Skocz do zawartości

fortyck

Administrator
  • Postów

    11 457
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez fortyck

  1. fortyck

    Dwór w Płaszowie

    Do trzech razy sztuka i młot do dworu puka :mrgreen: Tak, dwór zostanie jednak... wyburzony :( Ale będzie odbudowany na nowo :) Więcej :arrow: http://www.fortyck.pl/wiesci_inne_141.htm
  2. Bardzo lubię łazić na piechotę, wprost uwielbiam :) Zwłaszcza trasę od Fortu Skała przez Las Wolski, Kopiec Kościuszki, na Salwator :D Niektórzy z was wiedzą, że jestem długodystansowcem :mrgreen:
  3. Miło mi poinformować, że nasze forum pozbyło się 36 użytkowników, którzy od dawna już byli zarejestrowani a dotąd nic nie napisali, a nawet nie zalogowali się pierwszy raz. Kolejnych 8 użytkowników, tych którzy już dawno się nie logowali oraz nie pisali (posty i tematy poleciały), już nie ma. Kto nadal zarejestrował (zarejestruje się) się i myśli nic nie pisać czy zalogować się pierwszy (i nie tylko) raz, to będzie następny w kolejce ;) Oczywiście nie zamierzam informować już ile takich kont użytkowników wyleciało.
  4. Miro, yay0 - Dobrze, że poruszyliście tą kwestię; jest mi ona bardzo dobrze znana (już dawno temu próbowałem z tej opcji skorzystać, ale jakoś zarzuciłem) :) No to wkrótce wylecą ci co się zarejestrowali a nie zalogowali oraz ci co się zalogowali a nic nie piszą oraz niewykluczone, że także ci co pisali a od dłuższego czasu nie piszą ;)
  5. To są posty archiwalne - świadczące o historii forum, więc nie są usuwane, choć czasami coś zniknie ;)
  6. fortyck

    Twierdza Przemyśl

    Jeszcze kilkanaście lat temu wydobyto wszystko, co udało się odkryć za pomocą detektorów lub znależć w fortecznych szambach. Teraz trzeba kopać głębiej albo po prostu mieć szczęście. Grzebiąc w ziemi, kopiąc liście w parku, bawiąc się na strychu u dziadków - łatwo trafić na pamiątki z przeszłości. Zwłaszcza gdy wychowuje się w murach dawnej twierdzy - tak jak oni... Przodkowie Wacława Górniaka budowali Twierdzę Przemyśl. Pradziadek miał odlewnię żelaza, produkował kute elementy, przywędrował z Węgier i nazywał się jeszcze Gornyak. Dzięki cesarsko - królewskiej armii jego przedsiębiorstwo się rozwijało. Rodzina Piotra Baczy wywodzi się z kolei z Dubiecka, miasteczka pod Przemyślem. Jest więc Piotr Galicjaninem z dziada pradziada. Austro - Węgry nie miały jednak wśród jego antenatów dobrych notowań. Gdy zbliżała się wojna, pierwsza światowa, urzędnicy chodzili po ludziach za pożyczką i w zamian za złoto dawali papierki. Monarchia upadła, złota nie zwróciła. A Wiesław Sokolik po prostu urodził się w dawnych austriackich koszarach. Powtarza zawsze: wystarczyło rozkopać kretowisko na podwórku, by natknąć się na historię. Historię, która leżała tu wtedy ledwie kilka centymetrów pod ziemią. Wspomnienie z dzieciństwa: pamiątki były na wyciągnięcie ręki. Dziadek, już pod spolszczonym nazwiskiem, służył w ck flocie, opłynął wszystkie morza i oceany. Została po nim marynarska wstążka z okrętu SMS ''Erzh. Franz Ferdinand''. Były też fotografie, pocztówki z różnych stron świata, dokumenty po węgiersku, bo babcię poznał w Budapeszcie. Maska przeciwgazowa, stara butelka z zielonego szkła, odznaka sprawnościowa (choć początkowo Wacław nie wiedział, co to - w szkole przecież tego nie uczono). Do każdego fortu miał niedaleko. Zapamiętał przede wszystkim fort główny I ''Salis - Soglio'' w Siedliskach pod radziecką wówczas granicą. Ogromny, dobrze zachowany. I fort III ''Łuczyce''. Chodziło się tam często, bo nie dość, że sam był ładny, to w dodatku ładny z niego roztaczał się widok. Potem szło się na następne, następne i jeszcze następne forty. A były przecież nie tylko one; stały wtedy też inne budynki: koszary, szpitale, nieszpitale... Przez lata albo rozsypały się same, albo je rozebrano... - Gdzie człowiek nie poszedł, nie pomacał patykiem, znajdował łuskę albo bagnet - wspomina Wacław Górniak (rocznik 1955). - Jak deszcz spadł albo chłop przeorał, wystarczyło przejść przez pole, a już się coś świeciło. Piotr Bacza, pasjonat o 20 lat młodszy, dorzuca: - Drzewa wycinali, to z ziemią wysypywała się amunicja... On też, jakby naturalnie, zaczął poznawać twierdzę. Dzięki zainteresowaniu historią: jeszcze w szkole podstawowej, a na poważnie w liceum. Nad wspomnieniami rodzinnymi górę wziął lokalny patriotyzm. Znajomych interesowały Austro - Węgry, więc on też się wciągnął. Trafiał na przeszłość na każdym kroku. - Jak nie forty, to szańce; gdzie się weszło do lasu - albo okopy, albo ziemianki. I jeszcze leje po bombach - opowiada. Podobnie zaczęło się to u Wiesława Sokolika. Pierwsze na pewno były łuski. Tak powstawały ich kolekcje, teraz już wcale okazałe. Wacław Górniak: - Ktoś coś znalazł na strychu, w ogródku - oddawał, że mu niepotrzebne; coś się wymieniło, odkupiło, zaczęły się wyjazdy na pierwsze giełdy. I przybywało eksponatów. Giełdy staroci - to były już lata 90. ub. wieku. Na początku rzeczy takie nie były w cenie. - To było coś tylko trochę lepszego od śmieci albo niepotrzebnych gratów - przypomina sobie Piotr Bacza. Teraz pasja znacząco podrożała. Bo im czegoś mniej, tym wyższe ceny. Przykładowo ładownica do austriackiego karabinu mannlicher M1895 - to koszt ok. 150 zł. Jednak już za srebrną ładownicę oficerską trzeba zapłacić dziesięć razy tyle. Blachy sprawnościowe - najpospolitsza kosztuje 100 euro, a jest ich trzydzieści rodzajów; najdroższe za 250 - 300 euro. Chcąc je skompletować, trzeba sporo wydać. - Jak ktoś ma ich dwadzieścia, to dąży do tego, żeby mieć wszystkie, prawda? - uśmiecha się Wacław Górniak. Część kolekcjonerów na przykład nie zbiera ''wykopów'', chociaż większość elementów starego uzbrojenia i oporządzenia można znależć właśnie w ziemi. Wszystko przez rozkaz wydany 21 marca 1915 r., więc w przeddzień zajęcia twierdzy przez Rosjan. - Żołnierz miał broń zniszczyć, żeby nie przejęli jej wrogowie - tłumaczy