Atterdag jestem za :mrgreen: no ale oczywiście mam świadomość że te utwory najlepiej brzmią w wykonaniu męskich, głebokich, steranych morzem i wiatrem hehe ;) basów. :D Ps. ale jestem wściekła na siebie bo przegapiłam super koncert w Starym Porcie w zeszłym tygodniu :twisted: (zespół który bywa u nas bardzo rzadko bo z Trójmiasta sa chłopaki, heh) a tak poza tym to też prawie wszystkiego słucham (tzn. tego co jest dobre 8) ) a do klimatów fortecznych pasują mi jeszcze niektóre kawałki The Doors, Rolling Stones, Deep Purple ;) wiem stare... ale jare hehe :P aha i jeszcze lubię Fredzia hihi znaczy się Queen, zawsze zadziwia mnie trafność niektórych jego tekstów :shock: