie w obrębie tego wapiennego wzgórza. Od razu darowaliśmy sobie chole*nie niebezpieczną i zagrożoną zawałami jaskinię Jasną nad Wisłą i zajrzeliśmy na drugą stronę. Nie wczołgiwaliśmy się w mikroskopijną Jaskinię z Kulkami tylko wbiliśmy się w nieduży otwór obok prowadzący do Jaskini Ciasnej. Miejsca było dosyć by 3 osoby wpełzły do komory i zwiedziły krótki korytarzyk. Tu uwaga. Jak wchodzisz do jaskini zadbaj o ochronę głowy, ubrania na zmianę, obuwie, które możesz zniszczyć i latarkę z zapasem baterii. Podochoceni pierwszą, udaną eksploracją ruszyliśmy obok do Jaskini Twardowskiego... gdzie w jej ciasnych, zaciskowych korytarzach spędziliśmy 3,5 godziny na eksploracji kilkuset metrów korytarzy. W tym celu przeciskaliśmy się na wszelakie sposoby, pełzliśmy, czołgaliśmy, ślizgaliśmy, toczyliśmy... Teren ten to prawdziwe wyzwanie... w szczególności dla bardziej barczystych osób. Niestety, po wykazywanej tu szacie naciekowej zostały jedynie wspomnienia, ale dla samych klaustrofobicznych doznań warto zejść w trzewia matki Ziemi. Kawerny też miłe... tyle, że w Dębnikach nic po nich nie pozostało.