Wiesław Sokolik (rocznik 1966). - Więc amunicję i broń trzeba było wdeptać w ziemię; zgiąć wcześniej lufę karabinu, a z zamków usunąć iglice. W ziemi dotychczas jest najwięcej drobnicy, ale trafiały się też pociski artyleryjskie. Niektórzy w okolicy używali ich jako podstawek do klepania kos lub podwórkowych kowadeł. Inni robili drzwi do piwnic z fortecznych okiennic albo spali na żołnierskich łożach wyniesionych z koszar. Tak się działo, mimo, że przez lata przepisy nie ułatwiały legalnej eksploracji twierdzy. I nadal nie ułatwiają: teraz też można stanąć przed sądem za poszukiwanie wojennych pozostałości. Zgodnie z prawem wszystkie znaleziska należą do państwa. Jednak czasem wykopywało się coś i brało - jak mówią w okolicy. Według obowiązującej od 2003 r. Ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami spacerować może każdy, ale już rozglądać się i poszukiwać - nie. Zwłaszcza gdy wspomaga się sprzętem mechanicznym lub elektronicznym. Już za jego posiadanie w terenie można zostać ukaranym. - Przecież z wykrywaczem metalu nie chodzi się ot, tak, żeby tylko mieć jakiś balast - zauważa Krzysztof Szuwarowski z Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Przemyślu. Po pierwsze - na poszukiwania trzeba mieć zgodę właściciela terenu, a po drugie - konserwatora wojewódzkiego. Wniosek musi być dobrze umotywowany. Większe szanse na zgodę mają stowarzyszenia oraz instytucje. Dlatego nieczęsto ktoś stara się o nią. Jedno z ostatnich zezwoleń wydano tu dobrych kilka lat temu: w Oleszycach, na północy regionu, wiosną 2004 r. wydobyto z bagna szczątki niemieckiego samolotu Focke Wulf Fw-190 z czasów II wojny światowej. Nikt nie ukrywa jednak, że podobne poszukiwania odbywają się, ale poza wszelką kontrolą. - Z całą pewnością nie wiemy o wszystkim, co się w tej kwestii dzieje; nie mamy możliwości sprawdzenia tego - przyznaje Krzysztof Szuwarowski. To nielegalna, żywiołowa niekiedy eksploracja. Jeszcze na początku minionej dekady wydobyto wszystko, co udało się odkryć za pomocą detektorów albo po prostu znależć w... szambach fortecznych. W tych ostatnich wcale nie przez przypadek: tam również przed kapitulacją trafiało żołnierskie wyposażenie. - I wszystko zachowało się w bardzo dobrym stanie. Dzięki szlamowi, w którym panowały specyficzne warunki chemiczne - wyjaśnia Tomasz Idzikowski, prezes wydawnictwa ''Fort'', miłośnik i znawca Twierdzy Przemyśl. Kilkanaście lat temu sam chodził z wykrywaczem, więc rozumie ludzi, którzy nawet wbrew prawu robią to samo. Jednak wtedy nie było literatury, nie było dostępu do dokumentów archiwalnych, więc nie było również innego sposobu poszerzania wiedzy o twierdzy. - Teraz niewiele zostało do wykopania, ale na pewno jeszcze coś. Trzeba albo głęboko grzebać, albo mieć szczęście - uważa. Piotr Bacza mówi tak: - Jednak przez przepisy wszystko to wyjeżdża na Zachód albo trafia do prywatnych szuflad zamkniętych na pięć kłódek. Wiadomo mniej więcej nawet, co prócz drobnych rzeczy wywieziono dotąd z Twierdzy Przemyśl. - Na pewno kilka luf armatnich bądż ich porozrywane fragmenty - mówi Tomasz Idzikowski. - Zresztą, przez ostatnie osiemnaście lat widziałem wiele pięknych kolekcji, które - gdy tylko nadchodził kryzys - były rozprzedawane. Na przykład ciężki karabin maszynowy schwarzlose wz. 07/12 z tarczą pancerną: unikalny, a poszedł za psie pieniądze. Chodzą słuchy, że twierdza zubożała też o podstawę ciężkiego możdzierza skoda 30,5 cm. Większość rzeczy trafiła do śmietnika, do spalenia lub na złom. Znikły także elementy opancerzenia - drzwi i okiennice, kraty przeciwszturmowe. Te, które przetrwały dwie wojny i komunizm, rozszabrowano, gdy ceny metali w skupach podskoczyły. Jednak trochę rzeczy uratowano; zdarzyło się nawet, że niemal w ostatniej chwili. Kilka lat temu znaleziono dwie pancerne wieże obserwacyjne: pierwszą z fortu IX ''Brunner'' w Ujkowicach - w składnicy złomu (cztery tony!), drugą - w forcie IV ''Optyń''. Do Muzeum Narodowego Ziemi Przemyskiej trafiła lufa armaty kazamatowej kaliber 9 cm M75. To była głośna sprawa. Jesienią 2004 r. Straż Graniczna przyuważyła, jak kilku mężczyzn kopie coś w fosie fortu I ''Salis - Soglio''. Nakryto ich, gdy dokopali się do lufy. Takiej jak te, które zobaczyć można w Muzeum Wojny w Wiedniu, Muzeum Wojskowym w Pradze, Muzeum Historycznym Wojny we włoskim Rovereto, a najwięcej - w Twierdzy Pula w Chorwacji. Owe wieże pancerne i ocalona przed kradzieżą lufa powinny być więc pokazywane w muzeum twierdzy. Jednak takiego w Przemyślu nie ma. Tomasz Idzikowski: - Mówi się o nim od pięćdziesięciu lat, ale tylko mówi. Są za to dwie prywatne ekspozycje. Wiesława Sokolika - w forcie VIII ''Łętownia'' i w Klubie Garnizonowym, stworzona przez Stowarzyszenie III Galicyjskiego Pułku Artylerii Fortecznej im. Księcia Kinsky'ego, w którym Wacław Górniak jest skarbnikiem, a Piotr Bacza - sekretarzem. W forcie VIII ''Łętownia'' Wiesław Sokolik pokazuje swoje zbiory - w sezonie turystycznym w każdy weekend; poza sezonem, gdy ktoś zadzwoni spod fortu lub wyśle wiadomość SMS. Są tu łuski - pozbawione oczywiście prochu, ze zbitymi spłonkami, przewiercone. Udało się odkupić łóżko z fortu ''Łętownia''. Jest kierat z początku tamtego wieku, który dziadek Sokolika zakopał, by nie zgarnęła go Armia Czerwona. Są różne hełmy, elementy oporządzenia. Gazety, dokumenty, mapy, książki. Zasieki zwane ''babkami'', laweta armatnia, którą zrekonstruowali z Tomaszem Idzikowskim - rzecz bardzo rzadka. - Dla nas wszystko jest szczególne i rzadkie - podkreśla Piotr Bacza. Szczególne na drugiej ekspozycji, stworzonej przez kilkudziesięciu kolekcjonerów, są zwłaszcza: latarnie nakładane na bagnet, kołowrót do rozciągania drutu telefonicznego oraz spód od pocisku z niemieckiego możdzierza 420 mm, czyli tzw. Grubej Berty. Do oglądnięcia kilka dni w tygodniu przez cały rok. Lub też na telefon. Mało pamiątek zostawili po sobie Rosjanie. Zbyt krótko, bo tylko do 3 czerwca 1915 r., twierdza znajdowała się w ich rękach. O zachowanym mundurze rosyjskim nikt więc nie słyszał. Wacław Górniak: - Kufajki też się nie zachowały, a jeśli ktoś miał, dał psu do budy. W kolekcjach nie ma wiele broni. Zgodnie z przepisami nie można bowiem zbierać wyprodukowanej po 1850 r., a przecież takiej właśnie używano podczas I wojny światowej. - Każda jej część podpada pod paragraf, choć często to totalny złom - zauważa Wiesław Sokolik. A na ponoszenie kosztów orzekania o pozbawieniu jej cech użytkowych mało kogo stać. Wymaga tego Ustawa o broni i amunicji. Do tego tę granicę bardzo łatwo przekroczyć. Ostatnio boleśnie przekonali się o tym członkowie Fundacji Aktywnej Ochrony Zabytków i Dziedzictwa Kulturowego ''Janus'' z Krakowa. Pod koniec listopada 2007 r. do fortu XII ''Werner'' w Żurawicy, który dzierżawią w Twierdzy Przemyśl, wpadła policja i saperzy. Wywieżli stąd na poligon kupę żelastwa. Według fundacji - niepowtarzalnych zabytków, reliktów historii twierdzy; według wojskowych - grożnych niewypałów. Teraz głowi się nad tym prokuratura, a plany utworzenia tu przez krakusów Muzeum ''Otwarta Twierdza'' mogą spalić na panewce... Pomysł utworzenia pełnoprawnego muzeum ma też forteczne stowarzyszenie ks. Kinsky'ego. Dlatego w 2005 r. wydzierżawiło fort XV ''Borek'' w Siedliskach i systematycznie, własnymi siłami, doprowadza go do porządku. Swój fort dzierżawi od samorządu także Wiesław Sokolik (wcześniej pomagał mu Tomasz Idzikowski). Ale utrzymanie obszernego budynku to niełatwa sprawa. Potrzeba 1,2 - 1,3 tys. zł co miesiąc. - Z biletów wstępu to się na pewno nie zwróci - mówi Wiesław Sokolik. A przecież mogłoby być tak jak np. w Alpach. Zgłasza się stowarzyszenie, urząd użycza mu budowlę i opłaca rachunki. - Pasjonaci dają za to swoją pracę i swoje kolekcje. U nas to, niestety, nierealne... - żali się Piotr Bacza. Więc zapewne jeszcze długo Przemyśl nie będzie przypominał Verdun. Gdzie do każdego, nawet małego obiektu - w Przemyślu i okolicach jest takich może nawet 300, choć w dużo gorszym stanie; część jeszcze podczas wielkiej wojny wysadzono w powietrze - doprowadza wyrażny szlak. Krzysztof Szuwarowski wierzy jednak, że kiedyś powstanie tu muzeum z prawdziwego zdarzenia. Że wreszcie ktoś przejdzie pomyślnie całą procedurę i uzyska wszelkie ministerialne pozwolenia. Wcześniej czy póżniej przecież musi. A jeśli póżniej, Szuwarowski chciałby koniecznie, by zdążono w nim pokazać coś naprawdę przemyskiego, a nie tylko rzeczy z aukcji internetowych, niewiadomego pochodzenia. Żeby ten zapalnik, szrapnel, granat czy pistolet - z przyszłej muzealnej ekspozycji, rzeczywiście pochodził z Twierdzy Przemyśl. Tekst: Piotr Subik Żródło: ''Dziennik Polski'' z dnia 9 lutego 2008 r.
  7. fortyck

    Robin z Sherwood

    Tak :) Posiadam starą... kasetę magnetofonową z muzyką ''Clannad - Legend'' (tak Clannad nazwał ten swój album z tego serialu). Jako, że ta kaseta to już dla mnie zabytek (nie mam już od dawna odtwarzacza kaset) - mogę ci ją pożyczyć jeśli posiadasz jeszcze coś takiego jak magnetofon :D
  8. fortyck

    Muzyczne linki

    Oto i link do konta na MySpace, które prowadzi Kitaro: :arrow: http://www.myspace.com/kitaronetwork
  9. fortyck

    Dwór w Bieżanowie

    Lepiej póżno niż wcale :mrgreen: To czekam na te fotki przy najbliższej okazji (dam je na stronę) :D
  10. fortyck

    Dwór w Płaszowie

    Do trzech razy sztuka :mrgreen: W 2008 roku Rada Dzielnicy XIII wygospodaruje dalsze pieniądze, tym razem 40 tys. zł, na dofinansowanie remontu dworu, gdzie planuje się uruchomienie domu kultury.
  11. fortyck

    Fortyck.pl w YouTube

    Od dziś w popularnym serwisie YouTube pod adresem: :arrow: http://www.youtube.com/fortyck działa już oficjalnie, rozszerzenie naszej strony www.fortyck.pl :) Są tam filmy video z: fortyfikacjami Twierdzy Kraków oraz relacje z naszych fortecznych wycieczek i wyjść: wypraw Kręgu Twierdzy Kraków (KTK), Fortecznych Misji (FM), ognisk... Mogę dodać też Wasze filmy związane z Twierdzą Kraków.
  12. fortyck

    Horror

    Niedawno TVP puściła dwie części (oryginalna japońska) ''Klątwy''. Wersji amerykańskiej nie oglądałem czy warto? podobno jest lepsza niż oryginał? Ale fakt faktem: na japońskiej nie raz odruchowo podskoczyłem na fotelu :mrgreen:
  13. Każdy jak każdy :mrgreen:
  14. fortyck

    Dwór w Bieżanowie

    A warto :mrgreen: Ograniczasz swoje zainteresowanie tylko do fortów TK? to niedobrze; inne tematyki z tego okresu też są dobre. A na przyszłość nie pisz w tematach jeśli masz do napisania tylko: nie znam :mrgreen:
  15. fortyck

    Muzyczne linki

    Oto kolejny link (oficjalny) do informacji o Kitaro: :arrow: http://www.youtube.com/domomusic Sporo informacji i... filmów z koncertów i nie tylko :D
  16. fortyck

    Dwór w Bieżanowie

    Wreszcie jest ten zabytek pięknie odnowiony :D Widziałem na własne oczy z zewnątrz jak i wewnątrz (choć oficjalne udostępnienie może od września 2007 r.); będzie się tu mieścił dom kultury. :arrow: www.fortyck.pl/inne_17.htm
  17. fortyck

    Muzyczne linki

    Podajcie tu wasze ulubione muzyczne linki do stron waszych ulubionych zespołów, wykonawców, sklepów internetowych muzycznych, fanclubów artystów i tym podobne :) Moje: :arrow: http://www.domomusicgroup.com - wydawca światowego artysty Kitaro i innych ciekawych muzyków i zespołów
  18. Zapraszam wszystkich zainteresowanych fortyfikacjami Twierdzy Kraków, by przyłączyli się do nas. To jedyna możliwość wstępu do forów: Twierdza Kraków Wyprawy KTK Forteczne Misje Wystarczy spełnić następujące warunki: - zarejestrować się na naszym oficjalnym forum: http://forum.fortyck.pl - wpisać się do tematu: Wejściówka do KTK - po zapoznaniu się tam z Regulaminem KTK i Regulaminem Forum: możesz śmiało do nas przyłączyć Proste zasady a tyle korzyści (Nie pisać tu innych postów - bo takie posty będą usuwane - poza zgłoszeniem się) Regulamin wypraw KTK http://www.fortyck.pl/faq_ktk.htm Regulamin Forum http://forum.fortyck...egulamin-forum/ Zapraszamy w Krąg Twierdzy Kraków...
  19. fortyck

    Hity wszechczasów

    Piosenki zespołu ABBA przeszły próbę czasu i nadal brzmią niesamowicie i są nadal często puszczane w stacjach radiowych :) c.d.n. :mrgreen:
  20. fortyck

    Horror

    Czy lubicie horrory? :mrred: Klasyką dla mnie jest seria: ''Piątek Trzynastego'' :devil: oraz seria o żywych trupach (każda część inaczej się nieco nazywa) :devil: Nie podchodzą mi natomiast horrory z udziałem dzieci czy z efektami komputerowymi.
  21. fortyck

    Znalezione w sieci

    Znasz ciekawe strony www to wpisz je tutaj, w tym temacie :) Można dyskutować o zawartości danego linku, ale bez przesady. NIE PODAWAĆ STRON O TEMATYCE FORTYFIKACYJNEJ. UWAGA! - Nie podawać linków do stron o treściach erotycznych i tym podobnych; w przeciwnym razie posty takie będą usuwane a osobie zamieszczającej grozi ostrzeżenie lub ban. - Proszę opisać mniej więcej o czym dany serwis jest, a nie tylko podać sam link
  22. fortyck

    Robin z Sherwood

    Polecam do kupienia serial wydany na 10 płytach DVD pt. ''Robin z Sherwood''. Kultowy serial z lat 80. z Michaelem Praed'em w roli głównej oraz póżniej Jasonem Connery'm :D i niesamowitą ścieżką dżwiękową w wykonaniu zespołu Clannad. Oglądałem go w latach 80. oraz póżniej, w TVP 2 oraz TVP 3. Ale wreszcie mam go w kolekcji (dwie serie) na płytach DVD :) Sklepy internetowe: :arrow: www.montezuma.pl :arrow: www.merlin.pl
  23. fortyck

    Hity wszechczasów

    Przecież można podzielić post na muzykę polską, zagraniczną, filmową, itd. :mrred: Ja swoje typy napiszę wkrótce ;)
  24. fortyck

    Hity wszechczasów

    Napiszcie, które piosenki, utwory, Waszym zdaniem powinny zasługiwać na miano hitów wszechczasów? Można wpisać każdy gatunek muzyczny, nie obrażając innych gatunków.
  25. fortyck

    Muzyka - ogólne

    Hahaha, a jak ktoś nie umie śpiewać? :mryellow: :bemused:
×
×
  • Dodaj nową pozycję...